Prezydent Andrzej Duda kibicował polskim piłkarzom, którzy wywalczyli w niedzielę awans na mistrzostwa świata 2018 w Rosji. - Pokazujecie klasę nie tylko na boisku, ale także swoim zachowaniem – gratulował po meczu piłkarzom prezydent.
W meczu ostatniej kolejki eliminacji Polacy pokonali Czarnogórę 4:2 i z dorobkiem 25 punktów zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie. Prezydent Andrzej Duda mecz polskiej drużyny oglądał na Stadionie Narodowym w Warszawie.


Po meczu prezydent osobiście pogratulował piłkarzom wygranej. - W 78. minucie myślałem, że będę wzywał lekarzy - zażartował na początku Andrzej Duda. - Ale potem pokazaliście, panowie, kto tu rządzi – dodał.
- Jestem wam wdzięczny, bo na tak grającą polską reprezentację ludzie w Polsce naprawdę bardzo długo czekali. Jestem bardzo, bardzo wdzięczny i panu trenerowi, i całemu zespołowi, i całemu zapleczu też, które pracuje ciężko na to, żebyście panowie byli w jak najlepszej kondycji i w jak najlepszej dyspozycji fizycznej - mówił prezydent.
-Panu Robertowi, oczywiście, kapitanowi, bez którego też trudno to sobie wszystko wyobrazić - zwrócił się prezydent Duda do Roberta Lewandowskiego.
- Bardzo, bardzo jestem wdzięczny. Pokazujecie panowie klasę, i to pokazujecie klasę nie tylko takim samym graniem w piłkę na boisku, ale w ogóle pokazujecie klasę swoim zachowaniem, tym, jak się prezentujecie jako reprezentacja, nie tylko na stadionie, ale w ogóle – podkreślał Andrzej Duda, dziękując polskiej reprezentacji.
Wcześniej, przed meczem prezydent spotkał się z przewodniczącym FIFA Giannim Infantino oraz z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem.
Prezydentowi towarzyszyli minister Adam Kwiatkowski oraz Piotr Nowacki, Doradca Prezydenta RP. (PAP, inf. własna)



