Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowni Państwo Prezesi,
Szanowni Państwo Profesorowie,
Wysoka Rado!
Przede wszystkim bardzo dziękuję za przybycie na dzisiejsze posiedzenie. Nie ukrywam – posiedzenie bardzo dla mnie ważne.
Wszyscy Państwo doskonale wiedzą, że ponad rok temu wystąpiłem z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie konstytucji. Mówiłem wtedy, że to referendum ma być konsultacyjne ‒ chciałbym, żeby to moi rodacy zdecydowali, czy ma nastąpić zmiana konstytucji. Jeżeli tak, to w jakim kierunku powinny pójść przyszłe zmiany ustrojowe, zmiany w kształtowaniu obrazu i postaci naszego państwa. Dlaczego? Z kilku przyczyn.
Po pierwsze dlatego, że konstytucja z 1997 roku ma już ponad 20 lat. Nawet w Konstytucji 3 maja – przecież przed stuleciami – zapisano, że co 25 lat trzeba dokonywać pewnej refleksji nad konstytucją, nad tym, czy jej postanowienia dobrze funkcjonują, czy spełniają pokładane w nich nadzieje i oczekiwania. Jeżeli nie ‒ to czy można je poprawić? Jeżeli tak ‒ to jak?
I sądzę, że taką samą dyskusję warto odbyć w tej chwili, po ponad 20 latach obowiązywania konstytucji z 1997 roku. Osobiście w jakimś sensie uważam, że jest ona konstytucją okresu przejściowego ‒ Polski dopiero kształtującej się po 1989 roku: gdy wróciliśmy do gospodarki rynkowej, gdy rzeczywiście wróciliśmy do suwerenności, gdy zdecydowaliśmy ‒ już po wejściu w życie konstytucji – o przystąpieniu do właściwie chyba najważniejszych międzynarodowych sojuszy. Myślę tu o Sojuszu Północnoatlantyckim, o Unii Europejskiej – o tym, co Polacy, przynajmniej dziś, tak niezwykle cenią, a o czym konstytucja z 1997 roku w ogóle nie mówi.
A jednocześnie też i wielkie zawody, o których wielokrotnie rozmawialiśmy. Wielki zawód – jestem przekonany – jaki obecna konstytucja sprawiła polskiemu społeczeństwu, a przynajmniej jego większości, to jest to, że nie obroniła Polaków przed podwyższeniem przez parlament zwykłą większością głosów wieku emerytalnego. Przeciwko czemu protestowały przecież wtedy związki zawodowe, było żądanie referendum, 2,5 mln podpisów – nic to wtedy nie dało.
Poprzednia władza na siłę zmieniła ustawę, poprzedni Prezydent podpisał, sprawę skierowano do Trybunału Konstytucyjnego. Okazało się, że Trybunał w ówczesnym składzie orzekł: „Nie ma tutaj żadnego naruszenia konstytucji”. Wiek emerytalny został – mimo protestów społeczeństwa – w niezwykle kontrowersyjnych okolicznościach podwyższony.
To było to, o czym wielokrotnie słyszałem od rodaków na spotkaniach ze mną, to jest to, o czym mówili mi przedstawiciele związków zawodowych na czele z panem Piotrem Dudą, przewodniczącym Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. To są te bolączki – i plusy oczywiście też – które pojawiły się na przestrzeni ostatnich lat.
Ale są też zgłaszane i różnego rodzaju obawy o to właśnie, że różne przyznane świadczenia, które ludzie dzisiaj uważają za swoje dobro i ważny element życia, mogą im zostać odebrane, mogą ich zostać pozbawieni.
W związku z powyższym, by podyskutować na ten temat z rodakami, z różnymi środowiskami, od maja zeszłego roku, gdy publicznie zgłosiłem pomysł referendum i przyszłej zmiany konstytucji, pod moimi auspicjami odbył się cały szereg spotkań i konferencji dotyczących konstytucji. To było 18 debat w różnych miastach Polski. To było, proszę Państwa, siedem debat, które odbyły się tutaj, to były listy przysyłane do Kancelarii Prezydenta, różnego rodzaju propozycje dotyczące tego, jak to referendum powinno wyglądać, jakie powinny być pytania, które zagadnienia są ważne.
Żeby to wszystko zebrać i żeby się nad tym zastanowić, powołaliśmy w Kancelarii Prezydenta zespół, który skupił się na kwestii przygotowania propozycji pytań do referendum. Dzisiaj zaprosiłem Państwa właśnie po to, by pan minister Paweł Mucha, który nadzorował pracę tego zespołu i który obejmuje ten temat w ramach swoich obowiązków tutaj, w Kancelarii, efekt pracy tego zespołu, czyli propozycję – powtarzam: propozycję – pytań na referendum za moment przedstawił.
Osobiście do tej pory uważałem, że pytań w referendum nie powinno być więcej niż 10. Na dziś ten projekt obejmuje 15 pytań, ale doszedłem do wniosku, że jestem gotów się zgodzić na to, żeby 15 pytań zostało zaprezentowanych, dlatego że właśnie chcę, aby Rada ten problem przedyskutowała. Mamy jeszcze czas.
Dlatego że ‒ biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy ‒ rozporządzenie zarządzające referendum publikuje się na co najwyżej 90 dni przed referendum. A więc oczywiście senat musi wyrazić zgodę na przeprowadzenie referendum, ale ma na to 14 dni. Biorąc też pod uwagę realia publikacji, powiedzmy otwarcie: nie wyobrażam sobie złożenia wniosku wcześniej niż po 20 lipca. To najwcześniejszy termin. Natomiast końcowy termin – biorąc pod uwagę realia i możliwości, żeby też jednak zostawić czas Państwowej Komisji Wyborczej na przygotowanie – to, według mnie, początek września. A więc chwila jeszcze jest.
I chciałbym, aby Wysoka Rada pochyliła się nad propozycjami tych pytań, dlatego że ostateczne pytania będą kiedy? No wtedy, gdy będzie składany wniosek. Więc do momentu składania wniosku jeszcze wszystkie propozycje co do modyfikacji ‒ czy ew. nawet jakichś innych pytań ‒ mogą zostać rozpatrywane.
Chociaż uważam, że rzeczywiście wszystkie te najistotniejsze kwestie, które pojawiały się w tych dyskusjach i debatach, oraz najistotniejsze obszary są w zakresie propozycji tych 15 pytań poruszone. Ale zaraz zaprezentujemy projekt 15 pytań i chciałbym, żeby Państwo to rozważyli.
Zanim wystąpi pan minister Mucha – przykra dla nas wszystkich wiadomość, od której pewnie powinienem zacząć to nasze dzisiejsze spotkanie. Na pewno większość z Państwa słyszała, że w Krakowie zmarł pan prof. Miłowit Kuniński, który był członkiem naszej Rady i ‒ niestety – odszedł. Pan Profesor zmarł w nocy z soboty na niedzielę po długiej chorobie. Był w sekcji edukacji, młodego pokolenia i sportu, miał tylko 72 lata. Był filozofem, pełnił też m.in. funkcję dyrektora Instytutu Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego, a teraz zajmował stanowisko prezesa Ośrodka Myśli Politycznej. Jeżeli Państwo pozwolą, prosiłbym Radę o uczczenie pamięci Pana Profesora minutą ciszy. Bardzo dziękuję.
Proszę Państwa – tak jak powiedziałem – przekazuję w tej chwili głos panu ministrowi Pawłowi Musze, by zaprezentował nam efekt prac zespołu.