Menu rozwijane

12 grudnia 2023

 

Wielce Szanowny Panie Wysoki Komisarzu,

Ekscelencje, Panie i Panowie Prezydenci,

Premierzy, Ministrowie,

Wszyscy Dostojni Przedstawiciele państw członkowskich Organizacji Narodów Zjednoczonych,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście!

Przede wszystkim chcę bardzo podziękować za zaproszenie na to spotkanie, na to niezwykłe wydarzenie tutaj, w Organizacji Narodów Zjednoczonych, związane z 75. rocznicą przyjęcia „Powszechnej deklaracji praw człowieka”. Dziękuję za to zaproszenie Panu Wysokiemu Komisarzowi, dziękuję wszystkim Państwu.

Jestem tutaj, wśród Państwa, z satysfakcją jako Prezydent kraju, który był jednym z twórców Organizacji Narodów Zjednoczonych zaraz po II wojnie światowej. Choć jednocześnie muszę powiedzieć, że – patrząc historycznie – wtedy, w 1948 roku, mój kraj, Polska, wstrzymał się od głosowania nad przyjęciem „Powszechnej deklaracji praw człowieka”. Stało się tak dlatego, że to były dla nas bardzo trudne i szczególne czasy. W Polsce po II wojnie światowej znaleźliśmy się za żelazną kurtyną, w sowieckiej strefie wpływów – w istocie bez prawdziwej suwerenności, bez prawdziwej niepodległości, zdominowani przez wielkiego sąsiada ze wschodu, przez Rosję sowiecką, z narzuconą przez Rosję sowiecką władzą.

To były czasy stalinowskie, kiedy mówienie o prawach człowieka… No, oczywiście pozornie, zewnętrznie i Związek Sowiecki, i władze sowieckie jak najbardziej udawały, że prawa człowieka są przestrzegane. Bardzo wiele na ten temat mówiły. Natomiast w istocie, jak sytuacja wyglądała, to dzisiaj wszyscy wiemy, jak niezwykły rozmiar zbrodni przeciwko ludzkości, przeciwko człowiekowi został popełniony przez tamte władze w tamtych czasach – poczynając od czystek w samym Związku Sowieckim, od stalinowskiego horroru lat 30., poprzez głód wywołany przez Stalina na Ukrainie, straszliwe ludobójstwo, jakiego tam się dopuszczono, poprzez cały stalinowski terror później lat 40. i 50. także i w Polsce.

Może Cię zainteresować Genewa. Szczyt ONZ ws. praw człowieka Wypowiedź dla polskich dziennikarzy w Genewie

Ale chciałbym podkreślić jedno w tym kontekście: że choć Polska nie zagłosowała wtedy za przyjęciem „Powszechnej deklaracji praw człowieka”, to jednak polscy przedstawiciele brali udział w pracach. Pani Fryderyka Kalinowska zasiadała w Podkomisji ds. Praw Kobiet. Mamy więc także swój udział w samej treści „Deklaracji”. Później – oczywiście – ona została przez Polskę przyjęta w latach 70. I dzisiaj uważamy ją – i jest to dla nas oczywiste, tak jak dla wszystkich innych krajów Organizacji Narodów Zjednoczonych – za bardzo ważną i cenną. Dzisiaj, kiedy mamy pełną suwerenność i pełną niepodległość w Polsce, jesteśmy krajem w pełni demokratycznym, niezwykle dbamy o to, by prawa człowieka były przestrzegane – i są przestrzegane – nie tylko u nas, ale aby były także przestrzegane w innych miejscach świata. O tym jest ta dzisiejsza dyskusja.

Wszyscy wiemy, że to są prawa uniwersalne, że one mają wymiar transcendentny, to znaczy są absolutnie powszechnie obowiązujące wobec każdego człowieka – niezależnie od jego narodowości, niezależnie od części świata, z której pochodzi, niezależnie od jego koloru skóry, od jego wyznania, od jego płci. Każdy człowiek tymi prawami w sposób jednakowy jest objęty i każdy w sposób przypisany je ma. Nie trzeba ich w żaden sposób udowadniać, nie trzeba ich w żaden sposób dodatkowo przyznawać. One po prostu są przyznane każdemu człowiekowi z założenia, z góry – niezależnie od kultury, w jakiej jest wychowany, niezależnie od tego, jaka ideologia w danym momencie obowiązuje w jakiej części świata, czy w tej, w której on żyje, czy w jakiejkolwiek innej. To wiemy dzisiaj na pewno i to jest ogromny dorobek „Deklaracji”.

Z czego wynika ten dorobek i to ustanowienie? Oczywiście można o prawach człowieka – o tej myśli dotyczącej równości wszystkich ludzi – mówić od bardzo dawna; nawet od czasów średniowiecznych czy wręcz od czasów jeszcze filozofów. Natomiast fakty są takie – jak tutaj już dzisiaj mówiono, jak mówił Pan Wysoki Komisarz – że to II wojna światowa, która nastąpiła po I wojnie, była tym głębokim wstrząsem dla całej ludzkości, aby taki dokument jasno i głośno wypowiedzieć, aby się pod nim podpisać. Bo to, co stało się w czasie II wojny światowej, było czymś – patrząc przez pryzmat straszliwego ludobójstwa, poprzez Holokaust – kompletnie niepojęte dla większości cywilizowanego świata; było czymś, nad czym nie można było przejść do porządku dziennego. „Deklaracja” została ustanowiona po to, by stworzyć ten katalog uniwersalnych, właśnie transcendentnych, jednakowych dla wszystkich wartości, które muszą być przestrzegane. Czy one są przestrzegane? No, otóż – niestety – jest tak przez cały ten okres 75 lat, że wiemy, że one ciągle są gdzieś łamane w sposób mniej lub bardziej drastyczny.

