Menu rozwijane

30 stycznia 2026

Drogie Zawodniczki, drodzy Zawodnicy, nasza wspaniała Reprezentacjo Olimpijska, nasza nadziejo i droga radości całej naszej wspólnoty narodowej, drogie Legendy Polskiego Sportu. Szanowny Panie Prezesie, drogi Panie Ministrze, Ekscelencjo, Panie Ambasadorze, drodzy Państwo.

Gdy myślimy o samej istocie igrzysk olimpijskich, to widzimy oczywiście przede wszystkim rywalizację sportową. Ona jest pewnym fundamentem igrzysk olimpijskich, ale przypominam, że pierwsze igrzyska olimpijskie miały także ten walor, że były w istocie rachubą czasu dla wówczas żyjących. Ten okres pomiędzy jednymi igrzyskami olimpijskimi a drugimi igrzyskami olimpijskimi dawał możliwość oddziaływania na linii chronologicznej. I o tym czasie dzisiaj chciałbym powiedzieć – bo dzięki naszym wspaniałym sportowcom i w momencie, gdy nasza medalistka olimpijska Pani Natalia Czerwonka jako chorąży wyjdzie w Mediolanie, a mistrz olimpijski Kamil Stoch w Predazzo, to zacznie się zupełnie inny czas między 6 a 22 lutego.

To będzie czas, w którym cała radość, cała nadzieja, cała społeczna emocja, niezależnie od pewnych różnic społecznych, politycznych, różnic w Rzeczypospolitej, będzie skupiała się właśnie na tym, jak idzie naszym sportowcom na igrzyskach olimpijskich.

Każdy z nas, myślę, że i ja, i szanowny Pan Minister, mimo że czasami jesteśmy obok siebie albo ze sobą dyskutujemy, będziemy właśnie razem z Wami. Cały naród i cała wspólnota narodowa będzie miała radość i nadzieję właśnie w związku z tym, jaki będzie Wasz sukces i Wasz występ na igrzyskach olimpijskich. I za to chciałem wszystkim sportowcom podziękować – za tę zbiorową nadzieję i radość, która nadchodzi dzięki Wam, a ta radość jest tak ważna dla całego naszego narodu i dla naszej narodowej wspólnoty.

Mamy też przekonanie, że jesteście wyjątkowi. Chciałem dzisiaj przypomnieć, że mamy blisko 40 milionów Polaków w Rzeczypospolitej, a 20 milionów Polaków mieszka poza granicami Rzeczypospolitej, a więc Polaków jest w istocie 60 milionów, a Was jest sześćdziesięciu. To jest jedna dziesięciotysięczna – 0,001. To pokazuje z jednej strony to, o czym pisał patron tego miejsca, w którym się znajdujemy, i Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Święty Papież Polak Jan Paweł II. Ale też to, co pokazuje zwykła matematyka i arytmetyka – że jesteście w istocie tymi, którzy każdego dnia, przez wiele lat, przez wiele miesięcy, uzyskując tę nominację na igrzyska olimpijskie, poświęcają swoje życie, swoje emocje. To jest czas wypełniony łzami, potem, często krwią, radością, smutkami, upadaniem i wstawaniem po to, aby dążyć do tego momentu i wyjechać na igrzyska olimpijskie. Jan Paweł II pisał, że sportowcy to ci, którzy tak doskonale łączą balans i osiągnięcia z jednej strony rozumu, z drugiej strony ducha i z trzeciej strony to, co najważniejsze – ciała. I ta wyjątkowość odnosząca się i do statystyki, którą przytoczyłem, i do słów największego z Polaków, pokazuje, z jak wyjątkowymi ludźmi, Panie Prezesie, Panie Ministrze, drodzy Państwo, dzisiaj się spotykamy. Jak wielką nadzieję mamy na Wasze sukcesy na najbliższych igrzyskach olimpijskich.

Sprawa oczywiście nie jest łatwa. Jestem, drodzy Państwo, realistą i wszyscy wiemy, że osiągnięcie medalu na igrzyskach olimpijskich jest wielkim zaszczytem, ogromnym wysiłkiem.

Wiemy też, jak wyglądała historia występów Polaków na igrzyskach olimpijskich – od roku 1924, od Chamonix, czekaliśmy do roku 1956, aby zdobyć pierwszy medal na zimowych igrzyskach olimpijskich; Franciszek Gąsienica–Groń zdobył ten medal. Potem rok 1972, Sapporo, pierwsze złoto, Wojciech Fortuna, który dziś już jest częścią polskiej historii, nie tylko sportu. Potem wielkie sukcesy obecnego z nami Adama Małysza, Kamila Stocha, Justyny Kowalczyk i Zbigniewa Bródki. Wiemy, że w tej historii ponad 100 już lat zimowych igrzysk olimpijskich i naszych występów jako reprezentacji Polski o medal było walczyć bardzo ciężko. Ale przytoczę to – bo chciałbym Was przekonać, dzieląc się też swoim doświadczeniem – co już mówiłem w czasie spotkania z działaczami: drodzy Państwo, gdyby rok temu ktoś powiedział, że zostanę Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, to też by nikt nie uwierzył albo niewielu by uwierzyło. A Święty Augustyn z Hippony powiedział: „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. W każdej sekundzie Waszego występu Prezydent Polski i cały naród polski będzie z Wami i jestem przekonany, że przywieziecie medale – tego Wam z całego serca życzę – z igrzysk olimpijskich.

Jestem z Was dumny jako Prezydent Polski, naród jest z Was dumny. Chciałem też podziękować i pogratulować tej nieznanej opinii publicznej części Waszego sukcesu – i trenerom, i tym, którzy z Wami pracują medycznie, Waszym rodzinom, najbliższym, bo wiem, że nawet w sportach indywidualnych to jest zawsze wysiłek zbiorowy. Gratuluję tych dzisiejszych nominacji, życzę sukcesów, będę oczywiście z Wami, Polska jest z Was dumna. Do boju, Polsko!

Na sam koniec, drodzy Państwo, zwrócę się do Ekscelencji, Ambasadora, do gospodarzy tegorocznych igrzysk olimpijskich. Jestem przekonany, Ekscelencjo, Panie Ambasadorze, że Włochy będą szczęśliwe dla Polski, Pan Prezydent Mattarella i wspaniała Pani Premier Georgia Meloni będą doskonałymi gospodarzami igrzysk olimpijskich. I chcę przypomnieć, że w hymnie Polski, Panie Ambasadorze, za moment będziemy śpiewać: „Z ziemi włoskiej do Polski”, i wierzę, moi drodzy Sportowcy, Panie Ambasadorze, że z ziemi włoskiej do Polski przyjadą medale.

Niech żyje Polska. Dziękuję.

Może Cię zainteresować Uroczystość wręczenia nominacji na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 [PL/EN] Wspólne kolędowanie z Polską Rodziną Olimpijską Prezydent RP: Dziękuję za wytrwałą, konsekwentną pracę dla polskiego sportu olimpijskiego