Dzień dobry Państwu!
Szanowna Pani Sekretarz,
Szanowny Panie Przewodniczący,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Wielce Szanowny Panie Marszałku Województwa Podkarpackiego,
Szanowny Panie Prezesie Instytutu Pamięci Narodowej – Panie Doktorze,
Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo,
Wszyscy Przedstawiciele, Sympatycy i Zwolennicy środowiska konserwatywnego i środowisk konserwatywnych u nas, w Rzeczypospolitej Polskiej, a także i nasi goście ze Stanów Zjednoczonych,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo,
Wszyscy Uczestnicy konferencji CPAC Poland!
Ogromnie się cieszę, że mogę być tutaj z Państwem, w Rzeszowie, i ogromnie dziękuję organizatorom – polskim środowiskom konserwatywnym na czele z Telewizją Republika, a także i Amerykańskiej Unii Konserwatywnej na czele z jej Przewodniczącym, Panem Matthew Schlappem. Dziękuję za zaproszenie tutaj, do Rzeszowa, na to spotkanie – na moją kolejną konferencję CPAC. (oklaski) Tym razem u mnie w kraju – u nas, w Rzeczypospolitej, w tak niesamowicie ważnym i rozkwitającym regionie naszego kraju, jakim jest woj. podkarpackie; jakim jest Rzeszów jako miasto; jakim są środowiska, które na co dzień dbają o rozwój tego regionu.
Proszę Państwa, cieszę się z tego, że to spotkanie jest właśnie tutaj. Że ta Amerykańska Konferencja Konserwatystów – która przybyła do Polski na spotkanie z nami i która mam nadzieję, że będzie patronowała tym spotkaniom środowiska konserwatywnego polskiego, środowiska konserwatywnego także i środkowoeuropejskiego, u nas w kraju przez następne lata – spotyka się właśnie w tym regionie, właśnie teraz, właśnie dokładnie w tym miejscu. To miejsce dla relacji polsko–amerykańskich, także dla relacji Europy Środkowej ze Stanami Zjednoczonymi, ma od niedawna wymiar bardzo szczególny.
Ta hala kongresowa, to centrum kongresowe, hala widowiskowa ZEN Arena w Rzeszowie, w Jasionce to miejsce, w którym jeszcze do niedawna zakwaterowani byli żołnierze armii Stanów Zjednoczonych, którzy tutaj trzymali pieczę nad Polską, trzymali pieczę nad tym, co dzieje się na Ukrainie, trzymali pieczę nad naszym bezpieczeństwem (oklaski) w momencie, w którym Ukraina została zaatakowana przez rosyjskiego agresora. Tutaj przybyli.
To było tak niezwykle ważne, tak niezwykle symboliczne: że było ich tak wielu, że musieli zająć ten obiekt i sąsiednie nieruchomości po to, by móc tutaj stacjonować, by móc stąd sprawować, tak jak powiedziałem, pieczę nad naszym – w szerokim tego słowa rozumieniu – bezpieczeństwem i nad akcją przyjmowania w Polsce tych milionów uchodźców wojennych z Ukrainy, którzy wtedy przekraczali naszą granicę, uciekając przed rosyjskimi bombami, rosyjskimi rakietami, przed – krótko mówiąc – śmiercią i gwałtem z rąk rosyjskich, putinowskich siepaczy.
Budujemy sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, mając głębokie przeświadczenie, że czynimy to, co jest powinnością polskich władz dla zapewnienia bezpieczeństwa, dla zapewnienia spokojnego rozwoju Polski, ale dla zapewnienia także spokoju i pokoju Europie. Zawsze to podkreślam, że w ciągu ostatnich ponad stu lat – można śmiało powiedzieć: z całą pewnością od I wojny światowej – tym gwarantem przywracającym i zabezpieczającym pokój w Europie w szerokim tego słowa znaczeniu są właśnie Stany Zjednoczone. To Stany Zjednoczone pomogły zakończyć I wojnę światową. To Stany Zjednoczone w istocie w ogromnym stopniu zwyciężyły w II wojnie światowej. To wreszcie Stany Zjednoczone wygrały zimną wojnę.
