Dzień dobry Państwu!
Bardzo serdecznie witam Państwa w europejskiej siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Genewie. Dzisiaj tutaj ważny dzień, ważna uroczystość – uroczysta sesja z okazji 75. rocznicy przyjęcia „Powszechnej deklaracji praw człowieka”. Przyjechałem tutaj specjalnie, żeby reprezentować nas, Rzeczpospolitą, w tej bardzo ważnej debacie. Brałem udział w debacie otwierającej dzisiaj całość tych uroczystości, gdzie była mowa o uniwersalności i niepodzielności praw człowieka jako takich; gdzie – oczywiście – omawialiśmy także i obecną sytuację.
Wszyscy uczestnicy, paneliści – przede wszystkim Prezydenci, którzy brali udział w tej debacie – mówili o aktualnej sytuacji praw człowieka w wymiarze takim bardziej światowym, każdy w jakimś sensie koncentrując się na tej części świata, z którą jest związany. Tak że ja przede wszystkim akcentowałem to, z czym mamy dzisiaj do czynienia na Białorusi, to, z czym mamy dzisiaj do czynienia na Ukrainie, jak wygląda sytuacja, no i – oczywiście – także problem konfliktu bliskowschodniego, który w tej chwili jest najświeższy spośród tych wszystkich. Potem brałem udział także w panelu dotyczącym właśnie przestrzegania prawa człowieka współcześnie i prawa człowieka w przyszłości, gdzie też dyskutowaliśmy właśnie dokładnie o tych kwestiach, tylko już w taki nieco bardziej konkretnie pogłębiony sposób.
I później dwa rzeczywiście bardzo ważne spotkania z Wysokimi Komisarzami Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka i ds. Uchodźców. Jeżeli chodzi o Pana Komisarza ds. Uchodźców, to braliśmy udział razem z moją żoną, jako że – wiecie Państwo, że to moja małżonka jest zaangażowana przede wszystkim w pomoc uchodźcom z Ukrainy w Polsce we współpracy z Panią Prezydentową Ołeną Zełenską w tym zakresie, także z Pierwszymi Damami z innych państw – więc tutaj razem z Panem Komisarzem omawialiśmy tę sytuację, wskazując też jeszcze te obszary, gdzie z całą pewnością na samej Ukrainie to wsparcie ze strony Organizacji Narodów Zjednoczonych będzie potrzebne. No ale – oczywiście – mówiliśmy też o tym, jak sytuacja w tej chwili wygląda u nas, w jakim zakresie ta pomoc była udzielana, w jakim zakresie jest udzielana i jak następuje ewolucja tych potrzeb, które są. Więc tutaj mieliśmy długie spotkanie.
I – oczywiście – dosłownie przed momentem zakończyłem spotkanie z Wysokim Komisarzem, przedstawicielem Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, gdzie mówiliśmy także o sytuacji naszych rodaków na Białorusi, o Panu Andrzeju Poczobucie. Prosiłem o wsparcie, prosiłem także o interwencję w sprawie Pana Andrzeja Poczobuta, który – jak wiadomo – jest więziony bezprawnie przez reżim białoruski. Nie wiemy w tej chwili, jaki jest jego los, nikt nie jest do niego dopuszczany, od dłuższego czasu nie mogą go odwiedzić w więzieniu nawet najbliżsi. W związku z czym prosiłem o interwencję w tej sprawie.
Ale mówiłem również o innych więźniach, także o księżach, którzy zostali w ostatnim czasie aresztowani na Białorusi. Mówiłem również o tym, że konieczne jest stworzenie instytucji, która umożliwi [egzekwowanie] odpowiedzialności za zbrodnie agresji przeciwko Ukrainie – za te zbrodnie, które na Ukrainie były i są popełniane, przede wszystkim zbrodnie wojenne.
To były dzisiaj te najistotniejsze tematy tutaj, w Genewie, w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych. Bardzo intensywny dzień, wiele spotkań. Miałem także cały szereg spotkań z Prezydentami innych państw. Bo – jak Państwo widzieliście – wielu Prezydentów było tutaj obecnych. Więc dyskutowaliśmy o różnych bieżących tematach. Będę się dzisiaj widział jeszcze z Przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, z Panem Bachem. Będziemy rozmawiali o polskiej kandydaturze do organizacji igrzysk olimpijskich. Generalnie będziemy się konsultowali także w sprawie zbliżających się igrzysk w Paryżu.
Może Cię zainteresować Genewa. Szczyt ONZ ws. praw człowieka Prezydent spotkał się z Szefem MKOl Prezydent: Musimy piętnować wszelkie przypadki łamania praw człowiekaPanie Prezydencie, przed przylotem tutaj, do Szwajcarii, w Polsce rozmawiał Pan wczoraj wieczorem z Premierem Donaldem Tuskiem. Chcielibyśmy dowiedzieć się, jak z Pana perspektywy wyglądała ta rozmowa. Jakie były te najważniejsze tematy?
No tak, Pani Redaktor, Państwo Prezydenci też mnie dzisiaj o to pytali, bo rzeczywiście kwestia wyborów w Polsce i organizacji przyszłego rządu jest w tej chwili tutaj w żywym zainteresowaniu Pań i Panów Prezydentów. Rozmawiałem dzisiaj i z Panią Prezydent Słowenii, i z Panią Prezydent Grecji, i z Panem Prezydentem Austrii, i z Panem Prezydentem Estonii na ten temat. Pytali mnie… Pan Prezydent Szwajcarii także o to pytał, a więc dłuższe były te rozmowy. Także Panowie Komisarze o tę kwestię pytali.
