Drodzy Żołnierze, Terytorialsi z 18 Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej, Droga Pani Minister, Panie Generale, Dowódco Wojsk Obrony Terytorialnej, Panowie Generałowie, Panie Pułkowniku, Dowódco 18 Brygady Stołecznej Obrony Terytorialnej, Ekscelencje, Drodzy Państwo!
Jak pisał Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński: „Sztandar to świętość, to symbol wpisany gdzieś pomiędzy hymnem narodowym a przysięgą wojskową”. Trudno się z Kardynałem nie zgodzić, bo przez wieki, przez kolejne dekady odpowiedzialność wobec sztandaru budowała siłę, odporność i gotowość Wojska Polskiego do obrony Rzeczypospolitej Polskiej. To świętość i to symbol, dlatego tak ważny jest to dla nas wszystkich dzień, także dla mnie jako dla Prezydenta Polski.
Wykonując swój konstytucyjny prezydencki obowiązek, mam też w sercu wiele satysfakcji, że to południe mogę spędzić właśnie z Wami, z żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej, którym wszyscy winniśmy wdzięczność i ogromny szacunek za codzienną służbę i za poświęcenie.
Dziękuję też dzisiaj Bogu i wolnemu narodowi polskiemu, polskim obywatelkom i polskim obywatelom, którzy są tutaj z nami, za mądrość narodu polskiego, która sprawiła, że Wojska Obrony Terytorialnej powstały. Wiemy wszyscy, że to nie było łatwe. I po roku 2015, i po styczniu roku 2017, gdy już pierwszym dowódcą Wojsk Obrony Terytorialnej został generał Kukuła, byli tacy, którzy przez partyjną optykę albo za sprawą mediów chcieli zrobić wszystko, aby Polska nie miała Wojsk Obrony Terytorialnej. Dziś nikt, nikt w Polsce nie może mieć wątpliwości, jak ważne to były decyzje i jak warto myśleć o interesie państwa polskiego, a nie o interesie partyjnym czy medialnym. Dzisiaj jesteście tego najlepszym dowodem, bowiem Polacy nie zadają już sobie dzisiaj pytania, czy potrzebne są Wojska Obrony Terytorialnej i czy potrzebni są Terytorialsi. Dziś to widzą za sprawą 18 Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej.
Przyglądając się temu, co udało się Wam już zrobić, Panie Pułkowniku, Drodzy Żołnierze, jesteśmy jako naród po prostu głęboko wdzięczni.
Jesteście zawsze blisko i zawsze gotowi. Gdy jest powódź na Dolnym Śląsku, to tam jesteście i służycie drugiemu człowiekowi. Gdy jest pożar w powiecie wołomińskim, są tam Terytorialsi. Do tego jesteście unikalną jednostką gotową do tego, aby walczyć w zagęszczonym, zurbanizowanym terenie miejskim – w swojej ukochanej Warszawie.
Ta unikalność Waszych umiejętności to znajomość naszej wspaniałej stolicy, znajomość Warszawy i gotowość do tego, żeby jej bronić, jak przyjdzie taka potrzeba i będzie taka konieczność.
Reprezentujecie różne pokolenia, różne generacje; część z Was jest urzędnikami, pracownikami szkół czy pracownikami innych instytucji państwa polskiego, a zasadniczą część swojego życia jesteście gotowi poświęcić drugiemu człowiekowi. To piękne, wzruszające i tego potrzebuje nasza ukochana ojczyzna. Dlatego powstanie Wojsk Obrony Terytorialnej z polskiego budżetu i za sprawą polskich obywateli i polskich urzędników i stworzenie tej pięknej formacji jest dla nas dzisiaj tak bardzo ważne.
Nie będę ukrywał, Drodzy Terytorialsi z naszej wspaniałej stolicy, że mam też osobiste doświadczenie współpracy z żołnierzami właśnie z Waszej Brygady. Wśród Was, a właściwie blisko mnie, jest Pani Marta Sałdan, która jest Terytorialsem z Instytutu Pamięci Narodowej i przez wiele lat i wiele miesięcy była dla mnie twarzą Waszego pięknego czynu służenia w Wojskach Obrony Terytorialnej. Wiem, że co piąty żołnierz 18 Brygady to kobieta. Chciałem więc podziękować – na ręce Pani Marty – wszystkim kobietom z 18 Stołecznej Brygady za to, że jesteście Panie tak dzielne i wciąż niesiecie ten piękny mit polskich kobiet gotowych do służby Rzeczypospolitej.
Może Cię zainteresować Wręczenie sztandaru wojskowego 18 Stołecznej Brygadzie Obrony Terytorialnej Do uczestników uroczystości upamiętniającej podpisanie przez płk. Antoniego Chruściela rozkazu rozpoczęcia powstania warszawskiegoWszystko właściwie, czemu służycie, wypisane jest na tym sztandarze i wokół tego sztandaru. Wystarczy opowiedzieć sztandar, który niesie wartości, którym służycie, i symbole, które dla Was i dla nas wszystkich są najważniejsze. Są tam: Polska Walcząca, generał Antoni Chruściel „Monter”, Armia Krajowa, największa podziemna armia świata, a rodzicami chrzestnymi sztandaru są Pani Maria z rodziny „Montera” i pułkownik Jakub Nowakowski „Tomek”. Tak, niesiecie tę piękną tradycję zapisaną w Armii Krajowej i gotowość do obrony naszej stolicy.
Na sztandarze wypisane jest także hasło, wokół którego przez kolejne wieki gromadzili się polscy żołnierze: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, i Matka Boska Łaskawa, patronka naszej stolicy Warszawy.
Przypomnę: Bóg, honor i ojczyzna. Tak, tam jest Bóg i tu są z nami Ekscelencje, a walka z Bogiem i z Kościołem katolickim jest walką z Wojskiem Polskim, bo żołnierze polscy zawsze gromadzili się i dziś też się gromadzą wokół tej świętości.
Nie jest to próba ewangelizowania kogokolwiek czy Was, Drodzy Żołnierze – jako grzesznik nie godzien jestem Was ewangelizować, szczególnie w obliczu Ekscelencji – ale to próba przekonania wszystkich, że wokół Boga, honoru, ojczyzny i Matki Bożej Łaskawej dzisiaj gromadzą się na Placu Zamkowym także Terytorialsi z 18 Brygady, a wartości chrześcijańskie są częścią naszej narodowej wspaniałej tradycji.
Gratulując Wam tego dnia, gratulując Wam nowego sztandaru, Panie Pułkowniku, dziękując Panu Przewodniczącemu Grzegorzowi Krynickiemu i Stowarzyszeniu Grupy Historycznej „Zgrupowanie Radosław”, i wszystkim członkom Społecznego Komitetu Fundatorów Sztandaru, proszę Was, Kochani Drodzy Żołnierze Terytorialsi: patrzcie na niego, pilnujcie go, doskonale odnoście się każdego dnia do symboli, które są na nim wypisane.
Mam nadzieję, i będę robił wszystko jako Prezydent Polski, żebyście nigdy nie musieli o niego walczyć na polu bitwy, bo nie chcemy wojny w Polsce.
Zrobię wszystko, abyście nie musieli go bronić na polu bitwy, ale chcę, żebyście byli zawsze gotowi do tego, żeby go bronić.
Niech żyją Terytorialsi, niech żyje Wojsko Polskie, niech żyje Polska!