Menu rozwijane

08 marca 2010
Prezydent Lech Kaczyński

Prezydent Lech Kaczyński, który w poniedziałek wziął udział w dorocznej odprawie rozliczeniowo-koordynacyjnej kierowniczej kadry Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP, na krótkim briefingu powiedział, że jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych musiał poruszyć kilka problemów.

Jak powiedział dziennikarzom, chodziło m.in. o status NATO. – To kwestia strategiczna, teraz w NATO toczy się dyskusja. Polsce powinno zależeć na tym, aby Pakt Północnoatlantycki pozostał sojuszem polityczno-obronnym – mówił prezydent. – Misje ekspedycyjne, zadania polityczne są istotne, ale obrona przed agresją ma podstawowe i historycznie obecne znaczenie – dodał.

Lech Kaczyński stwierdził, że poruszył także temat liczebności sił zbrojnych, wydatków na wojsko, problem tzw. emerytur wojskowych, a także problem stanu marynarki wojennej i lotnictwa. Zauważył, że przez pół godziny swojego wystąpienia jedynie skrótowo omówił te zagadnienia, ale na koniec wyraził nadzieję, że temat będzie rozwijany w ramach dyskusji o problemach sił zbrojnych, ich rozwoju i potrzebach naszego kraju, w tym także w zakresie bezpieczeństwa.

W dorocznej odprawie rozliczeniowo-koordynacyjnej kierowniczej kadry Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP w Centrum Konferencyjnym WP Prezydentowi RP towarzyszył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego minister Aleksander Szczygło.

Propozycje zrównania zasad emerytalnych wojska z innymi służbami mundurowymi minister Szczygło określił jako dość ryzykowne. Zdaniem szefa BBN, takie podejście świadczy o tym, że dla rządu ważniejsze są sondaże opinii publicznej i poklask niż dobro wojska.

Minister Szczygło wyraził też zaniepokojenie możliwością interpretacji zapisów dotyczących liczebności armii oraz wysokości nakładów na obronę.