Dzień dobry, Szanowni Państwo!
Powoli dobiega końca kulminacyjna część pierwszego dnia konferencji Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczącej przyszłości państw najsłabiej rozwiniętych. W głównej mierze – oczywiście – są to państwa afrykańskie. Ale nie tylko. Są to też państwa z Azji i z innych miejsc na świecie. Więc tych państw, niestety, cały czas wokół nas – choć, oczywiście, nie w centrum Europy, ale na świecie – jest jeszcze bardzo dużo.
Uczestniczymy w tej konferencji dzisiaj zaliczani do państw rozwiniętych, do bogatych państw Zachodu – tak się tutaj na nas patrzy. Ale mamy tu, w tym miejscu – na tej konferencji w Ad–Dausze, na spotkaniu, gdzie przede wszystkim są obecni przedstawiciele państw Afryki – bardzo ważną rolę do odegrania, o której wykonanie zresztą wielokrotnie mnie osobiście prosili przedstawiciele sojuszniczych nam państw, także w Sojuszu Północnoatlantyckim.
Polska jest dobrze kojarzona przez państwa Afryki z dwóch przyczyn. Po pierwsze – nigdy nie mieliśmy kolonii. W związku z powyższym nie jesteśmy utożsamiani, nie jesteśmy oceniani wśród tych, którzy mają przeszłość kolonialną. Wręcz przeciwnie – wielu w Afryce wie, jaka jest nasza historia. Ale możemy mówić tutaj o niej z podniesioną głową. Że jesteśmy także narodem, który przeżył wyzysk, przeżył okrutne traktowanie, utratę niepodległości, przetrwał bez własnego państwa, był wykorzystywany, gnębiony.
Dzisiaj pokazujemy tutaj nasz rozwój. Mówimy: „Przez ostatnie 30 lat dokonaliśmy wielkiego postępu. Jesteśmy gotowi podzielić się z Wami naszymi doświadczeniami. Jesteśmy gotowi podzielić się Wami tym, co już umiemy, tym, co wiemy, że zrobiliśmy dobrze. Ale też jesteśmy w stanie ostrzec Was przed tym, co nie było zrealizowane dobrze, co pewnie można było zrealizować lepiej. Że jeżeli były jakieś błędy, to spróbujemy Wam pomóc, żebyście ich uniknęli”. Więc nasz głos jest tutaj rzeczywiście bardzo słuchany.
![29_20230305_Andrzej_Duda_Katar_LDC5_Wypowiedz_Media_MB2_6218.jpg [563.63 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2023/3/5/45ea2214bbada041145e38253c8d9dde/jpg/prezydent/preview/29_20230305_Andrzej_Duda_Katar_LDC5_Wypowiedz_Media_MB2_6218.jpg)
Ale mamy tutaj do wypełnienia także dodatkowe zadanie w tym bardzo trudnym dla Europy i świata momencie. Wszyscy wiedzą, że trwa rosyjska agresja na Ukrainę. Tutaj – w Afryce i na Bliskim Wschodzie – rosyjska propaganda jest, niestety, bardzo skuteczna. Mówienie prawdy o rosyjskiej agresji na Ukrainę jest naszym ogromnie ważnym zadaniem. Jako tych, którzy są blisko tego konfliktu.
Jako sąsiedzi Ukrainy możemy mówić o milionach uchodźców z Ukrainy, którzy przybywają do naszego kraju i wędrują dalej w świat. Możemy mówić o tragedii, jaką przeżywa ukraiński naród – i mówimy tutaj o tym. Mówimy, kto tak naprawdę jest tam agresorem, kto zniszczył życie narodu ukraińskiego, kto burzy osiedla. Mówimy to mocnym głosem.
Mówimy prawdę: że jest to po prostu nic innego jak swoista neokolonialna, imperialna polityka rosyjska. Jest to imperium, które prześladuje ludzi, porywa dzieci, wywożąc je z Ukrainy w głąb Rosji, które chce rabować Ukrainę, chce podporządkować sobie wolne, suwerenne państwo i naród.
