Dokładnie 37 lat temu władze komunistyczne, działając z pogwałceniem obowiązującego prawa, wprowadziły w Polsce stan wojenny. Zintensyfikowano działania organów bezpieczeństwa, wzmożono cenzurę i inwigilację obywateli, zdelegalizowano NSZZ „Solidarność”.
Może Cię zainteresować Prezydent: Jesteśmy wdzięczni, że możemy być wolnymi ludźmi 13 grudnia 1981 roku na ulice polskich miast wyjechały czołgi, pojazdy opancerzone i wozy bojowe. W celu wprowadzenia stanu wojennego zmobilizowano ok. 80 tys. żołnierzy, 30 tys. funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. Użyto 1 750 czołgów, 1 400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych piechoty oraz ponad 9 tys. samochodów. Przed północą rozpoczęły się internowania działaczy opozycyjnych i pozostałe zaplanowane akcje MSW.
Stan wojenny przyniósł tysiącom osób i ich rodzinom wielkie cierpienie – izolację w obozach internowania, uwięzienie, pozbawienie pracy, inne represje, zaś dziesiątki niewinnych straciły życie.
Solidaryzując się z ofiarami, ich rodzinami oraz internowanymi setki, a nawet tysiące wiernych gromadziło się na Mszach św. za Ojczyznę. W pobliżu kościołów oraz na placach pojawiały się znaki Polski Walczącej i w kształcie litery „V” oraz krzyże układane z kwiatów lub zniczy. Krzyże stały się jedną z symbolicznych form sprzeciwu wobec stanu wojennego.
W 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w miejscu, w którym stał papieski ołtarz podczas pielgrzymki w 1979 roku na ówczesnym placu Zwycięstwa, zapalił symboliczny znicz. - Wierzę głęboko, że Polska nigdy nie zapomni o ofierze ludzi walczących w stanie wojennym - mówił Andrzej Duda na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego.

O godzinie 19.30 w ramach kolejnej edycji akcji społeczno-edukacyjnej Instytutu Pamięci Narodowej pn. „Ofiarom stanu wojennego. Zapal Światło Wolności”, nad którą – podobne jak w ubiegłych latach – honorowy patronat objął Prezydent Andrzej Duda, w oknie Pałacu Prezydenckiego pojawiła się zapalona świeca upamiętniająca wszystkich tych, którzy stracili życie lub w inny sposób ucierpieli w wyniku wprowadzonego 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego.

Zapalenie świecy nawiązuje do gestu, który w Wigilię Bożego Narodzenia 1981 roku, wykonały rzesze ludzi na całym świecie. Na znak jedności z rodakami świecę w oknie Pałacu Apostolskiego w Watykanie zapalił św. Jan Paweł II. Do postawienia w oknach świec w swoim Bożonarodzeniowym orędziu wezwał również ówczesny prezydent USA Ronald Reagan.
Także na fasadzie Pałacu Prezydenckiego w dniu 37. Rocznicy wprowadzenia stanu wojennego została wyświetlona specjalna iluminacja nawiązująca do akcji „Ofiarom stanu wojennego. Zapal Światło Wolności”.
