W „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24 minister Rafał Leśkiewicz pytany był o przyszłotygodniowe posiedzenie RBN, w czasie którego jednym z omawianych tematów będą podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko–biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. – Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest tym forum, na którym będziemy rozmawiali o najważniejszych sprawach bezpieczeństwa, a przeszłość drugiej osoby w państwie jest właśnie takim tematem, który należy bardzo precyzyjnie zbadać – przekonywał.
Dopytywany, czy agenda spotkania zostanie rozszerzona o dodatkowe punkty, o co wnioskował we wczorajszym piśmie Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec minister odparł, że „jest to próba odwrócenia uwagi”. – Marszałek Czarzasty nigdy nie złożył żadnej ankiety bezpieczeństwa osobowego, nigdy nie wyjaśnił swoich kontaktów z przeszłości. A to, co pojawiło się w ostatnim czasie w mediach – kontakty z Rosjanką Swietłaną Czestnych wymagają wyjaśnienia – zauważył.
Zdaniem Rafała Leśkiewicza brak reakcji Pana Marszałka na pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje oznacza, że „jest jakiś problem”. – Wszyscy zasługujemy na to, by znać przeszłość drugiej osoby w państwie – podkreślił. Jak dodał, dostęp do informacji niejawnych Włodzimierz Czarzasty uzyskał na mocy pełnionej funkcji, nie zaś w wyniku postępowania sprawdzającego. Podkreślił także, że objęcie stanowiska nastąpiło w wyniku decyzji politycznej premiera Donalda Tuska.
Może Cię zainteresować Rzecznik Prezydenta: Pismo Kancelarii Sejmu jest próbą uniknięcia odpowiedzi na pytania o przeszłość Włodzimierza Czarzastego Rada Bezpieczeństwa Narodowego zwołana na 11 lutegoOdnosząc się do wczorajszego pisma Szefa Kancelarii Sejmu, w którym formułowane są zarzuty wobec Prezydenta Karola Nawrockiego minister stwierdził, że jest to nerwowa reakcja Marszałka Włodzimierza Czarzastego i Marka Siwca, którzy „siedząc w zaciszu gabinetu wymyślili sobie jakąś alternatywną narrację dla bardzo poważnego problemu”.
– Karol Nawrocki złożył ankietę bezpieczeństwa i był wielokrotnie sprawdzany przez służy specjalne w 2009, 2014 i 2021 roku, [w tym] za czasów Donalda Tuska i Ewy Kopacz i otrzymał poświadczenie bezpieczeństwa – mówił.
W dalszej części programu Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz pytany był o możliwe podpisy głowy państwa pod kandydaturami na stanowiska ambasadorskie. – Czekamy w tej chwili na ruch ze strony ministra Radosława Sikorskiego – przekazał.
Wyjaśnił również, że podczas spotkania Prezydent Karol Nawrocki ustalił z ministrem spraw zagranicznych pewne procedury w ramach procesu uzgadniania nazwisk. Zwrócił uwagę, że ponad dwa lata temu decyzją szefa MSZ zostało odwołanych blisko pięćdziesięciu dyplomatów.
Opowiadając na pytanie, czy Prezydent RP nie może złożyć podpisu pod kandydaturami, które nie budzą wątpliwości, minister wyjaśnił, że „mówimy o całej procedurze, a nie jednostkowym rozwiązywaniu sprawy”. – Trzeba to załatwić systemowo, a nie ad hoc – przekonywał.
Podkreślił, że podpis głowy państwa jest ważnym elementem tego systemu, ponieważ nie tylko minister Sikorski odpowiada za jakość prowadzonej polityki zagranicznej. – To jest niezwykle ważna decyzja, którą podejmuje Pan Prezydent, bo ambasador reprezentuje Polskę za granicą – dodał.
Może Cię zainteresować Min. Przydacz dla DGP: Odwilż w relacjach z Prezydentem zależy od postawy MSZ Min. Przydacz: Prezydent liczy na zmianę podejścia w MSZ