Menu rozwijane

03 października 2016
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (1)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (2)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (3)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (4)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (5)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (6)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (7)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (8)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (9)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (10)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (11)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (12)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (13)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (14)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (15)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (16)
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność". (fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP) (17)
o493393881.jpg
o1322619743.jpg
o679205236.jpg
o1832700804.jpg
o1581891490.jpg
o1294450793.jpg
o686926987.jpg
o223161312.jpg
o1258328722.jpg
o1716027509.jpg
o1627787851.jpg
o22456360.jpg
o687515053.jpg
o926972759.jpg
o338587150.jpg
o1986769944.jpg
o589328407.jpg

- W pierwszym w komunistycznej Polsce piśmie wydawanym niezależnie od władzy mówiono o godności, szacunku dla pracownika; te słowa niestety w sporej części są aktualne do dzisiaj - mówił w poniedziałek Prezydent Andrzej Duda podczas gali z okazji 35-lecia "Tygodnika Solidarność".

Podczas uroczystości w Teatrze Polskim w Warszawie Prezydent przypomniał, że pierwszy numer "Tygodnika Solidarność" ukazał się 3 kwietnia 1981 r. - Co wtedy napisano we wstępniaku? Słowa, które w sporej części aktualne są do dzisiaj i dlatego "Tygodnik Solidarność" trwa i ma się dobrze - mówił Prezydent.

- Mówiono o sprawiedliwości, mówiono o godności, o szacunku dla pracownika, dla robotnika. Mówiono o Polsce, w której wszyscy powinni mieć równe prawa i w której wszyscy powinni być traktowani równo wobec prawa. Mówiono o Polsce, która powinna być demokratyczna, w której powinna być wolność, która ma być Polską sprawiedliwą, dbającą o swoich obywateli, by mogli swobodnie żyć tam, gdzie mieszkają, gdzie chcą mieszkać. O tym "Tygodnik Solidarność" pisał przez wszystkie te lata i o tym pisze do dzisiaj - mówił Prezydent.

- Co było wielkie w "Tygodniku Solidarność"? Od samego początku zadeklarowano w tym właśnie wstępniaku: "będziemy pisali prawdę, tym będziemy właśnie różnili się od mediów, które znajdują się w uścisku Komitetu Centralnego i władzy komunistycznej. Będziemy pisali prawdę, a jeżeli nie będziemy mogli napisać prawdy, to będziemy milczeli i to będzie znaczące" - dodał Andrzej Duda.

Podkreślił, że dzisiaj już od lat milczeć nie trzeba. - Wolno, oczywiście. Nie zawsze opłaca się pisać prawdę, o czym przekonały się media także niestety w ostatnich latach, ale "Tygodnik Solidarność" pod tym względem zawsze był niezmienny. Zawsze był niezmienny: pisał o sprawach pracowników, wytykał rządzącym błędy, jakie popełniali w polityce społecznej, gospodarczej, krytykował złodziejskie, rabunkowe prywatyzacje - powiedział Prezydent.

Zaznaczył, że "TS" nie obawiał się artykułów krytycznych pod adresem różnych stron sceny politycznej. - Bo też różni ludzie w "Tygodniku Solidarność" na przestrzeni tych 35 lat pracowali. Dziś bardzo często znajdujący się po zupełnie przeciwnych stronach barykady: Waldemar Kuczyński, Marcin Wolski, Piotr Semka, Jan Dworak, Michał Boni. Długo można byłoby wymieniać tych, którzy na przestrzeni lat pisali w "Tygodniku Solidarność" - dodał.

- Ważna niezwykle rzecz, która pokazuje też i rangę tego pisma: dwóch pierwszych redaktorów naczelnych zostało premierami Rzeczypospolitej: Tadeusz Mazowiecki i Jarosław Kaczyński. To pokazuje jak ważny był "Tygodnik Solidarność" dla budowy tej Polski, w której dzisiaj jesteśmy. I to pokazuje, że cały czas odgrywa ogromnie ważna rolę - powiedział Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że "TS" nie bał się pisać i polemizować w trudnych sprawach. - Zestawiając pułkownika Kuklińskiego z generałem Jaruzelskim i porównując te postawy i ich znaczenie dla Polski; pisząc krytycznie z jednej strony, ale z drugiej strony także i wspierając rząd Jana Olszewskiego; domagając się powołania IPN, lustracji, która ma wreszcie wprowadzić przejrzystość i czystość do życia publicznego; wspierając Polskę w jej staraniach o uczestnictwo w Sojuszu Północnoatlantyckim i w Unii Europejskiej, ale wytykając też błędy w polityce rozwoju kraju; pokazując wspomniane złodziejskie prywatyzacje, tragedię małych miast, w których upadły zakłady i ludzie stracili pracę; mówiąc także o biedzie, wtedy, kiedy w głównych mediach krzyczano o sukcesie - mówił Andrzej Duda.

Zaznaczył, że nigdy ci, którzy piszą w "TS" nie bali się mówić prawdy nie patrząc na to, czy będzie ona dobrze postrzegana, czy źle.

Prezydent ocenił, że to bardzo dobrze, iż dziś "TS" ma młodą obsadę. - Bo dzięki temu nadąża za czasami, w jakich żyjemy. Patrzy w nowoczesność i patrzy w przyszłość - dodał.

Andrzej Duda zaznaczył, że "TS" był pierwszym w komunistycznej Polsce pismem wydawanym niezależnie od władzy, które zostało wywalczone przez robotników w Porozumieniach Sierpniowych w postulacie dotyczącym wolności słowa, dostępu do mediów.

Prezydent wspominał, że egzemplarze "Tygodnika Solidarność" pieczołowicie przechowywane były w domu, gdy już nie wolno było go oficjalnie wydawać. Jak mówił, władza komunistyczna dała zgodę na druk 500 tys. egzemplarzy w każdym wydaniu. - Po tygodnik ustawiały się kolejki, kupić go było bardzo trudno - dodał.

- Niewiele jest takich tytułów, które mogą pomarzyć o takich wynikach sprzedaży - podkreślił prezydent.

"Tygodnik Solidarność" jest jednym z pierwszych pism po 1945 roku, które było całkowicie niezależne od władz komunistycznych. Powstało ono na mocy Porozumień Sierpniowych z 1980 r., a jego pierwszym redaktorem naczelnym był Tadeusz Mazowiecki. Ukazywanie się "Tygodnika Solidarność" wiązało się z realizacją jednego z najważniejszych żądań strajkujących w sierpniu 1980 r. robotników - wolności słowa.

Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. wydawanie pisma zawieszono, a niektórzy jego dziennikarze zostali internowani i aresztowani. Kolejny numer wyszedł dopiero 2 czerwca 1989 r. po ponownym zarejestrowaniu zdelegalizowanej w 1981 r. Solidarności. Wśród kolejnych redaktorów naczelnych pisma byli Jarosław Kaczyński, Andrzej Gelberg, Jerzy Kłosiński. (PAP)