Menu rozwijane

28 października 2025

– Mam wrażenie, że to raczej ci, którzy dzisiaj stawiają zarzuty, stanowią przynajmniej w części opinii publicznej, zorganizowaną grupę naruszającą prawo – powiedział na antenie Radia Zet Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Odnosząc się do sprawy Zbigniewa Ziobro minister Marcin Przydacz zaznaczył, że „po pierwsze prokuratura działa dzisiaj na zlecenie polityczne”. – Polityków związanych z rządem. Po drugie nadużywa swoich uprawnień, a po trzecie dokonuje politycznej zemsty. I tak należy na to patrzeć – dodał.

Wyjaśnił, że sprawa dotyczy przekazywania środków z Funduszu Sprawiedliwości, które w jego ocenie, były rozdysponowane na wiele projektów, w sposób zgodny z prawem.

W naszym przekonaniu nie doszło tam do naruszenia prawa. Dzisiejsi politycy rządzący nie mogą dopaść Zbigniewa Ziobro w inny sposób, więc będą starali się podgryzać go i szarpać w taki sposób – powiedział.

Na pytanie dotyczące wykorzystania prawa łaski przez Prezydenta Karola Nawrockiego w momencie ewentualnego skazania byłego ministra sprawiedliwości, prezydencki minister stwierdził, że „do żadnego skazania nie dojdzie, bo jest to sprawa czysto polityczna”. – Każdy, kto nie jest zaślepiony, musi zdawać sobie z tego sprawę – dodał.

Pytany o sprawę sprzedaży działki pod Centralny Port Komunikacyjny, Marcin Przydacz przyznał, że sprawa jest poważna i wymaga dogłębnego sprawdzenia.

Dotyczy ważnej działki i trzeba ją wyjaśnić do spodu i stąd też decyzje kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. (…) To pokazuje czyste intencje tych, którzy podejmują te decyzje – podkreślił, dodając, że osoby, które odpowiadają za sprawę, powinny ponieść konsekwencje.

– Niech to wyjaśnią odpowiednie instytucje – podsumował.

Może Cię zainteresować Minister Marcin Przydacz w TVN24 Panel ekspercki „Polska Polityka Wschodnia w 2026 roku" z udziałem szefa BPM