Prezydent RP Karol Nawrocki nie czuje żadnej presji; Prezydent oceni ustawę merytorycznie i jedynym kryterium oceny będzie interes Rzeczypospolitej – mówił Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz w telewizji wPolsce24, odnosząc się do decyzji ws. programu SAFE.
Minister ocenił, że jest dużo znaków zapytania dotyczących tego programu. Wśród nich wymienił kwestię, czy rzeczywiście skorzystają na nim polskie firmy, czy tylko firmy, które w Polsce będą miały otwarte swoje przedstawicielstwa, a tak naprawdę cała produkcja zbrojeniowa będzie np. w Niemczech.
Zauważył również, że najbardziej niepokojący jest mechanizm warunkowości.
Może Cię zainteresować Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego [PL/EN] Wystąpienie Prezydenta RP otwierające posiedzenie Rady Bezpieczeństwa NarodowegoNiepokoi on wielu polityków, niepokoi także Pana Prezydenta, który wyraźnie mówił przed rozpoczęciem Rady Bezpieczeństwa Narodowego o tym, że mechanizm warunkowości jest ryzykiem dla polskiej gospodarki i politycznie jest bardzo trudny do obejścia – powiedział.
Rzecznik były pytany o wypowiedź Kanclerza Niemiec Friedricha Merza, który powiedział: „wojna na Ukrainie trwać będzie wkrótce już 4 lata. To dłużej niż II wojna światowa”, a z której wynikało, że dla Niemców to rok 1941 był początkiem IIWŚ.
Minister ocenił, że rzeczywiście były to oburzające słowa kanclerza Niemiec. – Nie spotkały się jak dotąd z żadną reakcją polskiego rządu, więc oczekujemy takiej reakcji – zaznaczył. – Skoro Pan minister Sikorski jest tak odważny i bardzo kategorycznie wypowiada się chociażby na temat Pana Prezydenta, ale też wielu innych przywódców, w tym m.in. Prezydenta Donalda Trumpa, to mógłby równie kategorycznie zareagować na te kłamstwa kanclerza Niemiec – dodał.
Według ministra, jeżeli kanclerz Merc mówi o tym, że w zasadzie II wojna światowa zaczęła się w roku 1941, to nie jest przypadkowe. Jak mówił, kanclerz doskonale wie, a przynajmniej powinien wiedzieć, że wojna rozpoczęła się 1 września 1939 r. – Ale to jest jakby konsekwentne realizowanie polityki historycznej Niemiec, wypierania agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę 1 września 39 r., bo w tle mamy oczywiście reparacje na ponad 6 bilionów złotych rachunku, który wystawiliśmy za zbrodnie – powiedział.
Przypomniał, że jest niezwykle rzetelnie przygotowany dokument przez kilkudziesięciu specjalistów, historyków, demografów, specjalistów od ekonomii. – Jest to bardzo głęboka analiza strat polskich w okresie II wojny światowej, strat, za które odpowiadają Niemcy – wskazał.
Rząd polski nie podejmuje żadnych starań, deprecjonuje ustalenia historyków, tylko dlatego, że za ten raport odpowiedzialny był pan minister Arkadiusz Mularczyk i była to inicjatywa rządów Zjednoczonej Prawicy – ocenił Rafał Leśkiewicz.
Minister był pytany, kiedy Prezydent pojedzie do Kijowa, czy jest taka wizyta planowana. – Na razie takiej wizyty nie planujemy, natomiast oczywiście jesteśmy na bieżąco w kontakcie z władzami Ukrainy – odpowiedział.
Podkreślił znaczenie wizyty w Polsce Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w grudniu 2025 r. – Ona przyniosła konkretne rezultaty. Ten najświeższy efekt rozmów Prezydenta Nawrockiego z prezydentem Zełenskim to zgoda władz Ukrainy na prowadzenie prac poszukiwawczych w Hucie Pieniackiej – przekazał. Przypomniał, że to zbrodnia dokonana przez ukraińskich nacjonalistów 28 lutego 1944 roku i według różnych obliczeń od 600 do 900, a może 1000 mieszkańców Huty Pieniackiej straciło wówczas życie z rąk nacjonalistów ukraińskich.
– Na pewno w jakiejś perspektywie czasu dojdzie także do spotkania w Kijowie – dodał.
My swoje dla Ukrainy robimy, oczywiście wspieramy Ukraińców. Prezydent również to wielokrotnie deklarował, ale także potwierdził podczas spotkania z prezydentem Zełenskim. Więc robimy wszystko, co tylko możemy, by pomóc Ukraińcom w walce ze zbrodniczym reżimem Putina – podkreślił rzecznik.
Odnosząc się do udziału szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza w posiedzeniu Rady Pokoju w Waszyngtonie, powiedział: „Udział Pana ministra Przydacza był potrzebny, był ważny i uważamy, że w takich formatach Polska powinna być reprezentowana, mimo wielu starań rządzących, by przedstawiciel Pana Prezydenta tam się nie pojawił”.
Może Cię zainteresować Min. Przydacz: Obecność na Radzie Pokoju była w interesie Polski Prezydent RP w Polsat News: Polska w Radzie Pokoju mogłaby być głosem całego regionu