Menu rozwijane

11 listopada 2022


Wielce Szanowny Panie Prezydencie Republiki Litewskiej wraz z Pierwszą Damą Litwy,
Szanowni Państwo Marszałkowie Sejmu i Senatu,
Wielce Szanowny Panie Premierze wraz z członkami Rady Ministrów – Paniami i Panami Ministrami,
Wielce Szanowni Panie i Panowie Posłowie i Senatorowie, a także Posłowie do Parlamentu Europejskiego,
Szanowni Ekscelencje Ambasadorzy i Członkowie Korpusu Dyplomatycznego na czele z przedstawicielami delegacji litewskiej przybyłymi wraz z Panem Prezydentem,
Eminencjo, Księże Kardynale,
Czcigodni Księża Arcybiskupi i Biskupi oraz Kapelani,
Szanowni Panie i Panowie Generałowie, Komendanci,
Szanowni Panie i Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo tutaj, na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, oraz wszyscy rodacy, przede wszystkim ci, którzy łączą się w tej chwili z nami za pomocą środków masowego przekazu – radia, telewizji, internetu!

104 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Ten czas stulecia polskiej niepodległości obchodzimy od grudnia 2017 roku, kiedy zainaugurowaliśmy ten ważny okres w dziejach niepodległej, znów wolnej, znów suwerennej, znów Rzeczypospolitej.

Choć jeżeli weźmiemy cały ten okres 104 lat, to trzeba sobie powiedzieć, że mimo wszystkich dziejowych wichrów, mimo ogromnie trudnych dziesięcioleci i straszliwych lat II wojny światowej przez większość tego czasu Polska była państwem suwerennym i niepodległym, Polacy byli wolnymi ludźmi w swoim kraju i mogli w pełni żyć jak wolni ludzie. To – jak by nie liczyć – 54 lata: od 1918 roku do 1939 roku i potem od 1989 roku do 2022 roku, czyli do dziś.

ENGLISH VERSION >>

Dziękuję wszystkim, którzy przez ten czas ostatnich prawie pięciu lat przypominali o wielkiej wartości, jaką jest suwerenne i niepodległe państwo. Dziękuję wszystkim, którzy – tak jak prosiłem – edukowali młodzież, przypominali o bohaterach odzyskania niepodległości sprzed ponad stu laty; którzy wyszukiwali tych bohaterów, często przez lata bezimiennych; którzy namawiali do tego, by poszukiwać w rodzinnych albumach, by pytać dziadków, pradziadków – zwłaszcza by czyniły to dzieci i młodzież – by odnajdywać miejsca związane z walką o niepodległą Polskę, z budowaniem polskiego niepodległego państwa, z tamtym niezwykłym zapałem i tą wielką wiarą, która towarzyszyła odradzaniu się Rzeczypospolitej przed ponad stu laty.

Dziękuję wszystkim wychowawcom, nauczycielom, instruktorom. Dziękuję rodzicom i opiekunom. Dziękuję wszystkim dyrektorom, kierownikom i prowadzącym różnego rodzaju placówki o profilu kulturalnym, historycznym – za wszystkie spotkania, seminaria, koncerty, wystawy, prelekcje, za wszystkie wydarzenia, które o tej niepodległości mówiły, które o tej wartości przypominały.

Jestem Wam ogromnie wdzięczny, z całego serca – wszystkim Państwu, moim rodakom – za budowanie tej głębokiej świadomości o wartości niepodległości, o wartości suwerenności wśród naszych rodaków, zwłaszcza wśród młodego pokolenia tutaj, ale także wśród naszych rodaków mieszkających poza granicami.

Szanowni Państwo, na przestrzeni ostatnich lat, zwłaszcza kiedy rozpoczynaliśmy obchody w latach 2017 i 2018, bardzo często padało wiele sceptycznych słów: „W kółko mówimy o historii”, „Po co tak w kółko powtarzać o tej niepodległości?”. Zapominano. Niektórzy nie chcieli pamiętać tego słynnego zdania, że niepodległość i wolność nie są dane raz na zawsze. Że można je stracić. Że może ich nie być. Że ktoś może je odebrać, tak jak odebrano je Polakom żyjącym na przełomie wieków XVIII i XIX.

Tak jak potem krwawili się o nią w kolejnych powstaniach nasi przodkowie przez długie 123 lata, a dla niektórych nawet ponad 140 lat. To była ówczesna rzeczywistość, bardzo trudna. Często jest tak, że o trudnym łatwo się zapomina. Pamięta się tylko to, co dobre. Człowiek próbuje oddalić od siebie to, co jest dla niego niekorzystne, co zaburza jego dobre samopoczucie, optymizm, poczucie komfortu.

