Prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami terenów dotkniętych ulewami na Podkarpaciu. Po piątkowych ulewach nad częścią woj. podkarpackiego, najtrudniejsza sytuacja była w powiatach: rzeszowskim, łańcuckim, przeworskim i w przemyskim. Ewakuowano około 400 osób. Woda zalała drogi, domy, budynki gospodarcze, szkoły, strażnice OSP i studnie. Dzień później nawałnice nawiedziły m.in. powiaty brzozowski i jasielski.
Andrzej Duda obejrzał najpierw polder w Siedleczce oraz odwiedził wieś Hadle Szklarskie, gdzie zniszczeniom uległa droga powiatowa nr 835.

W Jaworniku Polskim Andrzej Duda wręczył promesę dla Ochotniczej Straży Pożarnej na zakup nowego wozu. – Mam nadzieję, że w ciągu dwóch, najdalej trzech miesięcy, samochód będzie stał w remizie – podkreślił.

Dotąd użytkowany wóz OSP został podtopiony podczas nawałnicy, gdy jechał do akcji w Hadlach Szklarskich. – Proszę sobie wyobrazić, że ten ponad 10-tonowy samochód został porwany przez wodę, zrzucony do rowu i całkowicie zalany. Na szczęście załoga zdołała się uratować, ale wóz nie będzie się nadawał do użytku – mówił Prezydent.

– Jestem z Państwem. Nie sztuka być wtedy, kiedy wszystko się dobrze dzieje – zapewnił mieszkańców poszkodowanych podczas niedawnych deszczy.
Następnie Prezydent udał się do Birczy, wsi w powiecie przemyskim.


– Widok jest wstrząsający. Ponad dwieście domów zalanych, zniszczone mienie, zniszczone budynki gospodarcze, nie wspomnę już o samochodach, których dziesiątki woda częściowo zabrała, częściowo zniszczyła. Sytuacja jest tragiczna – mówił Andrzej Duda po obejrzeniu zniszczeń we wsi Trzcinica pod Jasłem.


Zapowiedział wypłatę odszkodowań oraz pomoc od PGNiG, które zadeklarowało przekazanie darów rzeczowych w postaci sprzętu AGD. – Dziękuję też wszystkim rodakom za wsparcie i dary tu przekazywane: żywność, środki czystości, ubrania. Jestem wdzięczny wszystkim wolontariuszom – dodał Andrzej Duda.