Menu rozwijane

13 lutego 2026

Zawarty w programie SAFE zapis o warunkowości budzi obawy, że Komisja Europejska może wykorzystać ten instrument jako narzędzie wywierania wpływu na życie polityczne lub gospodarcze Polski – powiedział Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w rozmowie na antenie BBC News.

Minister Marcin Przydacz w rozmowie z Annitą McVeigh był pytany o ocenę postępu w negocjacjach pokojowych na linii Rosja – Ukraina i o pośrednictwo Stanów Zjednoczonych w tej kwestii. – Prezydent USA bardzo aktywnie stara się osiągnąć pewien postęp w negocjacjach pokojowych dotyczących Ukrainy. Jednak wątpię, czy Władimir Putin jest gotowy do osiągnięcia jakiegokolwiek postępu w tym temacie – ocenił.

Pytany, czy możliwe jest osiągnięcie pokoju przed początkiem lata, co wiąże się z kalendarzem wyborczym w Stanach Zjednoczonych, odpowiedział, że to pytanie dotyczy stanowiska Putina. – Cała społeczność euroatlantycka musi wywrzeć większą presję na Moskwę niż na Kijów. (...) To nasze zadanie, dyplomatów, ekspertów, polityków ale także mediów, aby przekonywać Amerykanów do wykorzystania wszystkich możliwych argumentów, aby wywrzeć presję na Putina – stwierdził Marcin Przydacz, wśród narzędzi wymieniając sankcje oraz odcinanie potencjalnych rynków zbytu dla rosyjskich zasobów energetycznych. W tym kontekście pozytywnie ocenił decyzję Indii o wycofaniu się z handlu ropą naftową z Rosją. – Im mniej pieniędzy ma Rosja, tym mniej ma możliwości kontynuowania tej wojny – skonkludował.

W rozmowie poruszono temat wydatków państw członkowskich NATO na obronność. Prezydencki minister przekonywał, że celem wszystkich sojuszników NATO powinno być osiągnięcie poziomu 5% PKB na zbrojenia i należy jak najszybciej do tego dążyć.

W tym kontekście skomentował również założenia europejskiego programu SAFE, zwracając uwagę na wątpliwości, jakie się z nim wiążą. Marcin Przydacz zauważył, program SAFE to pożyczka, którą trzeba będzie spłacić wraz z oprocentowaniem, a oprócz tego w instrument jest wpisana warunkowość. Wyjaśnił, że w związku z tym istnieje w Polsce obawa, że Komisja Europejska może wykorzystać ten instrument jako narzędzie wywierania wpływu na życie polityczne lub gospodarcze Polski.

– Podoba nam się pomysł europejskich wydatków na obronność i to, że zamierzamy wydawać jeszcze więcej, ale w szczegółach sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, więc musimy pracować z naszymi partnerami z Francji i Brukseli – powiedział.

002_13-02-2026_pobrane.jpg [781.77 KB]

Może Cię zainteresować M. Przydacz: Program SAFE to pożyczka. Prezydent chce wiedzieć, na co zostaną spożytkowane pieniądze Szef BPM: Trwały pokój to gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy