Prezydent RP Karol Nawrocki 19 sierpnia 2026 r. podpisał:
Ustawę z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz niektórych innych ustaw (numer druku sejmowego 2698).
Jednocześnie Prezydent odmówił podpisania:
Ustawy z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (numer druku sejmowego 2700).
Natomiast Ustawę z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (numer druku sejmowego 2598) Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Wniosek >>
Równocześnie skierował własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom – projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który jest realnym, skutecznym i przede wszystkim bezpiecznym dla demokracji rozwiązaniem problemu szarlatanów.
Projekt o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta >>>
Uzasadnienie >>>
Ogłaszając swoją decyzję, Prezydent podkreślił, że ma obowiązek stać na straży państwa prawa i bronić portfeli polskich rodzin. – Nie ma we mnie zgody na automatyczne popieranie projektów rządowych, ale nie ma też zgody na automatyczne ich odrzucanie – wskazał.
Przypomniał też, że w ciągu roku podpisał 264 ustawy, zawetował 41, które w jego ocenie były szkodliwe dla obywateli, państwa albo naruszały zasady odpowiedzialnego stanowienia prawa. – Naprawdę, by ustawa była podpisana, nie potrzebna jest boska interwencja, jak to ostatnio sugerowano na Radzie Ministrów. Tu wystarczy dobre prawo, bez niemądrych wrzutek, służące obywatelom państwa polskiego – powiedział.
Prezydent zaznaczył także, że skierował do Sejmu 22 własne inicjatywy ustawodawcze. Jak podkreślił, to konkretne zobowiązania przedstawione Polakom w kampanii wyborczej – program, który otrzymał poparcie 10 milionów 600 tysięcy obywateli.
Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że parlament uchwalił zaledwie jeden z tych projektów – ustawę dotyczącą ochrony polskiej wsi, którą podpisał w marcu tego roku, a pozostałe 21 projektów utknęło w Sejmie; są tam projekty dotyczące spraw fundamentalnych: „Tak dla CPK”, rozwój polskich portów, obniżenie rachunków za prąd o 33 procent, „PIT Zero. Rodzina na Plus”, a także projekt „Stop Banderyzmowi”.
Blokując debatę nad tymi projektami, większość rządząca nie uderza w Prezydenta. Uderza w ludzi, którzy czekają na niższe rachunki, w rodziny, które chcą zachować więcej pieniędzy ze swojej pracy, w mieszkańców mniejszych miejscowości oczekujących wielkich inwestycji rozwojowych i w tych wszystkich, którzy chcą silnego, bezpiecznego państwa. Dlatego ponawiam mój apel do koalicji i marszałka: wyjmijcie te projekty z sejmowej zamrażarki – zaapelował.
Ustawa, którą podpisał Prezydent, to szeroka reforma systemu opieki nad dziećmi do lat trzech.
Karol Nawrocki argumentował, że zwiększa ona bezpośrednio bezpieczeństwo najmłodszych dzieci i wprowadza standardy, które w cywilizowanym państwie powinny być normą, tworzy jednolity, elektroniczny rejestr żłobków i klubów dziecięcych, a także ustanawia wymagania dla tych podmiotów – między innymi obowiązek zapewnienia dostępu do placu zabaw.
Zauważył też, że ważnym elementem tej ustawy jest zakaz publicznego udostępniania wizerunku dzieci przez placówki opiekuńcze w celach marketingowych. – Chronimy w ten sposób dzieci przed zagrożeniami cyfrowymi, takimi jak cyberprzemoc czy materiały typu deepfake – zaznaczył. Wskazał też, że ustawa to także prawo dobrze regulujące zawód opiekuna w żłobku czy klubie dziecięcym.
Prezydent podkreślił również, że ustawa nie jest wolna od wad – rządzący zapomnieli o kluczowej sprawie: o systemowym mechanizmie waloryzacji wynagrodzeń dla tej ciężko pracującej kadry.
Druga decyzja dotyczy ustawy o dostępności transportu publicznego.
Przypomniał, że podobne przepisy zawetował w listopadzie ubiegłego roku. Wspomniał, że powód był prosty: rząd chciał skrócić okres umów na przewozy z 10 do 3 lat. – A przecież bez stabilnego finansowania przewoźnicy i samorządy nie będą inwestować w nowe autobusy i odpowiedzialnie planować sieci transportowej – zauważył.
Niestety – jak mówił – rząd wraca dziś z podobnym rozwiązaniem: umowy znów mają być krótsze – maksymalnie pięcioletnie. –Trudno oczekiwać od lokalnego PKS–u czy przedsiębiorcy milionowych inwestycji, jeśli nie wie, czy za kilka lat nadal będzie miał kontrakt – ocenił.
Drugi problem dotyczy gmin – uważa Prezydent – to one są najbliżej mieszkańców i najlepiej wiedzą, gdzie potrzebny jest autobus. Tymczasem ustawa przesuwa je na koniec kolejki po pieniądze z funduszu. – Najbardziej mogą na tym stracić małe miejscowości i polska wieś – ocenił.
Poinformował, że ma również poważne zastrzeżenia do pomysłu zastępowania regularnych autobusów tak zwanym przejazdem na żądanie samochodem osobowym, szczególnie że przy takich przejazdach nie zagwarantowano ustawowych ulg dla seniorów, uczniów czy osób z niepełnosprawnościami. – Takie rozwiązanie to nie jest walka z wykluczeniem transportowym – powiedział.
