Menu rozwijane

24 lutego 2025

Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie!

Przed chwilą skończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Przede wszystkim chciałem powiedzieć, że jestem wdzięczny wszystkim zaproszonym uczestnikom, że przybyli na posiedzenie. Oczywiście Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest ciałem konstytucyjnym, ale dla mnie przede wszystkim jest niezwykle ważne to, aby siąść w gronie najważniejszych polityków w Polsce, przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych, przedstawicieli rządu – a więc wszystkich tych, którzy w istocie odpowiadają za polską politykę i za jej kierunki – i o sprawach bezpieczeństwa, zarówno tego zewnętrznego, jak i wewnętrznego, dyskutować wspólnie.

Może Cię zainteresować Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego Wystąpienie otwierające posiedzenie RBN

Ja to realizuję od samego początku swojej prezydentury. Zawsze mówię, że te kwestie, które są związane z tak fundamentalną dla nas wszystkich sprawą, jaką jest bezpieczeństwo Polski, muszą być realizowane wspólnie, muszą być realizowane ponad politycznymi sporami. Spór – oczywiście – jest naturalną sprawą w demokracji. Jest – powiem – nie tylko naturalną, ale wręcz, uważałbym, potrzebną [sprawą] po to, żeby toczyła się dyskusja. Natomiast są faktycznie kwestie, które wymagają spokojnej analizy, które wymagają poważnego podejścia, które powinny być wolne od niepotrzebnej politycznej – przepraszam za słowo – połajanki. I cieszę się, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego pod moim przewodnictwem w taki sposób właśnie działa.

Powtarzam jeszcze raz: konsekwentnie robię to od samego początku – zwołuję Rady Bezpieczeństwa Narodowego wtedy, kiedy uważam, że rzeczywiście jest to potrzebne. Bo zwracam uwagę, że zgodnie z art. 135 konstytucji Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest ciałem doradczym Prezydenta. Więc w istocie robię to wtedy, kiedy uważam, że istnieje potrzeba przedyskutowania pewnych tematów na całym forum politycznym Rzeczypospolitej. I cieszę się, że to udaje się także i w tej chwili zrealizować.

Tak jak powiedziałem, dzisiaj odbyła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Powód jej przeprowadzenia jest oczywisty. Wszyscy wiedzą, że bardzo wiele dzieje się w przestrzeni bezpieczeństwa. Że rozpoczął się de facto proces przygotowania – powtarzam jeszcze raz: przygotowania – do negocjacji pokojowych podjęty przez Prezydenta Donalda Trumpa.

Wszyscy z Państwa wiedzą, że dwaj wysłannicy Prezydenta Donalda Trumpa w ciągu ostatniego czasu byli tutaj, w Warszawie. Pierwszym z nich był Sekretarz ds. Obrony, czyli nowy szef Pentagonu, Pan Sekretarz Hegseth, a drugim był Generał Kellogg, specjalny przedstawiciel Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa ds. Ukrainy i Rosji. Obydwaj zostali tutaj skierowani przez Prezydenta Donalda Trumpa. Obydwaj prowadzili z nami tutaj rozmowy. Obydwaj odwiedzili Pałac Prezydencki. Bardzo ważne spotkania, których – mogę powiedzieć – w jakimś sensie dopełnieniem była moja wizyta w Waszyngtonie na zaproszenie Prezydenta Donalda Trumpa.

I między innymi właśnie o tym dzisiaj rozmawialiśmy czy może – przede wszystkim o tym rozmawialiśmy. To znaczy zarówno ja zrelacjonowałem uczestnikom Rady Bezpieczeństwa Narodowego moje spotkanie z Prezydentem Donaldem Trumpem, konkluzje tego spotkania, także moje przemyślenia w kontekście również i rozmów, które wcześniej prowadziłem z Panem Sekretarzem Hegsethem i z Panem Generałem Kelloggiem. Tak że tutaj to w szczegółach przedstawiłem członkom Rady Bezpieczeństwa Narodowego wraz także i z moimi konkluzjami i przemyśleniami. Zostałem wysłuchany.

Wszyscy uczestnicy reprezentujący kluby parlamentarne, a także przedstawiciele rządu zabrali głos w dyskusji. Oczywiście w pierwszej kolejności wypowiadali się Marszałkowie i Pan Premier. Ja tylko zwróciłem uwagę, że cieszę się, że wszyscy podzielają moje zdanie co do tego, że właśnie ponad wszelkimi podziałami politycznymi powinna być sprawa bezpieczeństwa zawsze stawiana – zarówno tego wewnętrznego, jak i zewnętrznego.

