Minister Andruszkiewicz: Po raz pierwszy spotykam się z tego typu groźbą, że ktokolwiek może być rozliczany za to, jak doradza w decyzji politycznej swojemu liderowi politycznemu, którym jest, w moim przypadku, Prezydent Rzeczypospolitej Karol Nawrocki.
Minister sprawiedliwości, Prokurator generalny Waldemar Żurek polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego m.in. wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy doradzali Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, by nie odbierał ślubowań od wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP w programie „Przekaz dnia” na Kanale Zero odniósł się do tej informacji:
– W kraju demokratycznym jest niespotykane, żeby minister sprawiedliwości groził innym ministrom, innego ośrodka politycznego odpowiedzialnością karną za doradzanie – powiedział.
Potwierdził, że nie widzi w postępowaniu Prezydenta RP i ministrów oraz doradców Kancelarii działania wbrew prawu. – W tym kontekście Prezydent, a jego wyłączną prerogatywą jest odbieranie ślubowania od osób wybranych przez sejm na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zastanawia się, kiedy taką decyzję podjąć, nie ma żadnych terminów ustawowych – tutaj do złamania prawa absolutnie nie doszło – dodał.
– Obowiązkiem ministrów i doradców jest to, żeby Prezydentowi doradzać, przedstawiać swoje argumenty. To naturalne, że Prezydent poleca nam jako ministrom spotykać się z różnymi środowiskami i przyjść z rekomendacjami. Jest jedna zasada – nikt nie ma prawa wyznaczać Prezydentowi terminu odbierania ślubowania. Prezydent na żadnym etapie nie powiedział, czy jest to jego decyzja finalna – podkreślił minister.
Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Wiceszef Kancelarii Prezydenta poproszony o informację, czy głowa państwa dopuszcza możliwość przyjęcia ślubowania od pozostałych czworga sędziów, którzy nie złożyli jeszcze ślubowania wobec Prezydenta RP, powiedział:
– Musi u tych sędziów nastąpić refleksja – wzięli oni udział w grze politycznej, nie dali czasu Prezydentowi na zastanowienie się nad ich życiorysami, pochylenie się nad ich kandydaturami, tylko na zawołanie polityczne stawili się w Sali Kolumnowej w Sejmie i wzięli udział w jakimś cyrku. Jeśli mają dziś do wyboru: stanąć w prawdzie, w pewnej refleksji, że powinni złożyć ślubowanie przed wybranym przez większość Polaków Prezydentem, to powinni do tego dążyć i o to zabiegać. Nikt nie będzie Prezydentowi odbierał prerogatywy, jaką jest finalny kształt procesu powoływania sędziów TK – dodał.
Może Cię zainteresować Szef KPRP: Prezydent RP przyjął ślubowanie od dwojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego Szef KPRP: Kuriozalne zaproszenie na ślubowanie w Sejmie sędziów wybranych do TKW kontekście wyborów parlamentarnych, które odbyły się na Węgrzech w ostatni weekend, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP zapytany został, jakie konsekwencje będzie miał wybór na premiera Pétera Magyara w miejsce do tej pory rządzącego Viktora Orbána, czy ta zmiana wpłynie na sojusz z Węgrami i współpracę polsko–węgierską, odpowiedział:
– Życzyłbym sobie tego, żebyśmy byli w stanie patrzeć na te relacje polsko–węgierskie trochę ponadpartyjnie. Wydaje mi się, że jesteśmy to dłużni historii. Prezydent publicznie mówił o tym, że relacje historyczne ceni sobie wyżej niż to, co się dzieje obecnie. A ci, którzy zapisują nowego premiera Węgier do obozu bardzo skrajnie lewicowego, bardzo pro–unijnego, mogą się zdziwić – podsumował minister Adam Andruszkiewicz.
Może Cię zainteresować Obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej [PL/EN]