Menu rozwijane

05 lutego 2010
Minister Paweł Wypych

- Kancelaria Prezydenta 27 stycznia poinformowała MSZ i ambasadę Rosji o tym, że Lech Kaczyński chce wziąć udział w uroczystościach w Katyniu – poinformował minister Paweł Wypych.

- Polacy ten szczególny dzień obchodzą od 1989 r. w sposób taki, że zawsze to polska strona organizowała te uroczystości. Lech Kaczyński trzy lata temu był w Katyniu i nie wymagało to żadnego szczególnego zaproszenia – mówił prezydencki minister.
- Lech Kaczyński chce uczestniczyć w tych uroczystościach – podkreślił minister Wypych. Jak ocenił, bardzo ważne jest, by byli tam obecni przedstawiciele władz państwowych, oprócz prezydenta, także premier Donald Tusk, być może także marszałkowie Sejmu i Senatu. - Nie ukrywam także, że pan prezydent Lech Kaczyński liczy na to, że być może w tych uroczystościach wziąłby także udział prezydent (Rosji) Dmitrij Miedwiediew - powiedział minister Wypych.

Minister był również pytany o to, czy brak zaproszenia dla prezydenta, podczas gdy premier Donald Tusk został zaproszony przez premiera Rosji, nie jest nietaktem.

- Zawsze było tak, że to strona polska organizowała. Ja zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że Katyń leży w granicach Federacji Rosyjskiej, ale myślę, że jeżeli w tym roku premier Putin taki gest wykonał, to należy to oceniać pozytywnie - odpowiedział Wypych. Minister nie dopatruje się nietaktu w tej sytuacji. - Myślę, że nikt z nas nie powinien traktować tego w ten sposób, że będziemy dociekali, kto i dlaczego jest zapraszany albo z kolei - kto zaprasza - dodał.

- Musi cieszyć nas to, że będą tam obecni przedstawiciele najwyższych władz Federacji Rosyjskiej. Nie szukajmy sporów tam, gdzie ich absolutnie być nie powinno – powiedział prezydencki minister.

Podczas czwartkowej wizyty w Katowicach prezydent Lech Kaczyński powiedział dziennikarzom, że wybiera się na uroczystości rocznicowe do Katynia jako najwyższy przedstawiciel RP. Jak dodał, cieszy się, że premier Donald Tusk będzie w nich uczestniczył.

(PAP, inf. własna)