Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP, minister Marcin Przydacz, odniósł się w rozmowie do kluczowych problemów dotyczących sytuacji wewnętrznej oraz międzynarodowej. Wśród poruszonych tematów znalazły się kwestie odpowiedzialności rządu za reformę służby zdrowia w obliczu kryzysu w Szpitalu Południowym, suwerenności informacyjnej w obszarze bezpieczeństwa państwa oraz konieczności oparcia relacji polsko–ukraińskich na prawdzie historycznej i godnym upamiętnieniu ofiar zbrodni wołyńskiej.
Kryzys w ochronie zdrowia oraz działania prokuratury
W kontekście doniesień medialnych dotyczących nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie, minister wyraził głębokie zaniepokojenie brakiem należytego nadzoru wewnętrznego oraz opieszałością organów ścigania i wskazał, że podnoszona w debacie publicznej kwestia drastycznych zaniedbań oraz prób tuszowania tragicznych zdarzeń wymaga natychmiastowego i transparentnego wyjaśnienia przez powołane do tego służby.
Minister podkreślił też, że ochrona zdrowia i systemowe reformy medyczne leżą w bezpośredniej gestii rządu oraz Ministerstwa Zdrowia. Zauważył, że Prezydent RP, który wielokrotnie inicjował debaty w ramach szczytów zdrowotnych, ze szczególną uwagą monitoruje rządowe propozycje zmian strukturalnych i płacowych, podkreślając konieczność zabezpieczenia interesów pacjentów oraz zatrzymania odpływu kadry medycznej.
Wydaje się, że tutaj pierwszą rzeczą jest absolutnie źle sprawowany nadzór wewnątrz, a po drugie próba tuszowania, ukrycia. Pokazuje to, że jest jakaś próba mataczenia i ukrywania czegoś, do czego nie powinno dojść – powiedział minister.
Bezpieczeństwo państwa a odpowiedzialność za słowo
Odnosząc się do pojawiających się w przestrzeni medialnej doniesień o rzekomych, ograniczonych prowokacjach zbrojnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, minister Przydacz zaapelował o powściągliwość i odpowiedzialność w formułowaniu tak radykalnych wniosków. Podkreślił, że wykorzystywanie tematów geopolitycznych do bieżących celów politycznych i odciągania uwagi od kryzysów wewnętrznych jest praktyką wysoce szkodliwą dla stabilności państwa.
Wskazał też, że Prezydent RP, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, dysponuje pełnymi i aktualnymi informacjami przekazywanymi przez sojuszników oraz rodzime służby, a obecne dane nie wskazują na bezpośrednie zagrożenie konfliktem wielkoskalowym. Wszelkie kluczowe informacje o charakterze wywiadowczym powinny być niezwłocznie przekazywane bezpośrednio głowie państwa w ramach przewidzianych prawem procedur, a nie za pośrednictwem zagranicznej prasy.
Jeżeli minister spraw zagranicznych posiada wiarygodne informacje, to w moim przekonaniu powinien jak najszybciej udać się do Pałacu Prezydenckiego i przekazać je Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych, a nie prowadzić dyskusje medialne – podsumował minister Przydacz.
Polityka historyczna i proces ekshumacji na Ukrainie
W relacjach polsko–ukraińskich fundamentem trwałego pojednania musi pozostawać prawda historyczna oraz szacunek dla ofiar zbrodni wołyńskiej. Próby relatywizowania ludobójstwa i budowania fałszywego symetryzmu win w wypowiedziach przedstawicieli polskiej dyplomacji są uznawane przez Prezydenta RP za całkowicie nieakceptowalne.
Minister podkreślił stanowczo, że wznowienie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych w Ostrówkach oraz Woli Ostrowieckiej, będące efektem wcześniejszych ustaleń prezydentów Polski i Ukrainy, stanowi krok w stronę moralnego i historycznego rozliczenia przeszłości. Strona polska nie odstąpi od dążenia do godnego pochówku wszystkich ofiar, oczekując od Kijowa jednoznacznego odejścia od gloryfikacji struktur odpowiedzialnych za masowe mordy.
Może Cię zainteresować Minister Przydacz o relacjach polsko–ukraińskich Minister Marcin Przydacz podsumował kluczowe działania Prezydenta RP na Szczycie NATOTo jest kwestia moralnego obowiązku wobec pomordowanych, aby ich odszukać i pochować godnie. Nie ma tutaj symetryzmu, bo nie ma równouprawnienia pomiędzy ludobójstwem a problemami narodowościowymi – powiedział minister Przydacz.