Menu rozwijane

25 lutego 2010
Prezydenci Polski i Ukrainy podczas spotkania

Ceremonia zaprzysiężenia Wiktora Janukowycza na czwartego z kolei szefa państwa niepodległej Ukrainy, w której uczestniczył prezydent Polski Lech Kaczyński odbyła się w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy.

"Ja, Wiktor Janukowycz, wolą narodu wybrany na prezydenta Ukrainy, uroczyście przysięgam wierność narodowi Ukrainy" - oświadczył Janukowycz, kładąc rękę na leżącej przed nim konstytucji oraz Ewangelii Peresopnyckiej, zabytku piśmiennictwa staroruskiego z XVI stulecia.

Następnie, po wniesieniu na salę obrad parlamentu flagi prezydenckiej, Janukowycz złożył podpis pod tekstem przysięgi i otrzymał symbole władzy: pieczęć prezydenta Ukrainy oraz buławę prezydencką.

W wygłoszonym chwilę później przemówieniu nowy szef państwa skupił się przede wszystkim na problemach wewnętrznych. - Wybory prezydenckie się zakończyły, świat uznał ich demokratyczny charakter. Wspólnota międzynarodowa potwierdziła, że Ukraina jest wolnym państwem. Rozpoczyna się kolejny okres naszej historii - powiedział Janukowycz.

Mówiąc o stosunkach międzynarodowych Janukowycz wskazał, że Ukraina, jako państwo leżące między Wschodem a Zachodem, musi mieć równoprawne relacje ze wszystkimi partnerami zagranicznymi.

Na inaugurację nowego prezydenta nie przybył ani ustępujący prezydent Wiktor Juszczenko, ani rywalka wyborcza Janukowycza, premier Julia Tymoszenko. Na uroczystości nie było także pierwszego prezydenta niepodległej Ukrainy Leonida Krawczuka. Wśród gości był poprzednik Juszczenki, eskprezydent Leonid Kuczma.

Na początku ceremonii puste były też miejsca, w których zasiadają w parlamencie deputowani Bloku Julii Tymoszenko.

Po uroczystościach w parlamencie Janukowycz udał się do siedziby prezydenta na ul. Bankowej. Przejął tam dowództwo nad siłami zbrojnymi państwa. Po odegraniu hymnu nad Kijowem zabrzmiały wystrzały armat.

Według ukraińskich mediów, po wejściu do kancelarii prezydenckiej Janukowycz spotkał się z byłym prezydentem Juszczenką.

W składzie polskiej delegacji na uroczystość zaprzysiężenia Janukowycza prócz prezydenta Lecha Kaczyńskiego i szefa dyplomacji Sikorskiego był były premier Leszek Miller.

Unię Europejską na inauguracji prezydenta Ukrainy reprezentował przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek oraz szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Przedstawicielem Stanów Zjednoczonych był szef Narodowej Rady Bezpieczeństwa, generał James Jones. Przybył także prezydent Białorusi Alaksander Łukaszenka.

W Kijowie oczekiwany był również prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, jednak w środę Moskwa poinformowała, że na uroczystości pojadą szef kremlowskiej administracji: Siergiej Naryszkin i przewodniczący Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu, Borys Gryzłow.

Po uroczystości zaprzysiężenia Janukowycza doszło do spotkania Lecha Kaczyńskiego z nowym prezydentem Ukrainy. Jak poinformował PAP minister w Kancelarii Prezydenta Mariusz Handzlik, prezydent zaprosił Janukowycza do złożenia wizyty Polsce. Zaproszenie zostało przyjęte; w najbliższym czasie ma być ustalony termin.

Według relacji Handzlika, Janukowycz zwrócił się do polskiego prezydenta, by Polska była nadal rzecznikiem Ukrainy w Europie.

Prezydenci rozmawiali także o sprawach wewnętrznych Ukrainy, m.in. o konieczności przeprowadzenia reform gospodarczych, reformy finansów publicznych, a także unowocześnienia administracji i skutecznej walki z korupcją.

Po tym spotkaniu prezydent wziął udział w uroczystym przyjęciu wydanym z okazji zaprzysiężenia Janukowycza. Podczas przyjęcia ma rozmawiać z prezydent Litwy Dalią Grybauskaite. Na zakończenie wizyty w Kijowie Lech Kaczyński spotkał się z premier Julią Tymoszenko.

(PAP, inf. własna)