011_Para_Prezydencka_Swieto_Niepodleglosci_GNZ_20221111_JS__8817.jpg [209.67 KB]

Niestety, rzeczywistość zwłaszcza ostatnich lat w bardzo gwałtowny sposób uświadomiła nam, co to znaczy mieć wolne, suwerenne, niepodległe państwo i nie mieć go; co to znaczy mieć niepodległość i nie mieć jej.

W jakimś sensie dla tych, którzy patrzyli szerzej, zaczęło się to już w momencie, kiedy dopuszczono się ataku hybrydowego na naszą granicę. Mówiłem o tym w zeszłym roku. Mówiłem, że musimy bronić Rzeczypospolitej, choć – na szczęście – nasi żołnierze i funkcjonariusze nie muszą tego czynić z bronią w ręku, tylko strzegąc naszej granicy.

Nie wiedzieliśmy wtedy do końca w istocie jak głębokie jest podłoże tej hybrydowej akcji realizowanej przeciwko Polsce, przeciwko Litwie, realizowanej przecież – nie ma żadnych wątpliwości – także przeciwko Unii Europejskiej. Styczeń i luty zeszłego roku, a zwłaszcza 24 lutego dobitnie pokazał nam, jakie najprawdopodobniej było źródło tej akcji, jaki najprawdopodobniej był zamysł, który towarzyszył hybrydowemu atakowi na Polskę, na nasze kraje.

Chodziło o to, by – po pierwsze – sprawdzić nasze zdecydowanie, determinację i gotowość. Ale chodziło także o to, by wywołać zamęt, kryzys, konflikty wewnętrzne i zewnętrzne. By wywołać także kryzys w łonie Unii Europejskiej, by dokonać zaburzenia, by zwrócić uwagę, odwrócić ją od sytuacji na wschodzie i skierować na wewnętrzne problemy idące od wschodu ku zachodowi.

Może Cię zainteresować Obchody Narodowego Święta Niepodległości Ordery i odznaczenia z okazji Narodowego Święta Niepodległości

Dzięki twardej postawie obrońców granic Rzeczypospolitej to się nie udało. Granica została obroniona wielkim wysiłkiem, poświęceniem żołnierzy i funkcjonariuszy. Wielokrotnie za to dziękowałem, choć podziękowań nigdy dosyć. Dziękuję jeszcze raz Wam i Waszym najbliższym za tę służbę i ofiarność, za oddanie sprawie Rzeczypospolitej, za zrozumienie sedna problemu także wtedy, gdy dla wielu nie był on do końca jasny. Dziękuję Wam za bardzo często służbę w trudnych warunkach – nie tylko tych terenowych, nie tylko tych pogodowych, ale także bardzo często i tych społecznych, kiedy z różnych stron byliście atakowani.

Ale jednocześnie chcę także podziękować wszystkim, którzy obok funkcjonariuszy często bezimiennie nieśli pomoc ludziom. Tak – kierując się absolutnie czystą, rzetelną i uczciwą wolą po prostu niesienia pomocy, a bardzo często również osłoną dobrego imienia i wizerunku polskiego państwa jako państwa, które dba o każdego człowieka. Właśnie dzięki ofiarności takich ludzi, którzy rzetelnie wspierali i żołnierzy, i po prostu byli nastawieni na pomoc drugiemu człowiekowi, wyszliśmy z tej sytuacji obronną ręką.

010_Para_Prezydencka_Swieto_Niepodleglosci_GNZ_20221111_JSZ_7196.jpg [307.63 KB]
Jestem wdzięczny wszystkim, którzy z czystym sercem, z oddaniem ojczyźnie, z wiarą w konieczność działania dla jej dobra, dla bezpieczeństwa współobywateli i dobrego imienia Polski pełnili swoją służbę jako wolontariusze na polskiej granicy, przy granicy i we wszystkich miejscach, gdzie trzeba było nieść pomoc. Dziękuję Wam za to z całego serca. Jeszcze raz chcę Wam podziękować i – jako Prezydent Rzeczypospolitej – przeprosić za to, że często musieliście znieść przeciwności, obelgi i trudne słowa. Ale, wierzcie mi, opłacała się ta służba. Sami zresztą na przestrzeni ostatnich miesięcy wyraźnie to widzicie.

Dziękuję wszystkim, którzy potem nieśli wsparcie dla naszych ukraińskich sąsiadów. Dziękuję wszystkim, którzy przyjęli przybyszów z Ukrainy do swoich domów, nie pytając, kto jest kim, nie pytając, czy są biedni, czy zamożni, bardzo często nie pytając w zasadzie nawet o imię.

