Menu rozwijane

28 lutego 2010
Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak

Według szefa Kancelarii Prezydenta Władysława Stasiaka, niedzielne wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego wskazuje na to, że ma on obsesję na punkcie Lecha Kaczyńskiego. Minister nie powinien ulegać obsesjom - dodał.

Sikorski konwencją w Bydgoszczy rozpoczął w niedzielę walkę o nominację PO w wyborach prezydenckich. Szef MSZ zapowiedział zerwanie z dotychczasowym sposobem sprawowania urzędu prezydenta.

- Wygląda, że minister spraw zagranicznych ma jakąś obsesję na punkcie prezydenta. Nie wypada, żeby minister uzewnętrzniał swoje obsesje, zamiast prezentować konkretne projekty i programy do realizacji (...). Urzędujący minister spraw zagranicznych nie powinien im ulegać, a tym bardziej wyrażać je publicznie - powiedział minister Stasiak.

- Spotkaliśmy się z rozwinięciem retoryki „dorzynania watahy”, z seansem nienawiści - ocenił szef Kancelarii Prezydenta.

Według ministra Stasiaka, prezydent, mimo ostrych wypowiedzi Sikorskiego, będzie z nim współpracował. - Prezydent jest zdeterminowany, żeby pracować, tylko chciałby widzieć konkretne efekty pracy – zaznaczył prezydencki minister.

Dodał, że należy zająć się przede wszystkim bezpieczeństwem Polaków na Białorusi, solidarnością energetyczną w Unii Europejskiej oraz umową gazową Polski z Rosją.

(PAP)