Wybory prezydenckie na Ukrainie
– Prezydent Lech Kaczyński będzie współpracował z każdym prezydentem, którego naród ukraiński postawi na czele swojego państwa – zapewnił w Polsacie News minister Paweł Wypych. Dodał, że Ukraina jest ważna nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy i dlatego należy robić wszystko, by relacje z Ukrainą były jak najlepsze.
Pytany, czy w tej chwili rząd robi wszystko, minister stwierdził, że rząd ma w tej chwili chyba inne priorytety jeżeli chodzi o politykę zagraniczną. – Moim zadaniem troszeczkę nie docenia relacji i potrzeby dobrych stosunków z naszymi wschodnimi sąsiadami – powiedział minister.
Bal to inicjatywa na rzecz dzieci
Komentując sobotni 12. Charytatywny Bal Dziennikarzy Paweł Wypych przypomniał, że był to już trzeci bal, w którym uczestniczył prezydent. – Wcześniej był jako minister sprawiedliwości, później jako prezydent Warszawy i wreszcie jako prezydent Polski – wyliczył minister.
- To jest taki wyjątkowy dzień, kiedy ci, którzy zwykle stoją po dwóch stronach, robią coś wspólnie dla dobra dzieci – podkreślił.
Prezydent w obronie dziennikarzy
- Na mnie ogromne wrażenie zrobiło, gdy redaktor Skórzyński i redaktor Gierszewski podeszli do prezydenta z prostym słowem dziękuję. Przypomnę, że są to dziennikarze, którzy zostali oskarżeni przez prokuraturę krakowską i których prezydent wziął w obronę. Bo można toczyć spór, można mieć różne zdanie, ale prawo do wolności dziennikarskiej, prawo do przekazywania informacji, nie ulega dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego wątpliwości – powiedział minister Wypych.
Stwierdził również, że prezydent nie wyklucza w tej sprawie złożenia inicjatywy legislacyjnej, jak jednak podkreślił, nieszczęściem polskiego parlamentaryzmu i koalicji większościowej jest to, że jak jest inicjatywa Lecha Kaczyńskiego to ona przeważnie trafia do kosza. – Nie dlatego, że jest zła, tylko dlatego, że zgłosił ją prezydent – stwierdził i jako przykład wskazał na tzw. ustawę klęskową, która miała pomagać ludziom dotkniętym przez klęski żywiołowe. Jak przypomniał minister ustawa wylądowała w koszu, a kilka miesięcy później takie same zapisy jak proponowane przez prezydenta pojawiły się w projekcie rządowym.
Projekty nowej konstytucji i ich brak
Mówiąc o deklaracjach Platformy Obywatelskich dotyczących potencjalnych zmian w konstytucji, minister zauważył, że PO bardzo często coś mówi, ale za tym nie idą żadne konkretne efekty.
- Jest projekt Prawa i Sprawiedliwości, nie ukrywam, że budzi on pewne wątpliwości prezydenta Lecha Kaczyńskiego – mówił minister wskazując m.in. na ustawienie prezydenta ponad trójpodziałem władzy, czy brak zapisów o równym statusie kobiet i mężczyzn. Wśród zapisów, które są zdaniem prezydenta bardzo dobre minister wskazał na dział dotyczący spraw społecznych.
Minister powiedział, że rok 2010 nie jest dobrym czasem do zmian w konstytucji, poza tym nie widać większości, która byłaby w stanie zmienić ustawę zasadniczą. Dodał, że na razie powinno się poważnie debatować o zmianie konkretnych zapisów i podkreślił, że dobrze, że jest projekt nad którym można pracować.