Prywatnymi samochodami Polacy niejednokrotnie przyjeżdżali na przejścia graniczne po to, by przyjąć do swojego domu, by zaproponować pomoc i wsparcie. Przynosili tę pomoc, także rzeczową, przekazywali środki finansowe. Dziękuję za to wszystkim moim rodakom.

Pokazaliście wielką klasę, pokazaliście, że Polak potrafi w najlepszym tego słowa znaczeniu. Dziękuję za wszystkie działania, które były realizowane także po to, by wesprzeć obrońców Ukrainy. Nie tylko wesprzeć ich poprzez opiekę nad ich najbliższymi tutaj, w Polsce – poprzez przyjęcie ich żon, dzieci i matek pod swój dach. Ale także poprzez pomoc wysyłaną obrońcom Ukrainy. Poprzez zbierane dla żołnierzy wyposażenie – to ochronne, poprzez wysyłane obuwie, mundury.

013_Para_Prezydencka_Swieto_Niepodleglosci_GNZ_20221111_JS__8863.jpg [181.11 KB]
Wszystko, co czyniliście, co całkowicie spontanicznie czyniło wiele prywatnych osób, poświęcając na to własne, prywatne środki – tak, to były i są działania w obronie niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. To były i są działania w obronie wolności naszej i naszej części Europy. Mówię o tym tutaj, na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, jednego z ojców naszej niepodległości, wielkiego Naczelnika Państwa, przywódcy i twórcy polskich Legionów.

Mówię to w obliczu naszego sąsiada, Pana Prezydenta Gitanasa Nausėdy, jego Małżonki i litewskiej delegacji – naszych przyjaciół, sąsiadów, sojuszników, którzy razem z nami walczą dzisiaj, wspierając wolną, suwerenną, niepodległą Ukrainę, wspierając obrońców Ukrainy. Czyniąc to odważnie, zabierając głos na scenie politycznej oraz wysyłając wsparcie – i to militarne, i rzeczowe.

Może Cię zainteresować Posiedzenie polsko-litewskiej Rady Prezydenckiej Oświadczenie Prezydenta RP po spotkaniu z Prezydentem Litwy

Dziękuję za to z całego serca, że dzisiaj, Panie Prezydencie, żeby pokazać braterstwo i solidarność naszej części Europy, jest Pan z nami symbolicznie, z jakże wielkim i wymownym gestem obecności. Litwa i Polska razem – suwerenne, niepodległe, dumne, mocne. Jest to wzmacnianie bezpieczeństwa naszej części Europy. Wierzę, że jesteśmy tutaj wszyscy – i my, dzisiaj członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego, obok Litwy także pozostałe państwa bałtyckie. Wierzę w to, że są także nasi sojusznicy z południa.

Ale wierzę głęboko, że duchem jest z nami dzisiaj nie tylko wielu naszych przyjaciół, sąsiadów z Ukrainy, lecz także [wielu] naszych sąsiadów i przyjaciół z Białorusi, z głębokim poczuciem pragnienia wolnego, suwerennego i niepodległego państwa, które wierzę, że w końcu uzyskają, które będzie przyjacielem Polski, Litwy i Ukrainy. Z którym razem tutaj, w naszej części Europy, będziemy stali wspólnie przeświadczeni o wielkim pragnieniu woli wolności, woli życia w swoich suwerennych, niepodległych państwach. Ale państwach braterskich, sojuszniczych, życzliwych wobec siebie, współdziałających ze sobą.

Wiecie dobrze, że dzisiaj jest to jedna z fundamentalnych gwarancji zachowania niepodległości. Zwłaszcza na Ukrainie widać dzisiaj, co oznacza jedność, co oznacza wsparcie, co oznacza to, że nie jesteś sam, że nie zostałeś pozostawiony, tak jak stało się to z Ukrainą w 2014 roku, kiedy prawie nikt nie poszedł z rzeczywistą, silną, zdecydowaną pomocą. Jakże inaczej dzieje się dzisiaj, kiedy Ukraina tę pomoc otrzymuje i kiedy także dzięki tej pomocy, ale przede wszystkim dzięki bohaterstwu ukraińskiego żołnierza jest w stanie bronić swojej ziemi i swojego terytorium. Trzeba tego wsparcia udzielać nadal. To jest także działanie dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.

