Ekscelencjo, Szanowna Pani Prezydent Malty,
Szanowni Państwo Prezydenci Państw Grupy Arraiolos!
Przede wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za zorganizowanie tego kolejnego spotkania Grupy. Dla mnie, jako Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, to już trzecia możliwość spotkania się – co bardzo mocno chcę podkreślić – w Grupie, która zrzesza większość państw Unii Europejskiej. Bardzo serdecznie dziękuję Pani Prezydent nie tylko za świetne przygotowanie tego maltańskiego spotkania pod względem organizacyjnym, ale przede wszystkim dziękuję za wybór tematów i dziękuję za poprowadzenie tych naszych dyskusji. Może Cię zainteresować Prezydenci na Malcie rozmawiali o bezpieczeństwie
Dyskusji niezwykle ciekawych, dlatego że dotyczących tematów europejskich. Dyskusji, które tu, bezpośrednio w formule Grupy Arraiolos, nie prowadzą do żadnych decyzji wpływających na funkcjonowanie naszych państw czy Unii Europejskiej. Ale ponieważ są to spotkania, na których różne tematy mogą przedyskutować prezydenci – tak jak powiedziałem – większości państw Unii Europejskiej, to chyba nikt nie ma wątpliwości, że dyskusje te prowadzą do skutków o charakterze politycznym i decyzyjnym. Bo tego typu spotkania służą wypracowaniu w przyszłości stanowisk, które są prezentowane przez poszczególne państwa. Służą także wymianie pomiędzy nami ‒ prezydentami ‒ poglądów, spostrzeżeń, a także i pomysłów na rozwiązanie problemów europejskich.
Dzisiaj i wczoraj rozmawialiśmy na dwa ważne tematy, z których każdy jest aktualny. Rozmawialiśmy o kwestii tworzenia, budowania Europy równych szans ‒ Europy, w której ubóstwo, nierówności pomiędzy obywatelami i mieszkańcami byłyby maksymalnie zredukowane. I rozmawialiśmy także na temat kryzysu, jaki dotknął Europę, a związany był z napływem fali przybyszów. Bo ci przybysze są różni – podkreślałem to dzisiaj w moim wystąpieniu. To przecież z jednej strony uchodźcy, a więc ci, którzy szukają schronienia przed zagrożeniem dla swojego życia, zdrowia, schronienia przed wojną. Ale to są także migranci ekonomiczni, którzy po prostu szukają lepszego życia i ich celem jest Europa.
Tu można zadać pytanie, płynnie przechodząc między tymi tematami: dlaczego wybierają ten kierunek, dlaczego wybierają Europę? Dlatego że Europa w stosunku do wielu innych regionów świata jest, średnio patrząc, zamożna. Dlaczego? Dlatego ‒ co mocno podkreślałem wczoraj ‒ że wdrażany jest tutaj bardzo specyficzny ustrój gospodarczy, który przyniósł dobrobyt państwom na zachodzie Europy: ustrój społecznej gospodarki rynkowej zbudowany na chrześcijańskiej filozofii społecznej. Stanowi on specyficzne połączenie gospodarki rynkowej, gospodarki liberalnej z państwem o charakterze socjalnym – pewien balans pomiędzy elementami liberalnymi i socjalnymi, który w efekcie pozwolił, także dzięki dobremu sprawowaniu władzy przez dziesięciolecia na zachodzie Europy, doprowadzić do bardzo wysokiego poziomu życia.
Mówiłem to z punktu widzenia prezydenta kraju, który przez dziesięciolecia był za żelazną kurtyną, przez dziesięciolecia nie mógł się rozwijać w tym właśnie ustroju gospodarczym i którego społeczeństwo, Polacy, jak gdyby podążają dzisiaj za Europą Zachodnią, próbują od prawie 30 lat dorównać w rozwoju gospodarczym do tego elementu. Podawałem nasz przykład dlatego, że jest to taka skrócona ścieżka dochodzenia dzięki wsparciu, teraz ‒ gdy jesteśmy w Unii Europejskiej ‒ dzięki funduszom spójności, które pozwalają nam szybciej podążać za Europą Zachodnią. Ale także obserwując pewne negatywne zjawiska, które się pojawiają ‒ pewnych rozwarstwień społecznych.
