Menu rozwijane

14 kwietnia 2010

Od wczesnych godzin porannych w środę kolejka osób, które chcą oddać hołd Parze Prezydenckiej, wydłuża się. Zaczyna się w okolicy Domu Polonii na Krakowskim Przedmieściu, biegnie w stronę Placu Zamkowego, zakręca wokół kolumny Zygmunta i biegnie z powrotem w stronę Pałacu.

Osoby chcące uczcić pamięć Pary Prezydenckiej czekają w deszczu. Wielu z nich stoi całą noc. Tłum cały czas gęstnieje. Kolejka sięga aż do Placu Zamkowego.

Do Pałacu wpuszczane są 30-osobowe grupy. Ludzie w dalszym ciągu składają kwiaty i zapalają znicze pod Pałacem Prezydenckim.

- Jestem naprawdę pod wrażeniem i jestem niezwykle wdzięczny. Wszyscy w Pałacu Prezydenckim jesteśmy niezwykle wdzięczni tym wszystkim, którzy tutaj przychodzą i dają świadectwo prawdzie, z wielką ofiarnością stojąc tutaj - niezależnie od pogody - w kolejkach, składając hołd panu prezydentowi. To, co robią jest naprawdę wspaniałe - powiedział PAP prezydencki minister Andrzej Duda.

Jak podkreślił, jeszcze nie wiadomo, jak długo trumny z ciałami Lech i Marii Kaczyńskich będą wystawione na widok publiczny. - Ale sądzę, że do soboty na pewno - dodał minister.

Sala Kolumnowa to najbardziej reprezentacyjna sala w Pałacu Prezydenckim. Trumny z ciałami Pary Prezydenckiej spoczywają na katafalkach. Czarna trumna Lecha Kaczyńskiego została przykryta Proporcem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, znakiem powtarzającym wzór historycznej Chorągwi Rzeczypospolitej. Trumna Pierwszej Damy okryta biało-czerwoną flagą. Na obu położono wiązanki biało-czerwonych kwiatów.

We wtorek ok. godz. 14.00 do Sali Kolumnowej wpuszczono pierwszych oczekujących przed Pałacem Prezydenckim. Przechodzą po czerwonym chodniku, wzdłuż Sali Kolumnowej, odgrodzeni od katafalków palikami, pomiędzy którymi rozpięty jest czerwony sznur. Niektórzy przyklękają, jednak mają czas tylko na krótką chwilę zadumy, bo kolejka chcących oddać hołd przesuwa się nieprzerwanie. Szacuje się, że w ciągu godziny do pałacu wchodzi około 800 osób.

Niektóre z osób, które przyszły pożegnać Prezydencką Parę, mają ze sobą flagi narodowe przewiązane kirem. Są tacy, którzy składają przy trumnach kwiaty.

Osoby niepełnosprawne wpuszczane są do Pałacu Prezydenckiego bez kolejki. Wszelkich informacji udzielają stojący na dziedzińcu harcerze. Osoby te mogą skorzystać z windy w Pałacu.

(PAP, inf. własna)