Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki był gościem Roberta Mazurka w porannym programie w Kanale Zero.
Odnosząc się do sprawy Telewizji Republika, szef KPRP zaznaczył, iż mamy do czynienia z sytuacją skandaliczną, która służy obecnym władzom, gdyż stacja jest krytyczna wobec obozu rządzącego.
– Takie informacje trzeba sprawdzić, ale wiarygodność tych zgłoszeń była znikoma, co potwierdzało nawet Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Seria tych przypadkowych zdarzeń uderza w stację krytyczną wobec rządu. Skucie asystentki prezesa Sakiewicza było zupełnie niezrozumiałe i niedopuszczalne. To próba zastraszania i wprowadzania strachu podprogowego wśród redaktorów i widzów – ocenił minister. Jak dodał, jako były prokurator nie zna takich procedur postępowania policji.
Zbigniew Bogucki wskazał, że minister Marcin Kierwiński „albo zupełnie nie panuje nad resortem, albo nie mówi prawdy”. – Z kolei wicepremier Władysław Kosiniak–Kamysz nie powinien bronić tych działań, bo skucie kobiety z rękami z tyłu nie jest powodem do radości. To niebezpieczny precedens, na co wskazywała nawet posłanka Anna Maria Żukowska. Teraz każda władza będzie mogła wchodzić do domów pod byle pretekstem – wyjaśnił.
Pytany o to, w jaki sposób Prezydent Karol Nawrocki chce bronić wolności słowa, Zbigniew Bogucki wskazał, że Prezydent wetował już ustawy godzące w wolność słowa, takie jak DSA.
Nowy szef BBN Bartosz Grodecki wystosuje pismo do ministra Kierwińskiego z żądaniem informacji o tych zajściach. Oczekujemy wyciągnięcia odpowiedzialności wobec tych, którzy zaplanowali te nieuzasadnione interwencje – dodał.
W kontekście informacji o wstrzymaniu rotacji amerykańskich żołnierzy szef Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że wszystkie działania Prezydenta Karola Nawrockiego są ukierunkowane na to, by żołnierze US Army tu pozostali, a Prezydent Donald Trump już 3 września podczas spotkania z polskim Prezydentem zapewnił, że kontyngent nie zostanie zmniejszony, a może być rozwinięty.
– Tymczasem Donald Tusk mówi, że nie będzie podbierał żołnierzy z Niemiec. Widać, że dla niego ważniejsza jest relacja z Berlinem niż interesy polskie – stwierdził.
Pytany o wniosek Prezydenta do Senatu ws. referendum klimatycznego, podkreślił, że każde słowo w pytaniu referendalnym jest prawdziwe.
– Unia Europejska odpowiada tylko za 6 proc. globalnych emisji. Niszczenie naszej gospodarki i rolnictwa nie uratuje planety, gdy Chiny i Indie zwiększają emisje. Polacy mają prawo odpowiedzieć, czy chcą płacić za ideologiczne wymysły brukselskich urzędników – powiedział.
Może Cię zainteresować Szef KPRP Zbigniew Bogucki w telewizji wPolsce24 Szef KPRP o umowie ws. SAFE: Rząd przegrał interesy Polaków