W Kancelarii Prezydenta wysłuchano samorządowców, przewoźników i ekspertów. – Osoby znające ten obszar ostrzegały przed chaosem i zwracały uwagę na podstawowy problem: rząd zmienia system, ale nie daje dodatkowych pieniędzy. Przy rosnących kosztach może to oznaczać mniej połączeń, zamiast większej liczby linii i autobusów. Te argumenty sprawiły, że podjąłem decyzję o wecie – przekazał.
Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń. Oczekuję od rządu rozwiązania prostego i skutecznego: stabilnego finansowania, silnej roli gmin i transportu dostępnego dla mieszkańców małych miast i polskiej wsi – przekazał Karol Nawrocki.
Trzecia sprawa to tzw. Lex Szarlatan.
Prezydent podkreślił: państwo musi chronić pacjentów przed oszustami, którzy żerują na chorobie i ludzkim strachu, szczególnie przed tymi, którzy dla zysku odciągają ludzi od skutecznego leczenia. – Cel tej ustawy jest słuszny, ale problemem mogą okazać się proponowane w niej środki, na co uwagę zwracało wiele organizacji pacjentów, pracodawców i stowarzyszeń, które skierowały swoje listy do Kancelarii Prezydenta – zauważył.
Zwrócił uwagę, że do jednej grupy, tzw. szarlatanów, rząd zakwalifikował realnie zagrażających, szkodzących zdrowiu szaleńców oraz tysiące polskich firm i osób zajmujących się zielarstwem, zdrowym odżywianiem czy medycyną komplementarną. Jak dodał, przepisy tak skonstruowano, że wielotysięcznymi karami może zostać obłożony zarówno ktoś, kto sprzedaje zioła czy suplementy, jak i realny szarlatan, zniechęcający do leczenia w ramach medycyny opartej na nauce. Podkreślił, że poważne sprawy wymagają poważnej debaty i ostrych przepisów, a nie szufladkowania w jednej grupie uczciwych polskich przedsiębiorców z zagrażającymi zdrowiu szarlatanami, a rząd zamiast realnie rozwiązać problem, poszedł jak zwykle drogą na skróty, oddając pełnię władzy urzędnikowi.
W związku z wątpliwościami wobec tych przepisów Szef KPRP zaprosił na spotkanie konsultacyjne przedstawicieli zawodów medycznych, Rzecznika Praw Pacjenta, organizacje pacjentów i biznesu. – Szczególnie niepokojące są opinie reprezentantów Business Centre Club, wskazujące na poważne wątpliwości wobec przepisów zgłaszane przez polski biznes. Ważny był także głos przedstawicielek jednej z fundacji onkologicznych – mówił.
Prezydent zaznaczył, że ustawa w obecnym brzmieniu budzi wątpliwości konstytucyjne. – Kluczowym problemem jest pozbawienie obywateli realnego prawa do sprawiedliwego procesu i skutecznej obrony. Ustawa pozwala na wykonanie kar i blokad przed prawomocnym wyrokiem sądu, przez co następcza kontrola sądowa staje się iluzoryczna – przedsiębiorca może zbankrutować, zanim doczeka się sądu.
– Procedura nie gwarantuje też udziału niezależnych ekspertów medycznych, a decyzję o rzekomej dezinformacji podejmuje jednoosobowo urzędnik. Może to godzić w wolność działalności gospodarczej zapisaną w Konstytucji, łamiąc przy tym zasadę proporcjonalności – ocenił, wskazując, że ustawa może okazać się z jednej strony groźna dla uczciwych działalności, a z drugiej nieskuteczna w walce z prawdziwymi szarlatanami.
Karol Nawrocki podkreślił, że potrzebne są przepisy, które w sposób skuteczny zablokują działalność oszustów, nie uderzając przy tym w uczciwych ludzi.
Może Cię zainteresować Prezydencka inicjatywa legislacyjna przeciw szarlatanomDlatego ogłaszam dzisiaj moją własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom. Przygotowałem projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który jest realnym, skutecznym i przede wszystkim bezpiecznym dla demokracji rozwiązaniem problemu szarlatanów – poinformował.
Prezydent przekazał, że jego projekt wprowadza jasne, precyzyjne przepisy karne, które będą karać tych, którzy dla zysku lub innych korzyści świadomie zniechęcają pacjentów do leczenia metodami medycyny opartej na nauce. – O winie i karze nie będzie decydował jeden urzędnik, ale niezawisły sąd, po rzetelnym procesie. W ten sposób skutecznie uderzymy w prawdziwych oszustów, jednocześnie gwarantując wolność i swobodę badań naukowych oraz bezpieczeństwo uczciwych ludzi i firm – zauważył. Zaznaczył jednocześnie, że w ramach jego inicjatywy – w celu wzmocnienia procesu ścigania szarlatanów – do postępowania włączony zostanie Rzecznik Praw Pacjenta, który będzie mógł uczestniczyć w działaniach prokuratury i w procesie sądowym.
Natomiast – poinformował – przepisy przesłanej do niego ustawy, w związku z wymienionymi wcześniej wątpliwościami, powinien zbadać Trybunał Konstytucyjny. Dlatego Prezydent kieruje ustawę przed jej podpisaniem do Trybunału Konstytucyjnego, który powinien jednoznacznie stwierdzić, czy jej przepisy nie naruszają polskiej ustawy zasadniczej.
To prosta zasada: skutecznie chronić pacjentów, surowo karać oszustów i jednocześnie przestrzegać Konstytucji – podkreślił.