Powiedziałem dzisiaj w moim głównym wystąpieniu tutaj, na Zgromadzeniu Generalnym: „Popatrzcie na historię Waszych krajów i spójrzcie na to, co dzieje się na Ukrainie. Czy to nie jest to samo? Czy Wy tego nie przeżyliście w swojej historii? Że właśnie przychodził do Was ktoś silniejszy, zabierał Wasze dobra, chciał rabować Wasze państwo, chciał zabrać Waszą wolność, niepodległość, suwerenność, Wasze obyczaje i narzucić swoje jarzmo, swoją wolę. Znacie to dokładnie z historii. Dzisiaj dzieje się to na Ukrainie. Dzisiaj trzeba stać przy Ukrainie”. Więc to było dzisiaj to ważne zadanie, które miałem tu do spełnienia.
Ale dosłownie przed momentem zakończyłem współprowadzenie panelu, który mówił o przyszłości; mówił o tym, co możemy zrobić dla tych państw najmniej rozwiniętych – państw, gdzie dzisiaj jest tak ogromnie dużo młodych ludzi, którzy potrzebują szansy życiowej. Najważniejszym tematem, na który dyskutowaliśmy teraz razem z panelistami, razem z reprezentantami wszystkich krajów obecnymi tutaj, w Ad–Dausze, była kwestia edukacji, była kwestia wsparcia, tworzenia dla nich różnego rodzaju szans rozwojowych. Żeby ci ludzie nie emigrowali, żeby też zmniejszyć presję migracyjną na różne kraje, także na kraje Europy Zachodniej.
Wielkie pytanie: jak zatrzymać tych młodych ludzi? W jaki sposób stworzyć dla nich szanse rozwojowe u nich? Nie tylko po to, żeby po prostu nie wyjechali. Ale także po to, żeby mogli budować pomyślność, zamożność swoich krajów, tak jak nam się to w ciągu ostatnich 30 lat w ogromnej mierze udało w Polsce. Jakimi drogami dzisiaj im pomóc, żeby mogli to zrealizować u siebie? To był bardzo ważny element tej dyskusji.
Oczywiście mówiliśmy też o rozmaitych tragediach, które dotykają te biedniejsze państwa. Mówiliśmy o klęskach suszy, o klęskach głodu. Mówiliśmy teraz o trzęsieniu ziemi, które dotknęło Syrię i także bogatszą Turcję. Ale Syrię przecież od lat pogrążoną w wojnie, będącą bardzo często w tak tragicznym stanie jeszcze dodatkowo dotknęło to trzęsienie ziemi. Więc kwestie związane z tym, jak pomóc, jakimi drogami, były dzisiaj tematem debat, które przed momentem się toczyły.
Może Cię zainteresować V Konferencja ONZ w Katarze Wystąpienie Prezydenta RP w Debacie Ogólnej 5. Konferencji ONZ ws. państw najsłabiej rozwiniętych [PL/EN]Panie Prezydencie, czy tutaj, w Katarze, i także w Zjednoczonych Emiratach Arabskich będzie Pan rozmawiał na temat dywersyfikacji źródeł dostaw dla Polski, pozyskiwania także i gazu. Wiemy, że z Kataru trafia przecież do gazoportu w Świnoujściu. Czy ta współpraca powinna być – Pana zdaniem – jeszcze zacieśniana?
Proszę Państwa, wiedzą Państwo znakomicie jako ci, którzy towarzyszą nam w różnego rodzaju wydarzeniach międzynarodowych, zwłaszcza tych wielkich – czy w posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, czy tutaj, czy podczas innych konferencji – że na marginesie tych wielkich wydarzeń odbywa się mnóstwo spotkań bilateralnych, odbywa się także mnóstwo rozmów kuluarowych.
Oczywiście, też prowadziłem dzisiaj te rozmowy. Miałem dwa oficjalne spotkania bilateralne – z Prezydentem Palestyny, Panem Abbasem; oraz z Prezydentem afrykańskiego Malawi, razem z którym przed chwilą współprowadziłem panel.
Ale rozmawialiśmy o współpracy. Malawi jest właśnie jednym z państw, które bardzo chcą zainwestować w swój rozwój, które bardzo chcą się wydobyć z trudnej sytuacji, w jakiej pogrążona jest cały czas większość społeczeństwa. A mają swoje złoża naturalne, chcą inwestować w górnictwo, chcą się rozwijać. Dlatego poszukują tych, którzy mają w tym zakresie doświadczenia. Między innymi o polskich doświadczeniach w zakresie górnictwa, o naszych możliwościach współpracy, o rozwoju współpracy naukowej rozmawiałem dzisiaj z Panem Prezydentem.
