– Prezydent jest gospodarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i decyduje o tym, co będzie przedmiotem posiedzenia – mówił minister Rafał Leśkiewicz w rozmowie z Polsat News.
Rzecznik Prezydenta RP odniósł się w ten sposób do pisma skierowanego do Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego przez Szefa Kancelarii Sejmu z wnioskiem o rozszerzenie obrad o dodatkowe punkty.
Minister wyjaśnił, że Prezydent Karol Nawrocki zwołał na 11 lutego na godz. 14.00 posiedzenie Rady, aby omówić trzy ważne kwestie. – Pierwszy punkt dotyczy programu SAFE, drugi Rady Pokoju i trzeci, który dzisiaj elektryzuje opinię publiczną, związków towarzysko–biznesowych obecnego Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z ludźmi, o których piszą dziennikarze, że mają powiązania z Kremlem, z reżimem Putina – przekazał.
Może Cię zainteresować Rada Bezpieczeństwa Narodowego zwołana na 11 lutego Szef BPM: W sprawie przystąpienia Polski do Rady Pokoju rząd nabrał wody w ustaZwrócił uwagę, że w ostatnich dniach pojawiały się niepokojące informacje na temat Marszałka Sejmu, które pozostawały bez jakiejkolwiek jego reakcji, dlatego Pan Prezydent „postanowił zainteresować się tą sprawą”.
– Mówimy tutaj o drugiej osobie w państwie, o Marszałku Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, który z mocy prawa ma dostęp do informacji niejawnych związanych z bezpieczeństwem państwa. Zatem przeszłość osoby, która sprawuje tę funkcję musi być krystaliczna – zauważył.
Rafał Leśkiewicz podkreślił w rozmowie, że „Marszałek Włodzimierz Czarzasty nigdy nie poddał się żadnym sprawdzeniom przez służby specjalne”. – Nigdy nie miał dostępu do informacji niejawnych, nadanego przez służby specjalne w ramach poszerzonego postępowania sprawdzającego – dodał.
Zdaniem ministra mamy do czynienia z pewnym „niedopowiedzeniem”, ponieważ Włodzimierz Czarzasty ma dostęp do informacji o najwyższej klauzuli „ściśle tajne” na mocy pełnionego urzędu, a nie w wyniku postępowania sprawdzającego.
Przypomniał również, że Prezydent Karol Nawrocki trzykrotnie przechodził pełne postępowanie sprawdzające w 2009 i 2014 roku – czyli za rządów Platformy Obywatelskiej – i w 2021 roku. Otrzymał wówczas poświadczenia bezpieczeństwa, upoważniające do dostępu do informacji niejawnych, w tym o najwyższych klauzulach.
– W każdym z tych trzech przypadków Karol Nawrocki wypełniał kilkudziesięciostronicową ankietę bezpieczeństwa – opisywał wszystkie swoje kontakty zawodowe, prywatne, stan posiadania, swój majątek, relacje towarzyskie, bo jest to obowiązkowe – zaznaczył minister.
Rafał Leśkiewicz wskazał, że Prezydent Karol Nawrocki nigdy nie miał nic do ukrycia, a informacje, które podawał w ankietach bezpieczeństwa osobowego nie budziły wątpliwości, ani zastrzeżeń ze strony służb specjalnych. – Zatem taka jest różnica pomiędzy Prezydentem Karolem Nawrockim, a Panem Marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym – podsumował.
Prezydent RP Karol Nawrocki w przeciwienstwie do Pana @wlodekczarzasty kilkukrotnie przeszedł pozytywnie procedurę dostępu do informacji niejawnych, w trybie poszerzonego postępowania sprawdzającego. W 2009, 2014 i 2021 roku. Służby specjalne prześwietliły dokładnie obecnego…
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) February 4, 2026