W „Salonie politycznym” Trójki minister Mariusz Handzlik powiedział, że prezydent Rosji Dymitr Miedwiediew podziękował Lechowi Kaczyńskiemu za zaproszenie, ale jako że tegoroczne obchody 65. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau przebiegają pod hasłem przywracania pamięci przez edukację, delegował na nie ministra edukacji federacji rosyjskiej.
Dodał, że choć prezydent Rosji osobiście nie będzie obecny w Oświęcimiu, obecność ministra Andrieja Fursenko to ważny gest i krok w kierunku budowania relacji w oparciu o szacunek i wzajemne zrozumienie. – To początek pojednania pomiędzy Polakami i Rosjanami – stwierdził minister.
Dodał, że dobre stosunki Polski i Rosji mogą być budowane tylko na prawdzie. – Istotne jest uświadomienie sobie czasem niełatwych wydarzeń w naszych stosunkach. I tylko powiedzenie prawdy pozwoli zrobić krok w kierunku przyszłości – tłumaczył minister Handzlik. Nie chciał ujawnić, czy strona rosyjska dostała zaproszenie na uroczystości przypadającej w tym roku 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. – Uroczystości w Katyniu to jest upamiętnienie tragedii polskich oficerów i nie możemy patrzeć na te obchody w kategorii uczestnictwa takich czy innych polityków – mówił minister.
Prezydencki minister powiedział także, że Lech Kaczyński rozważy udział w 65. rocznicy zakończenia wojny, jeżeli otrzyma od strony rosyjskiej stosowne zaproszenie. – Jeżeli będziemy mieli wszystkie informacje na temat tych uroczystości, to wspólnie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych zastanowimy się, jaka była by właściwa reprezentacja – zapewnił minister.