Odbyłem także spotkania, które nie miały oficjalnego charakteru – spotkania choćby przy lunchu – ale też dające możliwość długiej rozmowy. I tak rozmawiałem dzisiaj z Jego Wysokością Emirem Kataru, tak rozmawiałem z Sekretarzem Generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych, tak rozmawiałem również z Prezydentem Serbii.
Między innymi właśnie z Emirem Kataru i jego współpracownikami rozmawialiśmy na temat dalszego rozwoju współpracy w zakresie dostaw gazu skroplonego do Polski. Pytałem o rozwój infrastruktury w Katarze. Bo gdy byłem tu z oficjalną wizytą państwową nieco ponad rok temu, pokazywano mi miejsca, w których będą budowane kolejne terminale po to, by właśnie rozwinąć możliwości eksportowe Kataru.
Pytałem, na jakim etapie są te inwestycje, na jakim etapie w ogóle jest możliwość dostaw z Kataru jeszcze większej ilości gazu do Europy, w tym – oczywiście – także do Polski. Więc rozmawialiśmy o tych różnych alternatywach energetycznych.
Ale to jest także przedmiot moich rozmów w ciągu najbliższych dni – bo stąd, prosto z tej wielkiej konferencji ONZ, przemieszczam się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie będę rozmawiał właśnie m.in. na temat alternatywnych źródeł energii, gdzie będziemy także podpisywali dwie umowy dwustronne: o współpracy w zakresie cyfryzacji administracji i także właśnie o współpracy w zakresie energetyki.
Panie Prezydencie, pozostając jeszcze trochę w Katarze, w jutrzejszym dniu będzie Pan brał udział też w panelu poświęconym m.in. rolnictwu, bezpieczeństwu żywnościowemu. Jaką propozycję mogłaby mieć Polska dla tych państw słabo rozwiniętych?
Polska jest przede wszystkim krajem, którego rozwój rzeczywiście robi tutaj wrażenie. Zwłaszcza na przedstawicielach państw, które ten rozwój pragną u siebie zapoczątkować w takim istotnym, szybkim stopniu. Mówiłem tu, że w połowie lat 80. ludzie w Polsce – według oficjalnych państwowych kursów w czasach, gdy byliśmy za żelazną kurtyną – zarabiali po 13–20 dolarów miesięcznie, takie były przecież wtedy oficjalne pensje w stosunku do czarnorynkowej ceny dolara. Sam to pamiętam doskonale, bo żyłem w tamtych czasach. W 1986 roku byłem młodym człowiekiem, 14–letnim.
Przecież jak bardzo dzisiaj się to zmieniło, w jak zupełnie innym miejscu jest Polska po 1990 roku, od kiedy padła żelazna kurtyna, od kiedy staliśmy się – także w sensie politycznym – częścią Zachodu, jak zawsze podkreślam. Nie tylko w sensie kulturowym, bo kulturowo tą częścią byliśmy zawsze, ale także politycznie. I jak bardzo długą drogę przeszliśmy, jak wiele mamy doświadczeń, ale też jak wiele na tej drodze udało się pozytywnego zrobić, jak bardzo zmieniła się Polska. Tutaj podkreśla to wielu rozmówców.
Więc jesteśmy dzisiaj – tak jak Państwu powiedziałem na wstępie – zaliczani już do krajów bogatych. Taka jest prawda. Tutaj, na tej konferencji, mówi się: „Jesteście członkiem Unii Europejskiej. Wow, jesteście co do wielkości szóstym państwem w Unii Europejskiej. Więc jesteście tym obszarem świata, gdzie panuje wielki dobrobyt”. Tak patrzy się tutaj na Unię Europejską, tak patrzy się tutaj także na Polskę.
Ale istnieje świadomość, że właśnie Polska jest krajem, który tak ogromnie zmienił się na przestrzeni ostatnich 30 lat, przeszedł tak długą drogę rozwojową. Chcą, żebyśmy się dzielili tymi doświadczeniami. Dlatego faktycznie mamy tutaj ogromne pole do rozwoju współpracy z państwami afrykańskimi i powinniśmy z całą pewnością to wykorzystać także w obszarze rolnictwa.
