Menu rozwijane

06 marca 2010

Szanowni Państwo,
Panowie Prezesi,
Panie Ministrze,
Przewielebny Księże Kapelanie,
Panie Prokuratorze Generalny,
Szanowna Małżonko,

Chciałbym zacząć od gratulacji. Serdecznie gratuluję. Obejmuje Pan na okres sześciu lat funkcję niezmiernie wręcz odpowiedzialną i w całkowicie zmienionych okolicznościach. Czas pokaże, czy te zmiany będą zmianami słusznymi. Sejm Rzeczpospolitej ma w Polsce władzę ustawodawczą i z tej władzy, zmieniając ustawę, skorzystał. Powołanie ministra sprawiedliwości (a więc i prokuratora generalnego) to było dotychczas uprawnienie Prezesa Rady Ministrów. Oczywiście formalnie podpis prezydenta pod każdym postanowieniem o powołaniu prokuratora generalnego był, ale prezydent ma tego rodzaju konstytucyjną powinność przy wniosku Prezesa Rady Ministrów. Ustawa, żeby było jasne – nie na mój wniosek – przekazała te uprawnienia prezydentowi, budując model podobny do sądowego, gdzie również Prezydent Rzeczypospolitej wybiera pomiędzy dwoma bądź więcej kandydatami na stanowisko odpowiednio: Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Skorzystałem więc ze swojego prawa i myślę, że dokonałem wyboru bardzo słusznego. Pan sędzia – do dziś – ma za sobą wiele lat pracy w wymiarze sprawiedliwości, ale jako ten, kto siedzi za stołem sędziowskim, ten kto referuje, kto przewodniczy, i kto wydaje wyroki. To wielka władza, ale też inna, niż ta, którą Pan Prokurator obejmuje. Bo władza Prokuratora Generalnego jest już władzą olbrzymią samego Pana Prokuratora, jak i instytucji, która od 1 kwietnia tego roku będzie Panu Prokuratorowi podlegać – mianowicie Prokuraturze Rzeczypospolitej, gdzie mamy dzisiaj 6500 prokuratorów, mamy prokuratury apelacyjne w liczbie 45, oraz 11 prokuratur okręgowych i ponad 300 prokuratur rejonowych. Na wszystkich prawie stanowiskach kierowniczych będzie Pan Prokurator podejmował nowe decyzje, ale będą to decyzje na kadencję.

Raz jeszcze chciałbym podkreślić, że dopiero czas pokaże, czy tego rodzaju rozwiązanie się sprawdzi. Ale w tej chwili przed Panem Prokuratorem Andrzejem Seremetem stoi niezwykle istotne zadanie – zbudowania korpusu Prokuratury Generalnej, wyznaczenia prokuratorów apelacyjnych. Z całego serca życzę powodzenia w tej pracy.

W Polsce prokurator to nie tylko oskarżyciel publiczny. To także ktoś, kto w imieniu Rzeczpospolitej prowadzi śledztwa, może prowadzić dochodzenie, kto decyduje o niezwykle istotnych dla obywateli sprawach. Można powiedzieć, że w Polsce prokurator jest pod kontrolą sądu. Tak, w istocie, jeśli chodzi o wiele podstawowych instytucji procesowych ta kontrola występuje. Ale trzeba sobie zdawać sprawę, że na sto wniosków, na przykład o tymczasowe aresztowanie, 95 do 97 jest uwzględnianych. Więc z socjologicznego punktu widzenia to w większym stopniu władza prokuratora niż sądu. I tak pewnie pozostanie, ponieważ to prokurator lepiej z istoty rzeczy zna sprawę. Prokurator już bez zgody sądu kieruje akt oskarżenia, stawia zarzuty. Można powiedzieć, że prokurator nikogo nie skazuje, ale dla człowieka dotąd o nieskalanej opinii sam fakt postawienia zarzutu, który przecież nie jest wcale równoznaczny z aktem oskarżenia może być już życiowo niezwykle doniosły.

Tak więc wielka władza i wielka odpowiedzialność. Pan Sędzia przyjął tę odpowiedzialność na siebie. Przyrzeka to życiu, w którym podjął Pan pewne ryzyko z pełnym sukcesem. Raz jeszcze serdecznie gratuluję i życzę powodzenia.