Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podkreślał w radiowej Trójce, że Polska zabiega o to, żeby więcej amerykańskich żołnierzy pojawiło się na wschodniej flance NATO. Ocenił też, że Polska mogłaby przyjąć część lub całość wojsk USA, które mają zostać wycofane z Niemiec.
Szef BPM był pytany o rozmowę telefoniczną Prezydenta RP Karola Nawrockiego z Prezydentem USA Donaldem Trumpem. – Prezydent Karol Nawrocki podziękował za uwolnienie Andrzeja Poczobuta. Prezydent Trump – słuchałem tej odpowiedzi – powiedział: „tak, zrobiłem to, dlatego że mnie o to poprosiłeś, ale zrobiłem to też dla Polaków, bo pamiętam jak byłem w Polsce w 2017 roku i pamiętam, że Polska była zawsze bardzo pozytywnie nastawiona do Stanów Zjednoczonych” – przekazał minister.
Zauważył, że to amerykańskie zaangażowanie doprowadziło do uwolnienia Andrzeja Poczobuta. – Wie o tym doskonale Andrzej Poczobut, bo sami Białorusini w więzieniu mu o tym mówili: „wychodzisz dlatego, że nacisnęli Amerykanie” – dodał.
Szef BPM przekazał że rozmowa dotyczyła także sytuacji bezpieczeństwa – Bliskiego Wschodu, także polityki wschodniej.
I po trzecie, nie ma co ukrywać, my zabiegamy o to, żeby więcej amerykańskich żołnierzy pojawiło się na wschodniej flance NATO – zaznaczył.
– Pan Prezydent powiedział tak: „Panie Prezydencie, ja nie jestem zwolennikiem tego, żeby Pan w ogóle zabierał wojska z Europy. My uważamy, że więcej Amerykanów w Europie to lepiej dla Europy i lepiej dla Amerykanów. Natomiast, jeśli już Pan Prezydent zdecydował albo zdecyduje, że te wojska miałyby wrócić do Stanów Zjednoczonych, to my jesteśmy otwarci i gotowi, żeby część czy całość przyjąć na wschodniej flance” – relacjonował Marcin Przydacz.
Zapytany, jaka jest szansa, że wycofywane z Niemiec amerykańskie wojska zostałyby przeniesione do Polski odpowiedział: „Uważam, że przy mądrej polityce i mądrych zabiegach i tutaj synergii obozu prezydenckiego i rządowego jesteśmy w stanie przekonać Amerykanów, proponując dobre rozwiązania i zwiększając bezpieczeństwo Polski”.
Może Cię zainteresować Rozmowa telefoniczna Prezydentów Polski i USA Prezydent o Andrzeju Poczobucie: Cieszę się, że ten dzielny człowiek jest już w RzeczypospolitejTylko rząd też musi się chociaż trochę zaangażować, a nie sabotować i mówić tak jak premier, że on nie chce podpaść Niemcom – dodał szef BPM.
Minister odnosząc się do prezydenckiego wniosku o referendum dotyczące zgody na realizację unijnej polityki klimatycznej zauważył, że Prezydent zobowiązał się do tego przed Polakami. Wskazał, że zgodnie z polską Konstytucją Prezydent wnioskuje w tej sprawie do Senatu. – Mamy głęboką nadzieję, że Senat również wypowie się pozytywnie – dodał.
Marcin Przydacz ocenił, że „polityka klimatyczna budzi znaki zapytania”, co każdy odczuwa, płacąc rachunki za energię. – Każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą czy gospodarstwo rolne wie, jak bardzo wysokie są ceny energii, co jest efektem – nie w całości, ale w części – zbyt ambitnej naszym zdaniem polityki klimatycznej. – Mamy tak dużo wyzwań natury bezpieczeństwa, chcemy utrzymać dobrobyt, konkurencyjność europejskiej gospodarki, więc zbyt duże ideologizowanie tego tematu powoduje wyzwania natury ekonomicznej. Prezydent chce zapytać Polaków, czy godzą się na to godzą – mówił.
Jego zdaniem, gdyby Polacy opowiedzieli się w referendum przeciw realizacji unijnej polityki klimatycznej, to rząd musiałby rozpocząć renegocjację tych działań. – To byłby twardy argument dla premiera, kimkolwiek by on nie był, dla Brukseli: „słuchajcie, mój naród nie godzi się na tak ambitną politykę; ja muszę zacząć ją renegocjować” – mówił.
Prezydent mówił, my jesteśmy za tym, żeby chronić środowisko. My chcemy żyć na lepszej planecie, mieć świeże powietrze, ale trzeba to robić mądrze, rozsądnie i nieprzesadnie aktywnie – przekonywał.
Minister zwrócił uwagę, że składając wniosek „Prezydent daje szansę Senatowi; Senat się wypowiadając opowie się po jednej, czy po drugiej stronie, czy zgadza się z taką polityką klimatyczną Unii Europejskiej i wysokimi cenami energii, czy też będzie chciał doprowadzić do jakichś działań celem zmiany”.
– Wiem jaka jest większość w Senacie, ale zakładam, że tam też są ludzie, którzy potrafią czytać i mają swoich wyborców, którzy płacą rachunki. Więc dajmy szansę Senatowi – mówił Marcin Przydacz.
Może Cię zainteresować Wniosek do Senatu o przeprowadzenie referendum Minister Zbigniew Bogucki: Senat powinien oddać głos Polakom