Za wcześnie wyszliśmy z Iraku
Minister Władysław Stasiak pytany w TokFM, czy dobrze się stało, że Polska wycofała żołnierzy z Iraku w momencie, gdy sytuacja polityczna zaczyna się tam normalizować, przyznał, że nie był to szczęśliwy moment. – Pewnie dobrze by było wytrzymać tam jeszcze chwilę i zacząć przekuwać obecność militarną, na obecność ekonomiczną – mówił szef prezydenckiej Kancelarii.
Dodał, że szansa na to jeszcze jest i nie powinniśmy jej zmarnować, choć jak zaznaczył, będzie trudniej, bo gdy byliśmy obecni w Iraku, byliśmy poważniejszym graczem i partnerem. Zdaniem ministra, wymaga to jednak aktywności naszych polityków. – Nasi przedstawiciele muszą tam być, muszą docierać do irackich firm, prowadzić rozmowy – mówił szef prezydenckiej kancelarii. Jego zdaniem, z dotychczasowej naszej aktywności na tym polu, niewiele wynika.
Polskie złoża gazu łupkowego
Komentując doniesienia „Polski” o ogromnych złożach gazu łupkowego, których na terytorium Polski poszukiwać będą światowe koncerny, minister powiedział, że nie wolno tego lekceważyć i należy dokładnie przeanalizować możliwości wydobycia. Dodał, że koncerny, o których mowa w artykule, dysponują możliwościami poszukiwawczymi bardzo zaangażowanymi technicznie, przez co niedostępnymi nawet firmom europejskim.
Zaznaczył, że jeżeli zostaną znalezione złoża, to będzie duża szansa dla Polski, także na zacieśnienie współpracy gospodarczej ze Stanami Zjednoczonymi. Dodał, że nie jest to w żadnym razie powód do rezygnacji z budowy gazoportu w Świnoujściu. – Trzeba budować gazoport, trzeba dbać o dywersyfikację źródeł dostaw, trzeba pytać o umowę z Gazpromem. To są poważne tematy i tego temat poszukiwania gazu łupkowego nie powinien wyprzeć – stwierdził.
Decyzja prezydenta wiosną
Pytany o termin decyzji Lecha Kaczyńskiego dotyczącej startu w wyścigu o reelekcję, szef Kancelarii Prezydenta powtórzył, że stanie się to jeszcze wiosną. O deklaracji Prawa i Sprawiedliwości wzywającej prezydenta do startu w wyborach, minister powiedział, że jest to ważny i oficjalny dokument.
Nie zgodził się z twierdzeniem, że Lech Kaczyński traci nie włączając się w trwające prawybory w PO. – Platforma rozpoczęła już kampanię, tylko że to jest na zasadzie przepychanki między kandydatami i dosyć sporej nerwowości. Natomiast Lech Kaczyński robi swoje – mówił minister Władysław Stasiak wskazując m.in. na poniedziałkowe spotkania prezydenta z kadrą Wojska Polskiego i MON, a następnie z samorządowcami w Poznaniu. – To jest wykonywanie obowiązków – przekonywał minister.