Polacy zmierzali do niepodległości wieloma drogami: poprzez walkę zbrojną, ale i kulturę – powiedział prezydent Andrzej Duda, otwierając środowy koncert w Pałacu Prezydenckim z okazji Roku Tadeusza Kościuszki.
Razem z prezydentem koncertu wysłuchała Pierwsza Dama Agata Kornahauser–Duda.
– To spotkanie ma wymiar absolutnie szczególny z dwóch przyczyn – zaczął swoje wystąpienie przed koncertem prezydent. – Po pierwsze jest to Rok Kościuszkowski, rok Tadeusza Kościuszki, rok 200. rocznicy śmierci naczelnika wielkiego pierwszego polskiego powstania narodowo–wyzwoleńczego; naszego wielkiego bohatera narodowego. To także ostatnie miesiące poprzedzające rozpoczęcie niezwykle ważnego, podniosłego dla nas roku stulecia odzyskania niepodległości. I w tych dwóch niezwykle ważnych okolicznościach spotykamy się dzisiaj w Pałacu Prezydenckim – mówił Andrzej Duda.
Przypomniał, że Tadeusz Kościuszko był nie tylko nieustępliwym politykiem, żołnierzem, generałem, który walczył o wolność Polski i niepodległość USA. Był to też człowiek, który miał kilka innych pasji – był inżynierem, projektował ogrody, grał w szachy, ale i szydełkował.
– Dziś spotykamy się tutaj, żeby mówić o jeszcze innej stronie duszy i osobowości naszego wielkiego rodaka, wielkiego generała, naszego wielkiego żołnierza Tadeusza Kościuszki. Mówimy o tym, że komponował również muzykę – zaznaczył Andrzej Duda.
Przyznał, że utwory Kościuszki były proste. – Niemniej jednak są one świadectwem jak niezwykle wszechstronnie utalentowanym człowiekiem, jak wielkim intelektualistą był Tadeusz Kościuszko – podkreślił prezydent.
Prezydent szczególną uwagę zwrócił na rolę, jaką dla budowania tożsamości narodowej i poczucia wspólnoty odegrała w czasie zaborów kultura. – I to właśnie, że tę kulturę współtworzył także żołnierz Rzeczypospolitej jest niezwykle znamiennym dowodem na to, jak wieloaspektowa była droga do odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą – podkreślał.
Przypomniał, że utwory muzyczne Tadeusza Kościuszki powstały, kiedy przebywał on w carskiej niewoli, do której dostał się ranny w bitwie pod Maciejowicami 10 października 1794 r.
– Muzyka Tadeusza Kościuszki i osnute w jakimś sensie na jego sylwetce utwory naszych kompozytorów romantycznych tamtego i nieco późniejszych czasów: Karola Kurpińskiego, Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego, czy Fryderyka Chopina wreszcie – one wszystkie stanowią niezwykły element głębokiego polskiego dążenia do wolności, niepodległości – mówił prezydent, przypominając, że Polacy zmierzali do wolności wieloma drogami – poprzez walkę zbrojną, ale i kulturę, „rozwój naszego ducha wolności, podtrzymywania wiary w to, że mamy tę siłę, żeby kiedyś odzyskać ojczyznę”.
– To właśnie dzięki temu w 1918 roku Rzeczpospolita na powrót, po 123 latach, stała się faktem – dodał Andrzej Duda.
Podczas uroczystości zaprezentowano także album „Tadeusz Kościuszko – Artysta”, który ukazał się nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.
Artyści wykonali utwory Fryderyka Chopina, Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego i Karola Kurpińskiego, a także samego Tadeusza Kościuszki.
W programie znalazły się dwa polonezy i walc na fortepian Tadeusza Kościuszki; Fuga na temat „Jeszcze Polska nie zginęła” na fortepian oraz Elegia na śmierć Tadeusza Kościuszki na orkiestrę kameralną i recytującego aktora – Karola Kurpińskiego. Zabrzmiał Sekstet smyczkowy Es–dur op. 39, cz. III Elegia. Andante espressivo e sostenuto – Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego oraz Fantazja na tematy polskie A–dur na fortepian i orkiestrę – Fryderyka Chopina.
Wystąpili Łukasz Krupiński (fortepian), Paweł Królikowski (recytator) oraz Chopin University Chamber Orchestra pod dyrekcją Marcina Nałęcz–Niesiołowskiego.
Koncert w Pałacu Prezydenckim był jednym z wydarzeń upamiętniających 200. rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki. Zorganizowała go Kancelaria Prezydenta RP we współpracy z Polskim Wydawnictwem Muzycznym. (PAP/BZ)