Dziękuję Organizacji Narodów Zjednoczonych za to, że systematycznie o to dba; że wszyscy składamy sprawozdania z tego, jak wygląda kwestia przestrzegania praw,I że dyskutujemy na te tematy; że rozwijamy kwestie związane z podstawowymi prawami. Ale patrząc także na ten świat, który dzisiaj nas otacza – jak tutaj przed momentem podkreślali Państwo Prezydenci – dzisiaj na całym świecie mamy około 60 potężnych, poważnych konfliktów zbrojnych. One się toczą. W niektórych częściach świata ludzie nawet nie wiedzą o tym, że po drugiej stronie globu jest wojna. Tymczasem te prawa ludzkie, te naturalne, prawa przyrodzone są ciągle gdzieś w sposób drastyczny naruszane.

Dzisiaj muszę z wielką przykrością i bólem powiedzieć, że one są naruszane w miejscu, gdzie wydawałoby się, że nigdy więcej na taką skalę naruszane nie będą – w sercu Europy. Poprzez rosyjską agresję na Ukrainę, poprzez to, że nagle napadnięty został suwerenny, niepodległy kraj, że bomby spadły nocą na śpiących, niewinnych mieszkańców Ukrainy, na miasta, na wioski. Coś nieprawdopodobnego, czego właściwie od II wojny światowej na taką skalę z całą pewnością w Europie nie widziano. Wspominano tutaj o zbrodniach w Buczy. Sam na własne oczy widziałem zniszczoną, zbombardowaną Borodziankę – cywilne budynki, bloki mieszkalne, które zostały poprzebijane rakietami, bombami. Jeżeli zobaczy się to na własne oczy, to widać, jak wiele dzisiaj jeszcze cały czas mamy do zrobienia.

Teraz wszyscy jesteśmy świadkami tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, tego konfliktu, który na nowo rozgorzał na skutek ataku Hamasu na izraelskie osiedla – ataku terrorystycznego, jak wszyscy podkreślamy. Dzisiaj Izrael został zaatakowany i oczywistą sprawą dla wszystkich ludzi sprawiedliwie patrzących jest to, że Izrael ma prawo do obrony. Ale to jest jedna strona medalu. Z drugiej strony – jako społeczność międzynarodowa nie możemy pozostawać obojętni na to, że rakiety spadają na cywilne osiedla po obydwu stronach. I to jest coś, wobec czego musimy się sprzeciwić. I to jest coś, wobec czego – jako społeczność międzynarodowa – musimy powiedzieć „nie” i musimy czynić wszystko, żeby to zostało zatrzymane; żeby cywilne osiedla w Strefie Gazy nie były bombardowane i nie były bombardowane cywilne osiedla w Izraelu, gdzie mieszkają po prostu zwykli ludzie, a nie wojsko, nie żołnierze. To nie są obiekty wojskowe.

Z trzeciej strony, proszę Państwa, jest pytanie o skuteczność. Otóż to jest może rzecz najważniejsza. Mówię to także jako prawnik. Skuteczność, egzekucja przestrzegania praw człowieka. Musimy być skuteczni. Nie tylko musimy werbalnie piętnować wszelkie przypadki łamania praw człowieka – zwłaszcza drastycznego ich łamania – ale przede wszystkim musimy karać za drastyczne łamanie praw człowieka. To jest kwestia niezwykle ważna, wobec której nie możemy przejść obojętnie. Bo jeżeli tego karania nie będzie, jeżeli nie będziemy wyciągali konsekwencji, jeżeli nie będziemy stawiali przed trybunałami za zbrodnie przeciwko ludzkości i przeciwko prawom człowieka, to prawa człowieka będą zawsze łamane, ponieważ zawsze znajdzie się na świecie ktoś, kto będzie korzystał z teoretycznej, możliwej bezkarności.

Dlatego musimy uczynić wszystko, aby tej bezkarności nie było. To jest dzisiaj także nasze wielkie zadanie i nasza odpowiedzialność nie tylko wobec obecnych czasów i wobec nam współczesnych, ale także i wobec przyszłych pokoleń. Tak jak dzisiaj odpowiadamy przed nimi za to, jaką planetę przekażemy w ich ręce – i dlatego realizujemy politykę ochrony klimatu, i dlatego mówimy o konieczności realizacji zasady zrównoważonego rozwoju, bo przyszłe pokolenia też mają prawo do życia i też mają prawo do życia w czystym środowisku, do korzystania ze środowiska naturalnego – tak samo musimy pilnować tego, aby ci, którzy naruszają prawa człowieka, ci, którzy tłamszą inne narody, ci, którzy odbierają wolność, ci, którzy zabijają, mordują, byli karani. I to jest dzisiaj nasz wielki obowiązek.

Może Cię zainteresować Genewa. Szczyt ONZ ws. praw człowieka Wypowiedź dla polskich dziennikarzy w Genewie

004_a_PAD_Konfederacja_Szwajcarska_20231212_JSZ_0205.jpg [1.80 MB]