Menu rozwijane

19 marca 2026

– Żyjemy w bardzo dysfunkcyjnym ustrojowo państwie, w którym Prezydent dostaje prawie 11 mln głosów, a tak naprawdę nie ma narzędzi pozwalających w każdej sytuacji uzyskać rzetelną informację od obozu rządowego, jeśli on nie chce jej przekazać – uważa szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.

– A tym bardziej w takich kwestiach, które dotyczą rozpoznania ewentualnych defektów prawnych mogących towarzyszyć zaciąganiu pożyczek bez ustawy – dodał. – Ale – tak, jak powiedział Prezydent – kiedyś będą okoliczności i narzędzia, które pozwolą to zweryfikować – podkreślił Sławomir Cenckiewicz.

Minister w rozmowie w Kanale Zero był pytany m.in. o działania rządu po wecie Karola Nawrockiego do unijnego programu SAFE. Prezydent kwestionując unijną pożyczkę, skierował jednocześnie do Sejmu projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, realizujący koncepcję „Polski SAFE 0%”.

– Jeśli był zaproponowany model ustawowy, to nie można pięć minut po zawetowaniu ustawy powiedzieć: nic się nie stało, to my sobie zaciągniemy ten dług w inny sposób, bez ustawy – powiedział szef BBN, nawiązując do decyzji, aby uchwałą realizować unijny program SAFE. 

Ocenił, że „to jest jakaś sprzeczność, w której być może jest zaszyte bezprawie”.

Minister przypomniał, że przedstawiciele Prezydenta zgłaszali do ustawy ws. SAFE własne poprawki. – Chcieliśmy ratować tę ustawę. Zgłosiliśmy poprawki; w sumie dwie zostały przyjęte i to wszystko – mówił. Jak dodał, „kwestia dotycząca warunkowości była nie do uchylenia, bo ona była poza kompetencjami nawet Donalda Tuska”.

Może Cię zainteresować Orędzie Prezydenta RP [PL/EN] Weto do ustawy o pożyczce SAFE Prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych [PL/EN] Szef KPRP o uchwale rządu ws. SAFE: To niedopuszczalne

Szef BBN odniósł się do relacji rządu z Prezydentem. – Chcielibyśmy – w tych warunkach, w jakich funkcjonujemy, w tej logice ustrojowo–parlamentarnej, po 6 sierpnia ub. roku – żyć w koncepcji kohabitacji; ona się mieści w demokracji i jest w gruncie rzeczy pojęciem pokojowym – mówił.

Ocenił, że analizując te relacje w ostatnich miesiącach „to nie jest kohabitacja, to jest jakiś stan narzuconej Prezydentowi wojny”. – Sprawa SAFE, która ustawia Prezydenta w charakterze zdrajcy jest tego najlepszym dowodem – wskazał.

Minister został zapytany również o zawiadomienie, jakie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego złożyła do prokuratury po lutowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na udziale w posiedzeniu osoby bez prawa dostępu do informacji niejawnych.

– A Pan redaktor jest pewien, że to jest w mojej sprawie? – pytał szef BBN.

– Prowadziłem to posiedzenie RBN i rząd na żadnym etapie, aż do samego końca, nie zwracał uwagi na tę kwestię. Rząd powinien powiedzieć: tu jest Cenckiewicz, który nie ma dostępu do informacji niejawnych, wstajemy i wychodzimy – mówił.

– Nawet, gdyby przyjąć, że nie mam poświadczenia bezpieczeństwa – choć ja je mam – to osoby, które udzieliły informacji niejawnych w obecności osoby niepowołanej, czyli takiej, która nie ma dostępu do informacji niejawnej, popełniły przestępstwo – wyjaśniał Sławomir Cenckiewicz.

Może Cię zainteresować Stanowisko KPRP ws. udzielenia przez Szefa KPRP jednorazowej zgody na dostęp do informacji niejawnych o klauzuli zastrzeżone Szefowi BBN Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego [PL/EN]