I jeszcze raz zwróciłem się do Pana Premiera i do rządu z apelem, aby wycofać się z wprowadzania takiego rozwiązania prawnego, które umożliwia eliminowanie przedstawicieli Prezydenta Rzeczypospolitej z tego typu debat w komitetach Rady Ministrów. Ponieważ, niestety – mimo naszych protestów – takie nowe rozwiązanie prawne jest proponowane. Więc mam nadzieję, że nie będzie próby jego wprowadzenia z tego względu, że ono zaprzecza tej idei właśnie dobrego współdziałania, dobrej współpracy w sprawach bezpieczeństwa.

Jeżeli mamy to czynić, powinniśmy to czynić nie tylko w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ale powinniśmy to czynić na co dzień. A to wymaga zarówno możliwości uzyskiwania wszelkich informacji, jak również i możliwości dyskutowania na temat także i rozwiązań, które proponuje rząd, czy też możliwości wypowiedzenia się przedstawiciela Prezydenta na temat rozwiązań, które my z kolei proponujemy wtedy, kiedy dochodzi do rozmów na forum komitetów Rady Ministrów.

Więc mam nadzieję, że Pan Premier tę kwestię jeszcze raz przeanalizuje i rząd się z tych propozycji wycofa. Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o moją sytuację jako Prezydenta Rzeczypospolitej dzisiaj – przecież wszyscy Państwo wiecie znakomicie, że za kilka miesięcy kończę definitywnie swoją prezydencką służbę. Ja nie mówię, że przechodzę na polityczną emeryturę, ale kończę definitywnie swoją prezydencką służbę i na pewno dłużej urzędu Prezydenta pełnił nie będę. Mam nadzieję, że w normalnym trybie przyjdzie tutaj mój następca wybrany w najbliższych wyborach prezydenckich.

I właśnie chciałbym, żeby tenże następca nie spotkał się z przepisami, które będą jego przedstawicielom utrudniały, uniemożliwiały czy umożliwiały wykluczenie jego przedstawicieli z posiedzeń komitetów Rady Ministrów. Bo – w moim przekonaniu – nie służy to ani realizacji konstytucyjnej zasady współdziałania, ani nie służy bezpieczeństwu i dobremu funkcjonowaniu Rzeczypospolitej w tych bardzo trudnych czasach.

Więc, proszę Państwa – tak jak powiedziałem – odbyliśmy dzisiaj debatę, dyskusję. Ja dziękuję za wszystkie zabrane głosy. Debata była w swojej absolutnie przeważającej części bardzo konstruktywna. Wiele ciekawych wątków w dyskusji. I mam nadzieję, że wszyscy uczestnicy wyszli w poczuciu w sposób pożyteczny spędzonego czasu, z pożytkiem dla Rzeczypospolitej. Właśnie dlatego, że uzyskali – mam nadzieję – wszystkie potrzebne informacje. Odpowiedziałem na wiele pytań zadawanych przez uczestników Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zresztą podobnie jak i przedstawiciele rządu również odpowiadali na pytania uczestników, przede wszystkim parlamentarzystów.

Więc – tak jak mówię – była to konstruktywna dyskusja. Jestem przekonany – potrzebna dyskusja, naświetlająca obecną sytuację bezpieczeństwa. To zarówno Pan Premier ją przedstawiał – oczywiście od swojej strony, tych kwestii, kiedy on dyskutuje na forum choćby Rady Europejskiej, dzisiaj na tematy bezpieczeństwa z innymi przywódcami państw i rządów – jak również i ja z moich rozmów, które prowadzę, przede wszystkim właśnie ostatniego spotkania z Prezydentem Donaldem Trumpem i jego przedstawicielami.

Tak że – proszę Państwa – jeszcze raz dziękuję wszystkim uczestnikom Rady Bezpieczeństwa Narodowego za bardzo dobre i potrzebne spotkanie. I zapowiedziałem, że na pewno mogą się jeszcze spodziewać, że kolejne posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego będą. Po pierwsze: dlatego że mamy w tej chwili – czego nie trzeba nikomu tłumaczyć – specyficzną sytuację i w kwestiach bezpieczeństwa w przestrzeni naszej części Europy rzeczywiście dużo się dzieje. A poza tym: zbliżają się ważne wydarzenia co do bezpieczeństwa, choćby szczyt NATO w Hadze. I posiedzeń Rady Bezpieczeństwa Narodowego należy się jeszcze spodziewać.

Dziękuję bardzo.