To Ronald Reagan, Prezydent Stanów Zjednoczonych, reprezentant Partii Republikańskiej i jego twarda, zdecydowana, niezwykle mądra polityka doprowadzili ostatecznie do upadku kolosa – jak się okazało – na glinianych nogach, jakim był Związek Sowiecki. Konsekwentna polityka walki na każdym kroku z imperium zła bez jednego wystrzału i mądrych sojuszy, które potrafił budować, i mądrej współpracy, którą potrafił realizować także z naszym Ojcem Świętem Janem Pawłem II – zaowocowały ostatecznym zwycięstwem. (oklaski) Nie mam zatem wątpliwości, że w ogromnym stopniu tę naszą wolność prawdziwą, suwerenność, niepodległość, którą mamy po 1989 roku, w wielkim stopniu zawdzięczamy także i Ameryce.
Dzisiaj Stany Zjednoczone są tym największym gwarantem bezpieczeństwa – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Przekonujemy się o tym także na przestrzeni ostatnich lat. Dlatego spokojnie i konsekwentnie powtarzam – zwłaszcza wobec wielu słabości, które na przestrzeni ostatnich 10 lat okazała Europa Zachodnia, w szczególności wobec Rosji. Mówię o fiasku formatu normandzkiego, mówię o fiasku porozumień mińskich, mówię o tym, że wtedy, kiedy Rosja zajęła Krym, bezczelnie go anektując – wtedy, kiedy tak naprawdę wkroczyła do okręgów ługańskiego, donieckiego, kiedy zaczęła się w istocie w 2014 roku wojna na Ukrainie – ta zachodnia Europa jeszcze próbowała udawać, że w zasadzie nic się nie stało, że to nie jest żadna agresja, nie nazywano wtedy [tego] agresją.
Dopiero tego, co – jestem przekonany – niespodziewanie zupełnie dla nich Putin zrobił w lutym 2022 roku, pełnoskalowej, frontalnej agresji na Ukrainę, no już, niestety, nie dało się na zachodzie Europy nazywać tak, jak by to Putin chciał: specjalną operacją. Trzeba było po prostu to nazwać wojną. Bo na takie jej nazwanie [specjalną operacją] nie pozwoliły społeczeństwa. Nie pozwoliły społeczeństwa na to, aby nadal było realizowane business as usual. To, czego w wielu krajach na zachodzie Europy chciał wielki biznes.
Uczestniczymy w tym wsparciu dla Ukrainy od samego początku. Uczestniczymy twardo i zdecydowanie. Niektórzy nawet mówią, że to, że Ukraina przetrwała ten najtrudniejszy czas, stało się w ogromnym stopniu dzięki Polsce. Dzięki postawie także i polskich władz. Dzięki mojej obecności razem z Prezydentem Litwy 23 lutego, na kilka godzin dosłownie przed rosyjską agresją w Kijowie – pokazaniu, że Kijów, że Ukraina, że władze Ukrainy nie są same w tej sytuacji, że społeczeństwo Ukrainy nie jest samo, że my, jako sąsiedzi, jako sojusznicy stoimy przy Ukrainie.
To, że jako pierwsi wysłaliśmy na Ukrainę ciężkie uzbrojenie – ponad sto naszych czołgów. To, że potem wysyłaliśmy dalsze. To, że w sumie, jeśli chodzi o ciężki sprzęt – myślę o czołgach przede wszystkim – wysłaliśmy ich na pewno ze wszystkich państw europejskich najwięcej. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Wspieraliśmy i wspieramy, uważając to za cel strategiczny, uważając to za element swojej sojuszniczej odpowiedzialności.
Byłem i jestem wdzięczny za to, że w tamtym niebezpiecznym momencie amerykańska obecność tutaj, w Polsce, została wzmocniona. Że przybyły do Polski dodatkowe oddziały, że ten sojusz, który mamy ze Stanami Zjednoczonymi, został jeszcze raz dodatkowo przypieczętowany tą amerykańską obecnością tutaj, także i amerykańskiego uzbrojenia, które dodatkowo znalazło się w Polsce. Cieszę się, że mamy dzisiaj już funkcjonującą, oficjalnie zainaugurowaną bazę amerykańską w Redzikowie – element amerykańskiej tarczy antyrakietowej chroniący Europę i świat. Że mamy dzisiaj obecne na obszarze Rzeczypospolitej tysiące amerykańskich żołnierzy nie tylko w jednym miejscu – w wielu miejscach; tam, gdzie stacjonują różnego rodzaju amerykańskie jednostki.