Odbyliśmy rzeczywiście z Panem Premierem Donaldem Tuskiem wczoraj dłuższą rozmowę po to, żeby bardzo spokojnie ustalić przebieg procesu konstytucyjnego, który trzeba w najbliższym czasie przeprowadzić stosownie do decyzji, które zapadły w wyborach, i decyzji, które zapadły w parlamencie – tego, jak Państwo Posłowie zdecydowali. Umówiliśmy się faktycznie na godzinę 9 rano jutro na zaprzysiężenie rządu. Więc dzieje się to tak, aby umożliwić rządowi jak najszybsze, jak najsprawniejsze funkcjonowanie. I też Pan Premier Donald Tusk powiedział mi, że chce zdążyć na spotkania Rady Europejskiej, które są zaplanowane już jutro po południu w sprawie Bałkanów, i później na dalsze obrady.
Więc – oczywiście – powiedziałem, że dostosujemy godzinę tak, żeby zdążył załatwić wszystkie sprawy rządowe na miejscu, które trzeba załatwić w pierwszym, inauguracyjnym dniu urzędowania rządu, a następnie, by mógł spokojnie udać się, żeby prowadzić te sprawy państwowe. Normalna konstytucyjna procedura w normalnych państwowych warunkach odpowiedzialności za ważne sprawy Rzeczypospolitej.
A jak Pan ocenia słowa Jarosława Kaczyńskiego, że istotą rządu Donalda Tuska jest zemsta? Uważa Pan, że to jest rząd zemsty?
Szanowni Państwo, ja myślę, że te głosy, które mówią o jakimś odwecie, o obawach odwetu, one są oparte na też głosach, które właśnie ze strony no, już obecnej większości parlamentarnej – możemy tak śmiało powiedzieć po wczorajszych głosowaniach – padają; zapowiedzi jakichś odwetów; zresztą ze strony różnych środowisk, które wspierają obecną koalicję rządzącą – już można tak powiedzieć.
No, ja mogę tylko apelować o spokój i rozwagę, i bardzo legalistyczne podejście. I mam nadzieję, że takich sytuacji, które mogłyby zburzyć porządek w Polsce, a przede wszystkim naruszyć poczucie sprawiedliwości, nie będzie.
Jak Pan widzi tę współpracę z przyszłym rządem? Wiele razy dzisiaj i wiele razy też z Pańskiej strony padały te słowa o bezpieczeństwie szeroko pojętym. Dzisiaj Minister Władysław Kosiniak–Kamysz zapowiedział jeszcze przed exposé, że trzeba będzie pewne rzeczy chociażby w polskiej armii przejrzeć.
Szanowni Państwo, jest to dla mnie naturalne, że kiedy następuje objęcie obowiązków na zasadzie normalnych procedur demokratycznych przez kolejną ekipę rządzącą, to ta ekipa dokonuje jednak pewnego przeglądu tego, co zastaje w gabinetach. Następuje przecież przejęcie ministerstw. I w związku z tym jakby nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, że ktoś zapowiada, że dokona przeglądu, że będzie się chciał zapoznać ze stanem aktualnym – tak jak on rzeczywiście wygląda – z dokumentami, z sytuacją; porozmawiać zapewne z wiceministrami. Bo przecież wiceministrowie, czyli podsekretarze stanu, to są osoby, które zostają na swoich stanowiskach do czasu, dopóki nie zostaną odwołani przez nowego premiera. W związku z powyższym jest to dla mnie jakby normalna procedura.
Natomiast ja chcę powiedzieć jedno: wierzę w to i mam taką nadzieję, że jeżeli chodzi o te kwestie fundamentalne – zresztą nie będę krył, że to była jedna z kwestii, które wczoraj poruszyliśmy z Panem Premierem Donaldem Tuskiem, bo przecież ta rozmowa trwała ponad godzinę – że w tych sprawach będziemy współpracowali. I ja muszę powiedzieć, że mam dobre doświadczenie – mówię tutaj o posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbywaliśmy już w trudnym czasie, kiedy wybuchła wojna na Ukrainie wywołana przez Federację Rosyjską; po prostu po rosyjskiej napaści na Ukrainę – i zawsze one się odbywały w atmosferze pełnej powagi, bardzo odpowiedzialnego i profesjonalnego podejścia do sprawy bezpieczeństwa Polski.
To mi pozwala zakładać, że właśnie w tym duchu nadal ta polityka będzie prowadzona. Jeżeli będą jakieś różnice zdań, to pewnie będziemy na ten temat rozmawiali. Ja powiedziałem, że mam nadzieję na kontynuację procesów przede wszystkim modernizacji polskiej armii, dozbrajania polskiej armii, co jest dzisiaj konieczne z punktu widzenia budowania naszego bezpieczeństwa; dalszej modernizacji także służb mundurowych, która jest kontynuowana teraz już w drugim etapie tej modernizacji. Więc bardzo liczę na to, że to będzie kontynuowane. I z całą pewnością – jako Prezydent Rzeczypospolitej – będę stał na straży tych procesów, bo uważam, że jest to dla bezpieczeństwa Polski ważne.
Dziękuję bardzo.