Nasze rolnictwo także bardzo się zmieniło – ogromna automatyzacja, ale wciąż zachowanie wysokiej jakości płodów rolnych i w związku z tym bardzo wysokiej jakości polskiej żywności. Afryka również chciałaby to mieć. Jesteśmy w stanie w tym wesprzeć. Mówiłem o naszych wyższych uczelniach rolniczych, na których kształcimy specjalistów, którzy rzeczywiście są w stanie podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami.
Panie Prezydencie, ja bym chciał jeszcze zapytać o kwestię dezinformacji. Jaki obraz Rosji czy wojny w Ukrainie wyłaniał się z tych Pańskich rozmów, jeżeli chodzi o – tutaj – partnerów z Azji, z Afryki czy Bliskiego Wschodu? I dlaczego ważny jest także ich głos, ich świadomość na temat tego, co dzieje się na Ukrainie, no w kontekście tej wojny? I czy te argumenty Pańskie ich przekonują na przykład?
Proszę Państwa, słyszeli Państwo niedawną wypowiedź Pana Ministra Ławrowa, który wprawdzie został wyśmiany przez zgromadzonych na sali, ale powiedział, że Rosja została zaatakowana przez Ukrainę. To jest ta dezinformacja, to jest to bezczelne kłamstwo, które rosyjscy przedstawiciele, rosyjskie media – rosyjskojęzyczne i rosyjskie media anglojęzyczne – rozsiewają po świecie. Wszyscy dzisiaj wiemy, że Rosja dysponuje stacjami telewizyjnymi, które nadają na cały świat.
I jeżeli weźmiemy teraz pod uwagę choćby Afrykę, gdzie Rosja przez właściwie większość dziesięcioleci komunizmu starała się rozprzestrzeniać komunizm, pokazywać swoją dobrą twarz, wysyłać pomoc, wspierać, mówić o rozwoju – Rosja jako taka ma w tych wielu krajach bardzo dobrą opinię i dobrą historię.
Ci ludzie nie znają Rosjan od takiej strony, od jakiej my ich znamy w Polsce – jako tych, którzy zabierają na Sybir, jako tych, którzy strzelają w tył głowy, jako tych, którzy rabują, mordują, gwałcą. Tak jak dzisiaj przeżywają to mieszkańcy Ukrainy, nasi sąsiedzi.
Więc tutaj to oblicze Rosji w wielu przypadkach jest zupełnie nieznane. Na to wszystko nakłada się aktualnie cały czas pracująca rosyjska propaganda i trzeba tu naprawdę mówić i pokazywać, jaka jest prawda o rosyjskiej agresji na Ukrainę, jak ta agresja wygląda.
I że russkij mir to nie jest żadne dobro, tylko jest to nieszczęście, zniewolenie, brutalne wywieranie wpływu, nieliczenie się z człowiekiem, z jego życiem, z jego sprawami, jest to odbieranie wolności innym ludziom, jest to wyzysk, czerpanie ze źródeł, których tutaj, w Afryce, cały czas jest tak dużo, i które mogą się stać – i powinny się stać – wielkim potencjałem bogactwa tych krajów, które nimi dysponują.
Bardzo dziękujemy. Życzymy dobrego wieczoru, Panie Prezydencie, i siły.
Proszę Państwa, praca trwa, następny dzień konferencji jutro, a dzisiaj jeszcze też mamy spotkania. Tak że tutaj cały czas trwają rozmowy. To jest tak, że nie ma tu miejsca na towarzyskie dywagacje. Tu cały czas po prostu jest polityka.
Jak Państwo wiedzą, z tej strony znamy się z przywódcami innych krajów i po prostu to realizujemy. Czy to się dzieje na sali plenarnej, czy na sali, gdzie jemy lunch, czy to się dzieje tam, gdzie mamy spotkania bardziej otwarte, niby w luźniejszej formule, ale jednak ciągle się rozmawia o polityce. I cały czas towarzyszy mi ten absolutny priorytet: moim zadaniem jest promowanie Polski, promowanie interesów Polski, mówienie prawdy o naszej sytuacji i także o tym, jak chcemy współpracować z innymi. A chcemy po prostu współpracować uczciwie.
Dziękuję bardzo.