W popołudniowej audycji Polskiego Radia „Zapraszamy do Trójki” prezydencki minister Paweł Wypych powiedział, że „sprawa katyńska to nie tylko kwestia relacji dwustronnych”.
- Myślę, że jest to w tej chwili dla władz moskiewskich również sprawą, którą Rosja chce pokazać się w Europie – zauważył minister.
- To może być także przykład uniwersalny tego, co ważne w normalnie funkcjonujących społeczeństwach, a także w relacjach międzynarodowych – dodał.
Minister Wypych podkreślił, że wiele narodów ma takie przykłady zaszłości historycznych, które stoją na przeszkodzie w normalizacji stosunków: – Póki nie zostaną te kwestie wyjaśnione, to trudno oczekiwać pełnego pojednania.
- To jest zbrodnia wyjątkowa i niepowtarzalna, zbrodnia ogromnych cierpień wielu narodów, prześladowań, zsyłek i każdy z narodów ma swoje najsmutniejsze i najstraszniejsze chwile do wspominania – mówił minister Wypych. – Poziom nieludzkiego wymiaru tej zbrodni jest nieprawdopodobny – dodał.
Prezydencki minister podkreślił, że dobrze, że doszło do spotkania premierów Polski i Rosji, ale przełomu, jego zdaniem, nie było. – Spodziewałem się gestu w kierunku wznowienia śledztwa umorzonego w 2004 roku – powiedział minister. Jego zdaniem zabrakło wymiernego znaku na drodze do pojednania.