Mówiłem o programie, który wprowadziliśmy i na który chciałem zwrócić uwagę jako jeden z reprezentantów właśnie państw Europy Środkowej ‒ państw, które były za żelazną kurtyną. Program z jednej strony społeczny, ale z drugiej – mający element socjalny, a także demograficzny: pomoc rodzinom posiadającym dzieci. Program prowadzony przez państwo, oznaczający – krótko mówiąc – comiesięczną wypłatę świadczeń dla rodzin posiadających dzieci. W głównej mierze chciałem podkreślić skutek tego programu, bo to było dla mnie jakby najważniejsze ‒ bo to pokazuje, jak bardzo programy tego typu są potrzebne. Potrzebne są w Europie i potrzebne są także jako wzorzec Europy dla innych państw, w których tego typu rozwiązań nie ma. Otóż ten program pozwolił błyskawicznie zredukować w Polsce poziom ubóstwa wśród dzieci o ponad 90 proc. Proszę Państwa, patrząc na te wyniki, nie mogliśmy uwierzyć oczom, że można w tak krótkim czasie tak błyskawicznie doprowadzić do tak oszałamiających efektów.
Powiedziałem także, z czym zgodzili się Państwo Prezydenci, moje koleżanki i moi koledzy, że dzisiaj zadaniem nas jako władz w państwach Unii Europejskiej jest po prostu cały czas poszukiwanie balansu – jak najlepszego realizowania właśnie społecznej gospodarki rynkowej, która przyniosła Europie dobrobyt poprzez tworzenie równych szans, poprzez wyciągnięcie ręki do tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Ale przede wszystkim poprzez stwarzanie równych warunków, które w efekcie mają prowadzić do pobudzenia ambicji, do tego, by starać się osiągnąć równy status jak największej części społeczeństwa.
I mówiłem przy tym, że powinniśmy jako Unia Europejska być nadal wzorcem, ale być otwarci. Mówić cały czas o tym, że inne państwa, inne narody będą mogły przystąpić do Unii Europejskiej, jeżeli spełnią określone warunki. Jeżeli nadal będą się rozwijały dobrze, jeżeli będą czerpały właśnie z tych najlepszych europejskich wzorców. To jest niezwykle ważne, bo dla mnie – także w dobie brexitu – pozostawienie Unii Europejskiej otwartej i w przyszłości przyciągnięcie do Unii Europejskiej nowych państw, de facto stanowi warunek jej istnienia jako pewnego bloku państw, które chcą także gospodarczo konkurować na świecie z innymi wielkimi organizmami, z innymi wielkimi gospodarkami. To był, proszę Państwa, ten pierwszy element.
A drugi – kwestia migracji. Mówiliśmy dzisiaj o różnych działaniach i tu przede wszystkim najważniejsza jest solidarność: nasza ‒ w sensie wzajemnej pomocy w ramach Unii Europejskiej, nasza ‒ w sensie wzajemnego zrozumienia w ramach Unii Europejskiej, a także przede wszystkim niesienia sobie nawzajem pomocy. I tutaj jasno i wyraźnie deklarowałem w imieniu mojego kraju, że jesteśmy cały czas na to niesienie pomocy otwarci wszystkim państwom stowarzyszonym w ramach Unii Europejskiej, które tego wsparcia będą potrzebowały – czy to poprzez działania w ramach misji Frontex, tak jak w tym roku, gdy Polska wysłała ponad 400 funkcjonariuszy Straży Granicznej do innych krajów w celu ochrony granic; do samej Grecji 277 funkcjonariuszy. Czy to w ramach działań pomocowych – w sensie pomocy finansowej, która jest świadczona po to, by wspierać funkcjonowanie obozów dla uchodźców, by zapewnić w nich jak najlepsze warunki.
To są działania, które powinniśmy prowadzić jako działania prewencyjne, aby zatrzymać falę migracji, aby potem ci, którzy byli uchodźcami, uciekali przed wojną, mogli jak najszybciej wrócić do swoich domów, gdy działania wojenne ustaną. Poprzez działania zmierzające do tworzenia ustabilizowanej sytuacji politycznej w krajach, poprzez współdziałanie w tym zakresie z organizacjami międzynarodowymi, takimi jak Unia Europejska. Wszyscy rozmawialiśmy dzisiaj na te tematy.
Chciałem jeszcze raz i Pani Prezydent, i Państwu Prezydentom podziękować za bardzo szczere rozmowy, za wiele ciekawych, nowych pomysłów, które można było i wczoraj, i dzisiaj w trakcie naszej dyskusji usłyszeć. Także za niezwykle miłą i przyjacielską atmosferę tego spotkania. Za wszystkie wymiany poglądów.
Dziękuję bardzo.