Menu rozwijane

20 kwietnia 2010

Minister Jacek Sasin powiedział w TVN24, że współpraca z Kancelarią Premiera i zaangażowanymi w przedsięwzięcie służbami była bez zarzutu i dlatego olbrzymia operacja, jaką był pogrzeb pary prezydenckiej, mogła przebiec we właściwy sposób. – Wszyscy mieli świadomość wagi sytuacji – mówił zastępca szefa prezydenckiej Kancelarii.

Jak powiedział, ten tydzień to czas pożegnań. – Teraz żegnamy naszych przyjaciół, później usiądziemy i zastanowimy się jak dalej pracować – mówił.

Wspominał też Władysława Stasiaka, którego pogrzeb odbywa się dziś na Powązkach Wojskowych. Powiedział, że była między nimi „przyjaźń z pracy”, bo Władysław Stasiak trzykrotnie był jego szefem. – W Warszawie, gdy Władek pełnił funkcję wiceprezydenta, później gdy był ministrem spraw wewnętrznych i administracji, a ja wojewodą i teraz, w Kancelarii Prezydenta RP – wspominał minister Sasin.