W trakcie nocnej przerwy technicznej zostały zmienione trumny, w jakich spoczywają ciała Lecha i Marii Kaczyńskich. Trumny, w których ciała pary prezydenckiej przyleciały do Polski różniły się od trumien, w których przywożone są szczątki pozostałych ofiar katastrofy rządowego samolotu pod Smoleńskiem.
W chwili obecnej ciała pary prezydenckiej oraz ciała pozostałych tragicznie zmarłych członków polskiej delegacji spoczywają w takich samych trumnach.
Przez całą noc ludzie z całej Polski chcący uczcić pamięć pary prezydenckiej czekali na wejście do Pałacu Prezydenckiego. Obecnie czas oczekiwania wynosi około 8-9 godzin. Kolejka do Pałacu ciągnie się przez Krakowskie Przedmieście, wokół kolumny Zygmunta i dalej aż za ulicę Miodową. Cały czas dochodzą kolejne osoby, w tym również zorganizowane grupy szkolne.