W Wiązownicy koło Jarosławia na Podkarpaciu odbyły się uroczystości upamiętniające zbrodnię ludobójstwa dokonaną 17 kwietnia 1945 r. przez OUN–UPA na bezbronnych mieszkańcach tej miejscowości.
Zbrodnie ukraińskich szowinistów powinny być jednoznacznie osądzone i potępione, a wszystkie ofiary ludobójczych mordów – odnalezione i zidentyfikowane – powinny znaleźć zadośćuczynienie w postaci godnego pochówku. Tylko w ten sposób możliwe jest zabliźnienie tej niezwykle bolesnej, ciągle jątrzącej się rany naszej historii” – napisał w liście skierowanym do uczestników uroczystości Prezydent Karol Nawrocki.
Organizatorami uroczystości były władze samorządowe Wiązownicy oraz Społeczny Komitet Budowy tablicy dedykowanej ofiarom zbrodni, przy której po mszy św. odbył się apel pamięci oraz ceremonia złożenia kwiatów i zapalenia zniczy.
W wyniku ataku OUN–UPA w kwietniu 1945 r. śmierć poniosło ponad stu bezbronnych mieszkańców Wiązownicy. Ukraińscy szowiniści mordowali kobiety, starców, dzieci, a zbrodnia ta była największym jednorazowym mordem dokonanym przez OUN–UPA w granicach dzisiejszej Polski. W obronie ludności stanęły oddziały samoobrony zorganizowane przez miejscowego proboszcza ks. Józefa Misia oraz dyrektora szkoły Józefa Ochęduszkę. Na pomoc mieszkańcom ruszyli wspólnie żołnierze podziemia z oddziału Narodowego Zjednoczenia Wojskowego por. Bronisława Gliniaka oraz pluton Wojska Polskiego.
Może Cię zainteresować Uroczystości upamiętniające „cichociemnego” ks. mjr. Józefa Króla Pogrzeb Ofiary zbrodni katyńskiej