Menu rozwijane

02 listopada 2026

– Prezydent RP jest strażnikiem konstytucji. Kiedy więc widzi, że konstytucja jest łamana, ma obowiązek zareagować – powiedział w rozmowie z Euronews minister Marcin Przydacz, komentując ostatnie wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Przywracanie praworządności

Minister przyznał, że działania określane przez rządzących jako „przywracanie praworządności” nie powinny odbywać się z pomocą kilku tysięcy policjantów wchodzących do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Dodał, że wydarzenia miały miejsce w okresie symbolicznym, kiedy to Polacy szykowali się do szczególnego święta, jakim jest Dzień Wszystkich Świętych.

Zaznaczył, że choć spór wokół TK trwa od dawna, to obecnie – nawet prawnicy bliscy rządowi – twierdzą, iż nie istnieją jakiekolwiek podstawy prawne do podjęcia wspomnianych działań.

Co więcej, Pierwszy Prezes SN oraz Prezes NSA – czyli dwaj najważniejsi sędziowie w Polsce – również publicznie oświadczyli, że nie ma absolutnie żadnych uzasadnionych podstaw dla takiego działania rządu. Dlatego znajdujemy się obecnie w Polsce w tak głębokim kryzysie – wyjaśnił.

Wejście Prezydenta do budynku TK

Wejście Prezydenta RP Karola Nawrockiego do budynku Trybunału Konstytucyjnego w piątek w nocy minister Marcin Przydacz określił jako „obowiązek” wynikający z przepisów konstytucji, zgodnie z którymi Prezydent jest strażnikiem ustawy zasadniczej.

Kiedy więc widzi, że konstytucja jest łamana, ma obowiązek zareagować – wskazał.

Wizytę w siedzibie TK poprzedziły konsultacje w Pałacu Prezydenckim z Pierwszym Prezesem SN Zbigniewem Kapińskim. Po poznaniu prawnej ekspertyzy Prezydent udał się do siedziby TK, by – jak przekonywał minister – po pierwsze zapoznać się z sytuacją panującą w budynku oraz przed nim, a po drugie, aby pomóc w wejściu do budynku Prezesowi i Wiceprezesowi TK. – Niestety został zablokowany przez nominatów politycznych premiera Donalda Tuska, którzy twierdzą, że są sędziami – dodał.

Relacje Prezydent–Premier

Na pytanie o to, czy obecnie Prezydent oraz Premier „toczą wojnę konstytucyjną”, prezydencki minister przypomniał, iż mimo zaproszenia wystosowanego przez Prezydenta premier Donald Tusk nie jest chętny do podjęcia rozmów. – Bez wątpienia mamy kryzys konstytucyjny, a Polacy zgromadzili się przed TK, protestując przeciwko takiej sytuacji – głównie oczywiście przeciwko wejściu policji. Są dowody na to, że jest kryzys. Prezydent Nawrocki po tym wszystkim zaprosił wszystkie partie polityczne do Pałacu Prezydenckiego na rozmowy, ponieważ wierzymy, że w demokracji to dialog może rozwiązać kryzys – podkreślił.

Dodał, że premier wydał jedynie oświadczenie w telewizji, mówiąc, że się nie cofnie i utrzyma policję w Trybunale Konstytucyjnym.

Wszystkie pozostałe partie są bardzo chętne do rozmów i konsultacji, a z ich strony płynie jeden główny przekaz: tak być nie może, potrzebne jest jakiekolwiek zresetowanie tej sytuacji. Wierzymy więc, że na tej podstawie zbudujemy coś pozytywnego – zakończył.

Może Cię zainteresować Min. Leśkiewicz: Donald Tusk dokonał zamachu na Trybunał Szef Kancelarii Prezydenta: Ochrona państwa prawa