Organizatorzy i Uczestnicy uroczystości
odsłonięcia tablicy upamiętniającej
Stanisława i Karolinę Kaszyńskich
w Brudzewie
Szanowni Państwo,
wśród naszych bohaterów narodowych nie brak tych, którzy z heroiczną odwagą i poświęceniem zdobywali informacje o masowej Zagładzie Żydów, jakiej dokonywali Niemcy na okupowanych ziemiach polskich. Konspiratorzy, wywiadowcy i kurierzy czynili wszystko, co było w ich mocy, by przekazać te przerażające wieści władzom Polskiego Państwa Podziemnego oraz rządom naszych aliantów. Niektórzy, jak rotmistrz Witold Pilecki i Jan Karski, z czasem, gdy na Zachodzie upowszechniła się wiedza o tym, co działo się w latach wojny pod okupacją niemiecką, stali się postaciami powszechnie znanymi nie tylko w Polsce, lecz także w całym wolnym świecie. Na podobną cześć i chwałę zasługują również znacznie liczniejsi spośród naszych rodaków – zarówno ci, którzy nieśli pomoc i ratunek prześladowanym Żydom, jak i ci, dzięki którym ludobójcze zbrodnie hitlerowskiej III Rzeszy zostały ujawnione i udokumentowane.
Do takich wciąż niedostatecznie znanych lokalnych bohaterów należy Stanisław Kaszyński. Jako urzędnik gminy w Chełmnie nad Nerem był świadkiem samych początków Holokaustu. To właśnie tam w grudniu 1941 roku Niemcy rozpoczęli przemysłową eksterminację Żydów z tzw. Kraju Warty – jeszcze zanim uruchomili komory gazowe Auschwitz–Birkenau, Treblinki i innych obozów zagłady. Poznawszy prawdę o fabryce śmierci, Kaszyński rozpoczął przekazywanie informacji o SS–Sonderkommando Kulmhof swoim przełożonym ze Związku Walki Zbrojnej. Meldunki te szybko dotarły do dowództwa Okręgu Łódzkiego oraz do Komendy Głównej Armii Krajowej. Sam Kaszyński zapłacił jednak najwyższą cenę za swoje odważne działania. Zdekonspirowany i poddany śledztwu, zginął podczas próby ucieczki. Tragiczny los męża podzieliła jego żona, Karolina Kaszyńska – uwięziona, przesłuchiwana i zamordowana przez gestapowców.
Albert Schweitzer mówił: „Być człowiekiem to znaczy współdoznawać i współcierpieć z innymi”. Stanisław Kaszyński współdoznawał i współcierpiał z żydowskimi bliźnimi, a ostatecznie podzielił ich los. Upamiętniając Stanisława i Karolinę Kaszyńskich, składamy hołd nie tylko tym wspaniałym i szlachetnym ludziom, lecz także temu, co wszystkich nas ludźmi czyni: wrażliwości na nieszczęście innych oraz sprzeciwowi wobec zła. Dlatego Polacy przeciwstawiający się niemieckiej Zagładzie Żydów są naszymi narodowymi bohaterami, a zarazem bohaterami całej ludzkości.
Niektórzy historycy próbują dziś fałszywie przypisywać współodpowiedzialność za niemieckie zbrodnie tzw. polsko–niemieckiej administracji, mimo że zarówno na ziemiach polskich włączonych do Rzeszy, jak i w Generalnym Gubernatorstwie przedwojenny samorząd został całkowicie podporządkowany władzom niemieckim. Historia Stanisława Kaszyńskiego pokazuje, że w tych lokalnych strukturach, zatrudniających część dawnych urzędników II RP, niemiecki był terror, a polski – opór. Niemiecka była odpowiedzialność za zbrodnie, a polska – troska o mieszkańców. Niemieccy byli sprawcy, a polskie i żydowskie – ofiary. Niemieckie były obozy, a polscy i żydowscy – więźniowie. Ten, kto twierdzi inaczej, fałszuje historię – uwalnia od winy zbrodniarzy, a ignoruje ofiarę takich bohaterów, jak małżeństwo Kaszyńskich z Chełmna i wielu innych.
Wyrażam najwyższe uznanie i wdzięczność inicjatorom tego upamiętnienia oraz zgromadzonym na dzisiejszej uroczystościach władzom i mieszkańcom gminy Brudzew, przedstawicielom Instytutu Pamięci Narodowej, a także krewnym bohaterów dzisiejszej uroczystości – za ich godne uczczenie w rodzinnej miejscowości Stanisława Kaszyńskiego. Pragnę serdecznie podziękować wszystkim, którzy strzegą prawdy o walce Polaków z niemieckim terrorem i zawsze pamiętają o jego ofiarach.
Stanisław i Karolina Kaszyńscy czuli się odpowiedzialni za ludzi – rodaków i współobywateli pochodzenia żydowskiego – i w imię tej odpowiedzialności podjęli najwyższe ryzyko. Naszą powinnością, jako współczesnych Polaków, jest zachować pamięć o takich cichych bohaterach Rzeczypospolitej.
Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć ofiarom Zagłady i poległym za wolną Polskę!
Z poważaniem,
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
________________________________________
List odczytała minister Agnieszka Jędrzak.
Może Cię zainteresować Udział minister Jędrzak w odsłonięciu tablicy upamiętniającej Stanisława i Karolinę Kaszyńskich w Brudzewie