To wyraz naszego wsparcia dla integralności terytorialnej naszych partnerów oraz jednoznacznego wsparcia dla reform demokratycznych i proeuropejskich – podkreślił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch, odnosząc się do wizyt Prezydenta RP na Ukrainie i w Mołdawii.
Andrzej Duda w niedzielę udaje się z trzydniową wizytą na Ukrainę, gdzie weźmie udział w szczycie Platformy Krymskiej i obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy; spotka się także z Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. W przyszły czwartek i piątek Prezydent odwiedzi Mołdawię; spotka się z Prezydent tego kraju Maią Sandu, z premier Natalią Gavrilitą i z przewodniczącym mołdawskiego parlamentu.
– Jest to wyraz naszego wsparcia dla integralności terytorialnej naszych partnerów z obu krajów. Jest to również wyraz jednoznacznego wsparcia dla reform, reform demokratycznych i proeuropejskich – podkreślił na czwartkowym briefingu Jakub Kumoch.
Odnosząc się do udziału Prezydenta w szczycie Platformy Krymskiej, zaznaczył, że „w ten sposób podkreślamy naszą niezgodę, niezgodę całego regionu, na nielegalną rosyjską okupację Krymu”.
Minister podkreślił, że spotkanie dwustronne Prezydentów Dudy i Zełenskiego „jest istotne ponieważ po niemiecko-amerykańskim porozumieniu o de facto tolerowaniu działania Nord Stream 2 wystąpił niestety deficyt bezpieczeństwa w całej części Europy”. – Polska i Ukraina w tej kwestii są jednomyślne. Chcemy tę jednomyślność podkreślić, utrzymać, jeszcze bardziej wzmocnić – oświadczył minister Kumoch.
Odnosząc się do wizyty Prezydenta Dudy w Mołdawii, Kumoch wskazał, że „jest to wyraz wsparcia dla prezydent Mai Sandu, dla jej procesu reform zapoczątkowanego niezwykłym zwycięstwem wyborczym”.
Minister zwracając uwagę, że sam zajmuje się Wschodem od wielu lat ocenił, że wygrana w listopadzie ub. roku byłej premier i liderki prozachodniej Partii Działania i Solidarności (PAS), jest „pierwszym takim zwycięstwem osiągniętym wbrew oligarchii, wbrew grupom nacisku, osiągniętym dzięki głosom obywateli”.
– Prezydent Sandu otrzymała ponad połowę głosów, ma większość niemalże konstytucyjną, potrzebuje pomocy w jak najszybszym zreformowaniu państwa mołdawskiego. Polska tej pomocy nie odmówi, bo jesteśmy postrzegani jako pewien wzorzec dla szybkich procesów reformatorskich – oświadczył prezydencki minister.
W środowej rozmowie z dziennikarzami, Jakub Kumoch przekazał, że spotkanie bilateralne Prezydentów RP i Ukrainy będzie przede wszystkim okazją do potwierdzenia stanowiska Polski co do integralności terytorialnej Ukrainy, ale też – jak zaznaczył – „nie zamierzamy uciekać od innych tematów".
– To jest moment w stosunkach polsko-ukraińskich, kiedy te dwa kraje są do siebie politycznie bardzo zbliżone przez ogólną sytuację międzynarodową – nie tylko sprawę Nord Stream 2, ale również kryzys, który obserwujemy od kilku dni. Mówię o Afganistanie, o wydarzeniach światowych –podkreślił. Według ministra, kolejna kwestia, która może być poruszona podczas spotkania Dudy i Zełenskiego, „dotyczy polsko-ukraińskiego pojednania i spraw historycznych”.
– Musimy o tym rozmawiać, bez tego trudno jest pójść do przodu. Natomiast wierzymy i dostrzegamy, że znajdziemy po stronie ukraińskiej bardzo dobry team partnerów do rozmów na ten temat – powiedział prezydencki minister.
Dodał, że Prezydent Andrzej Duda podczas wizyty na Ukrainie oficjalnie przekaże sprzęt medyczny, który wyrusza z Polski w konwoju. – Na Ukrainę dociera polska pomoc, to jest konwój humanitarny, dostawy sprzętu, pomoc w walce z pandemią. Wspieramy Ukrainę, która jest naszym sąsiadem i bliskim partnerem – zaznaczył Jakub Kumoch.
Jak dodał, podczas wizyt na Ukrainie i w Mołdawii Prezydent spotka się z mieszkającymi tam Polakami, mniejszością polską, jak również z polskim biznesem, który w obu krajach dość prężnie się rozwija. Poinformował, że w Mołdawii zaplanowane jest także spotkanie z elitami intelektualnymi. (PAP/WP)