Menu rozwijane

20 sierpnia 2026

– W ślad za decyzją o skierowaniu tzw. Lex Szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego Prezydent proponuje swoje rozwiązanie prawne, które z jednej strony będzie skutecznie chronić pacjentów, a z drugiej strony surowo i bezwzględnie karać szarlatanów – podkreślił rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz podczas konferencji prasowej.

Karol Nawrocki zdecydował, że nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tzw. Lex Szarlatan) Prezydent skieruje do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Równocześnie ogłosił własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom.

Projekt o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta >>>
Uzasadnienie >>>

Minister Rafał Leśkiewicz przekazał, że inicjatywa Karola Nawrockiego to przede wszystkim chirurgiczne, precyzyjne uderzenie we wszystkich oszustów, we wszystkich tych, którzy żerują na ludzkiej krzywdzie. Jak dodał, to też pełna ochrona przedsiębiorców.

Rzecznik argumentował, że rządowy projekt „Lex Szarlatan” był drogą na skróty – „do jednego worka wrzucono zarówno oszustów, jak i tysiące legalnie, uczciwie działających w Polsce przedsiębiorców z branży zielarskiej, z branży dietetycznej czy medycyny komplementarnej, ludzi, którzy uczciwie zarabiają na życie”.

– Nie może być tak, że w jednym worku znajdą się oszuści i uczciwi przedsiębiorcy – przekonywał.

Projekt Prezydenta Karola Nawrockiego uderza w rzeczywistych naciągaczy, oszustów, przestępców, tych wszystkich, którzy żerują na ludzkiej krzywdzie, wykorzystując fakt choroby i desperacji osób, które chcą po prostu być zdrowe – akcentował minister.

Może Cię zainteresować Decyzje Prezydenta RP w sprawie trzech ustaw Przed decyzją Prezydenta. Spotkanie dotyczące ustawy o prawach pacjenta

Rafał Leśkiewicz przekazał, że projekt prezydencki wprowadza do Kodeksu karnego nowe rozwiązania: przede wszystkim nowy czyn zabroniony, zdefiniowany w artykule 160a Kodeksu karnego, który przewiduje bardzo surowe kary, w tym kary więzienia w przypadku doprowadzenia pacjentów do śmierci, ale też bardzo aktywnie w procesie przed prokuraturą, później przed sądem włącza Rzecznika Praw Pacjentów.

Otóż o winie w demokratycznym państwie prawa decyduje sąd na podstawie śledztwa przeprowadzonego przez prokuraturę. Nie może to się odbywać na podstawie decyzji administracyjnej – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że w przypadku ustawy „Lex Szarlatan” wątpliwości Prezydenta budziły szerokie kompetencje przyznane jednemu z urzędów, urzędowi Rzecznika Praw Pacjenta, który mógłby poprzez decyzję administracyjną bez kontroli sądu decydować na przykład o wyłączeniu jakichś stron internetowych, które proponują produkty zielarskie, a w żaden sposób nie manipulują czy nie oszukują pacjentów.

Minister powiedział, że rozwiązanie Prezydenta daje gwarancję wolności debaty naukowej i swobód obywatelskich; wyklucza penalizację samych poglądów, wyklucza penalizację opinii, wyklucza penalizację prowadzenia debaty naukowej.

Apelujemy do marszałka Włodzimierza Czarzastego, aby szybko zająć się projektem ustawy przygotowanej przez Prezydenta, bo to jest projekt, który wychodzi naprzeciw potrzebom Polaków – przekonywał minister.

Zaznaczył, że to jest projekt, który gwarantuje bezwzględne ściganie wszystkich przestępców, wszystkich szamanów, szarlatanów, osób, które doprowadzają najczęściej chorych onkologicznie pacjentów do pogorszenia stanu ich zdrowia tylko po to, by móc się wzbogacić kosztem tych biednych, chorych ludzi.

– Apelujemy do rządzących, do pana marszałka, do przedstawicieli polskiego parlamentu, by ten projekt niezwłocznie trafił do prac parlamentarnych i jak najszybciej został uchwalony – powtórzył.

Prof. Piotr Czauderna, przewodniczący Rady Zdrowia, odnosząc się do ustawy kierowanej przez Prezydenta do TK, mówił, że „niewątpliwie cel ustawy jest szczytny i godny poparcia”. – To, żeby zapewnić bezpieczeństwo Polaków przed pseudomedycznymi praktykami, które grożą wstrzymaniem leczenia, które grożą poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi, bo mogą prowadzić do powikłań różnego rodzaju na skutek niezalegalizowanych terapii czy ich wykonywania przez osoby nieuprawnione – wskazał.

– Patrzyliśmy na samą ustawę, która ma takie swoje dwa obszary. Jeden obszar, pewnie mniej kontrowersyjny, który dotyczy rzeczywiście zapobiegania szarlatanerii i praktykom, które mogą niewątpliwie szkodzić i szkodzą pacjentom – powiedział.

Drugi obszar – przekazał Piotr Czauderna – dotyczący dezinformacji medycznej, okazał się daleko bardziej kontrowersyjny, bo tu jest wiele nieprecyzyjnych pojęć, choćby sama dezinformacja medyczna, aktualna wiedza medyczna. Jak dodał, pojawiły się różnego rodzaju zarzuty o ograniczanie swobody wymiany naukowej myśli, o ograniczanie wolności poglądów, ich głoszenia, wolności badań naukowych. Zauważył też, że pojawiły się też zarzuty o nadmierne kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta, który w jednej sprawie jest zarówno oskarżycielem, sędzią, jak i ekspertem. Przekazał, że w krajach europejskich tego rodzaju rozwiązań, gdzie jeden urząd dostałby aż tak potężne kompetencje, nie ma.