Mam nadzieję, że rządzący usłyszą głos z Pałacu Prezydenckiego, jak źle jest w polskiej służbie zdrowia i podejmą działania – powiedział w telewizji wPolsce24 rzecznik Prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Może Cię zainteresować Szczyt Zdrowotny w Pałacu PrezydenckimTak źle jak teraz w polskim systemie lecznictwa nie było. Wystarczyły dwa lata rządów Donalda Tuska, by zrujnować polski system świadczeń zdrowotnych, by doprowadzić do bankructwa NFZ – wskazał minister.
Odnosząc się do wczorajszego szczytu medycznego zwołanego przez premiera, Rafał Leśkiewicz podkreślił, że „przez dwa lata Donald Tusk nie miał czasu spotkać się z przedstawicielami środowisk medycznych, z prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej”. – Wczoraj mieliśmy usłyszeć konkretną odpowiedź na diagnozę, o której wszyscy wiemy: że polski system opieki zdrowotnej jest w katastrofalnej sytuacji. Nie usłyszeliśmy tego. To była forma „akademii ku czci” – dodał.
Rzecznik wskazał, że według prognoz w budżecie NFZ zabraknie 23 mld złotych na lecznictwo. 450 tysięcy osób czeka na podstawowe badania okulistyczne, 300 tysięcy osób na badania neurologiczne, 200 tysięcy osób na badania kardiologiczne. – Tak źle od 36 lat w polskim systemie lecznictwa nie było. Premier Tusk, nie mogąc sobie z tym poradzić, próbuje to jakoś przykryć. Dzisiaj utajnia posiedzenie Sejmu, żeby przekazać jakieś istotne informacje godzinę przed szczytem medycznym Prezydenta, wczoraj zwołuje swój szczyt medyczny – powiedział.
Pytany, czy w dzisiejszym szczycie w sprawie sytuacji w ochronie zdrowia w Pałacu Prezydenckim, weźmie udział minister zdrowia, rzecznik Prezydenta wskazał, że prawdopodobnie nie będzie pani Sobierajskiej–Grendy, tylko inny przedstawiciel resortu zdrowia.
Może Cię zainteresować Szef KPRP w Radiu Zet o sytuacji w ochronie zdrowia Prezydent zorganizuje szczyt medycznyMam nadzieje, że pani minister chociaż obejrzy go w telewizji, wyciągnie wnioski i podejmie konkretne działania, bo dziś na Szczycie Zdrowotnym Prezydenta pojawią się przedstawiciele wszystkich środowisk medycznych: lekarzy, pielęgniarek, położnych, ratowników medycznych, fizjoterapeutów, aptekarzy, a więc wszystkich, którzy na co dzień spotykają się z problemami w systemie ochrony zdrowia. Premier przez dwa lata nie słuchał tego, co oni mówili – akcentował.
W porannej rozmowie Radia Plus, Rzecznik Prezydenta podkreślił natomiast, że szczyt Prezydenta, ma na celu przede wszystkim przygotowanie jasnych rekomendacji dla rządu Donalda Tuska. – Ten szczyt jest zdecydowanie bardziej skuteczny niż Rada Bezpieczeństwa Narodowego, ponieważ spotkamy się z ludźmi, którzy na co dzień pracują w służbie zdrowia, którzy pracują z chorymi – wyjaśnił.
Jednocześnie zaznaczył, że ”po tym, jak Prezydent spotkał się z prezesem NIL, raptem okazało się, że premier ma czas aby spotkać się z przedstawicielami służby zdrowia i swój szczyt zorganizował”. – To spotkanie ma pokazać, że jest źle, ale jednocześnie przygotujemy rekomendacje – dodał.