Jest kryzys. Wszyscy to wiedzą. Jest bardzo trudna sytuacja. Oczywiście jasną sprawą jest, że przyczyniły się do niej wszystkie trudne okoliczności ostatnich lat, poczynając od pandemii koronawirusa, która dotknęła cały świat i była pierwszym poważnym elementem kryzysu, prowadząc do zachwiania w gospodarkach, do przestojów, do niemożliwości produkcji, do niemożliwości realizowania dostaw, do niemożliwości handlu, co w oczywisty sposób musiało pogorszyć sytuację i dać – niestety – negatywny impuls dla ekonomii całego świata, także ekonomii europejskiej.

Niestety, do tego dołączyła się w sposób absolutnie jednoznaczny rosyjska agresja na Ukrainę, wywołując – praktycznie rzecz biorąc – krach na rynku energetycznym. Dramatyczne wzrosty cen – przerażające dla przemysłu, przerażające dla przedsiębiorców, przerażające dla zwykłych rodzin, dla gospodarstw domowych, przerażające wreszcie dla władz. Tak, oczywiście – także naszych władz, także niezwykle trudne dla mnie.

Czy sobie damy z tym radę? Jestem przekonany, że działając razem, damy sobie radę.

Tak jak razem zbudowaliśmy interkonektor gazowy łączący Litwę z Polską. Tak jak razem z naszymi sąsiadami zbudowaliśmy inne interkonektory. Tak jak razem z naszymi przyjaciółmi z Danii i z Norwegii zrealizowaliśmy gazociąg z szelfu norweskiego Baltic Pipe do Polski, dzięki czemu nie obawiamy się, że w Polsce zabraknie gazu.

014_Para_Prezydencka_Swieto_Niepodleglosci_GNZ_20221111_JSZ_7286.jpg [413.61 KB]
Tak samo poradzimy sobie z innymi problemami, choćby realizując program budowy elektrowni nuklearnych po to, byśmy mieli energię, której dostawy będą nie tylko stabilne, ale która będzie także w możliwie największym stopniu odpowiadała wymogom ochrony planety i klimatu, odpowiadała realizacji zasady zrównoważonego rozwoju. To także kwestia suwerenności, niepodległości i istnienia Rzeczypospolitej. Żeby była ona dla wszystkich następnych pokoleń na pewno nie gorsza, niż jest dzisiaj. I to pod każdym względem. Nie tylko gospodarczym, nowoczesności, rozwoju, ale także pod względem piękna, przyrody, polskich krajobrazów – wszystkiego, z czego jesteśmy tak ogromnie dumni.

Czy damy radę? Wielokrotnie mówiłem Wam, Moi Drodzy Rodacy, Szanowni Państwo: w 1918 roku nasi pradziadkowie, dziadkowie rozpoczęli odbudowę Polski z absolutnych zgliszcz, które pozostały po zaborach, pozostały po straszliwym kataklizmie I wojny światowej, który przecież w ogromnym stopniu przetoczył się także przez naszą ziemię. Kiedy trzeba było na nowo lepić polskie państwo spośród trzech zaborów, trzech różnych państw, trzech różnych systemów politycznych, prawnych, administracyjnych, tak wielka była wola odzyskania niepodległości i suwerenności, posiadania wolności we własnym kraju po tych wszystkich cierpieniach, że dali radę to zrobić.

Jeżeli oni dali radę, to i my damy radę przetrwać wszystkie kryzysowe sytuacje z podniesioną głową, z godnością. Jesteśmy narodem pracowitym, inteligentnym, wytrwałym, śmiało można powiedzieć – nieprawdopodobnie odpornym, co pokazało ponad 1050 lat naszej historii, przecież trudnej przez ostatnie stulecia.

Wierzę głęboko w niepodległą, suwerenną, wolną Polskę. Wierzę głęboko w moich rodaków.

Wierzę głęboko w drzemiące w każdym i w nas wszystkich razem poczucie ogromnej wiary w wartość, jaką jest Polska suwerenna, niepodległa, nasza, własna, w której sami się rządzimy i o której sami decydujemy. Wierzę głęboko w mądrość naszego społeczeństwa, mądrość wyboru drogi, umiejętności rozpoznania tego, co dla Polski, dla jej przyszłości, dla następnych pokoleń dobre i jaką drogą powinniśmy dalej podążać. Wierzę głęboko w opiekę Opatrzności nad naszą ojczyzną.

Niech Pan Bóg ma w swojej opiece Polskę! Niech Pan Bóg ma w swojej opiece wszystkich naszych sąsiadów, którzy są naszymi braćmi i sojusznikami! Niech Pan Bóg ma w swojej opiece naród polski. Niech żyje Polska!

012_Para_Prezydencka_Swieto_Niepodleglosci_GNZ_20221111_JSZ_7266.jpg [387.27 KB]