Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,
Szanowny Panie Profesorze, Kuratorze Wystawy,
Szanowni Autorzy,
Szanowni Państwo,
Wszyscy Drodzy Przybyli Goście!
Bardzo dziękuję za obecność na tym spotkaniu tu, w Ciechocinku, w dniu, w którym udostępniamy tę stałą wystawę z okazji stulecia niepodległości tutaj, w prezydenckim dworku ofiarowanym Prezydentowi Rzeczypospolitej w latach 30. przez władze i społeczność Ciechocinka.
I dlatego właśnie ‒ ponieważ jest to miejsce ofiarowane ‒ dziś ja na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości niejako ofiarowuję tę wystawę mieszkańcom Ciechocinka i ich gościom z całej Polski, którzy tutaj, do Ciechocinka, przyjeżdżają w celach leczniczych, wypoczynkowych. Będzie to wystawa publicznie dostępna, każdy będzie mógł ją odwiedzić i do tego, by tę wystawę zobaczyć, bardzo chcę wszystkich – i mieszkających w Ciechocinku, i odwiedzających Ciechocinek – zachęcić.
Może Cię zainteresować Wystawa „Niepodległa. Ojcowie Niepodległości” w Dworku Prezydenta RP w Ciechocinku To wystawa upamiętniająca tych, którzy byli ojcami niepodległości – tak ich nazywamy. Ale generalnie tych, którzy do odzyskania przez Polskę niepodległości w wielkim stopniu przyczynili się swoją pracą, ofiarnością, walką w tamtych latach, gdy – jak śpiewali legioniści: „Mówili, żeśmy stumanieni, nie wierząc nam, że chcieć to móc” – mieli odwagę, mieli wizję, głęboką wiarę w to, że Polska może się odrodzić. Dzięki tej wierze, dzięki ich poświęceniu, pracy i błyskotliwości to się udało – Polska wróciła na mapę Europy i świata.
Ale ta wiara nie wzięła się znikąd. Ona wzięła się z wychowania, z wcześniejszych przykładów, z legendy, która była w rodzinach, w polskim społeczeństwie przez czas zaborów, legendy przede wszystkim powstańców styczniowych – tych z 1863 roku. Dziś wypada 155. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. Cieszę się, że mogłem przed momentem tu, w Ciechocinku, pod obeliskiem upamiętniającym Romualda Traugutta, dyktatora Powstania Styczniowego, złożyć wieniec jako Prezydent Rzeczypospolitej, oddając hołd temu wielkiemu patriocie, wspaniałemu Polakowi – ale symbolicznie oddając hołd także wszystkim tym, którzy w Powstaniu Styczniowym walczyli i oddali w nim życie. Oni byli wielkim mitem i byli czczeni – jak wiemy, w II Rzeczypospolitej z niezwykłym szacunkiem traktowano pamięć o Powstaniu Styczniowym i niezwykłym szacunkiem otaczano powstańców styczniowych.
Chciałbym, żebyśmy my także z takim samym szacunkiem i z taką samą jednością w polskim społeczeństwie uczcili stulecie odzyskania niepodległości. I tak jak już mówiłem kilkakrotnie – jak mówiłem 5 grudnia w moim orędziu sejmowym otwierającym obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości – chciałbym, żeby to upamiętnienie działo się przede wszystkim na szczeblu lokalnym. Żeby to lokalnie wspominano wydarzenia, które miały miejsce i które do odzyskania niepodległości nas prowadziły, a także te, które z samym odzyskaniem niepodległości miały związek z tego względu, że działy się właśnie w tamtym momencie.
Żebyśmy pamiętali o ludziach, o lokalnych bohaterach, o tych, których dzisiaj już nie ma między nami, bo przecież minęło sto lat, ale których groby wciąż są na naszych cmentarzach i często są one zapomniane. Chciałbym, żeby przede wszystkim młodzież była edukowana, żebyśmy o tym pamiętali. Dlatego też apeluję do władz samorządowych, by właśnie takie miejscowe, lokalne wystawy upamiętniające stulecie odzyskania niepodległości, inne wydarzenia, pomniki, ulice – żeby tego typu inicjatyw było jak najwięcej, żeby wszyscy w Polsce poczuli, że sto lat od odzyskania niepodległości przez Polskę to dla nas niezwykle ważny moment. Że to jest wielka rzecz mieć ojczyznę.
Bo my, którzy mieliśmy ją zawsze – oczywiście przez część naszego życia nie była suwerenna, nie była w pełni niepodległa, ona była w takiej, a nie innej sytuacji, za żelazną kurtyną, a nasze prawa były ograniczone w stosunku do tego, co mieli ludzie w państwach demokratycznych, wolnych, ale Polska była na mapie i nazywała się Polską – nie zdajemy sobie sprawy, co to znaczy nie mieć ojczyzny, co to znaczy być obywatelem drugiej kategorii w kraju, w którym rządzi ktoś obcy. Mam nadzieję, że nigdy więcej ani nas, ani kolejnych pokoleń Polaków, naszych dzieci, wnuków, prawnuków taka sytuacja nie spotka – że Polska będzie coraz silniejsza, że zawsze będzie umiała się obronić i że zawsze będą obrońcy ojczyzny.
Ale żeby ci obrońcy ojczyzny byli tacy jak ci, którzy obronili Polskę w 1920 roku swoją piersią – mówiłem o tym wczoraj w Wierzchosławicach – muszą być odpowiednio wychowani. A żeby byli odpowiednio wychowani, muszą mieć swój mit. Tak jak mają dzisiaj już w wielkiej części mit Żołnierzy Niezłomnych, tak chciałbym, żeby ich mitem była też właśnie ta pieśń legionowa i ci, którzy szli walczyć o odzyskanie wolnej ojczyzny, nawet jeżeli się z nich śmiano i nie wierzono, że jest to w ogóle możliwe ‒ o nich właśnie jest ta wystawa.
Dziękuję bardzo, że zechcieli Państwo przybyć tutaj, do prezydenckiego dworku w Ciechocinku, i że razem możemy tę wystawę odsłonić, obejrzeć. Dziękuję jeszcze raz Panu Profesorowi, dziękuję twórcom wystawy. Jest piękna i mam nadzieję, że dużo osób będzie mogło ją podziwiać i lepiej się przyjrzeć naszej pięknej, bohaterskiej i wielce chwalebnej historii.
Jeszcze raz dziękuję.