Cieszę się, że śmiało możemy mówić o tym, że przez ostatnie lata cementowaliśmy sojusz ze Stanami Zjednoczonymi na różne sposoby – poprzez budowanie tego sojuszu w formule zacieśniania więzi militarnych, poprzez obecność amerykańskich żołnierzy, poprzez obecność amerykańskiej infrastruktury militarnej w Polsce. Ale także i poprzez zakupy, które realizujemy – my jako Polska – w Stanach Zjednoczonych, kupując czołgi Abrams, kupując systemy obrony powietrznej, przeciwrakietowej Patriot, kupując zestawy artylerii rakietowej Himars i wiele, wiele, wiele innego uzbrojenia za kwoty miliardów czy dziesiątków miliardów dolarów. To jest nasza wspólna strategiczna polityka. Dziękuję Stanom Zjednoczonym za pieczętowanie tej polityki umacnianiem amerykańskiej obecności tutaj. (oklaski) Cieszę się także z każdego amerykańskiego inwestora, który przybywa na naszą ziemię.
Szanowni Państwo!
Jak Państwo wiecie, od samego początku mojej prezydentury tutaj, w Rzeczypospolitej, czynię wszystko, aby zacieśniać więzi ze Stanami Zjednoczonymi. Zawsze podkreślam: uważam, że jest to obowiązek każdego Prezydenta Rzeczypospolitej. Dlatego byłem na konferencji CPAC nie tylko na zaproszenie władz Konferencji, Pana Przewodniczącego i Prezydenta Donalda Trumpa w Waszyngtonie nie tak dawno, ale jestem także tutaj i dzisiaj, u nas, w Rzeszowie, na kolejnym CPAC–u. (oklaski) I naszym amerykańskim gościom na czele z Panią Sekretarz ds. Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i Panu Przewodniczącemu za to przybycie i podkreślenie wagi tego wydarzenia jeszcze raz z tego miejsca chcę podziękować.
Wtedy w Waszyngtonie na sali obecnych było kilku Prezydentów, oczywiście na czele z Prezydentem Donaldem Trumpem. Ale obok Prezydenta byłem także ja jako gość Konferencji, był Prezydent Argentyny, również jako gość Konferencji, byli także Prezydenci innych krajów. Ja – proszę Państwa – głęboko wierzę, że na tej sali jest dzisiaj także co najmniej dwóch Prezydentów: ten obecny Prezydent Rzeczypospolitej i ten przyszły, już w najbliższym czasie. (oklaski)
Naszym gościom ze Stanów Zjednoczonych nie trzeba tłumaczyć, co to znaczy zbliżająca się ku finałowi kampania wyborcza prezydencka, i co to znaczy, że kandydat tej opcji konserwatywnej, opcji patriotycznej jest w sposób brutalny, okrutny, wręcz bandycki niejednokrotnie atakowany wieloma piętrowymi pomówieniami. To – niestety – dzieje się także w Polsce. Ale ja wierzę w to głęboko, że mimo wszystkiego tego, co się dzieje, właśnie to, że Polacy się na to nie zgadzają – na takie traktowanie, na takie zachowanie, na taki bezmiar kłamstwa w mediach – zaowocuje w czasie zbliżających się wyborów prezydenckich, w których Polacy wybiorą wolność, uczciwość, a nie cynizm i draństwo, jak mówiłem już wielokrotnie. (oklaski) Jest to bez wątpienia Polsce potrzebne.
Czy jest potrzebne? Tak, jest potrzebne. Bo świadectwem tego, jak władze o profilu konserwatywnym potrafią dbać i rozwijać państwo, jest właśnie to miejsce, w którym się znajdujemy – myślę tutaj o woj. podkarpackim. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak wiele w ciągu ostatnich 10 lat zostało tutaj zrealizowanych inwestycji i jak ludzie tutaj mieszkający, na tej ziemi, znakomicie potrafili wykorzystać tę szansę, która wreszcie została im stworzona. (oklaski) Wreszcie została stworzona ludziom oddanym Polsce, oddanym ojcowiźnie, oddanym swojej ziemi, tradycji; ludziom, którzy wolność i poczucie odpowiedzialności za swoją ojczyznę – tę wielką i tę małą – mają głęboko w sercach.
Dziękuję za te wszystkie lata ciężkiej pracy tutaj, dla Podkarpacia, wszystkim tym, którzy ją realizowali. Składam te podziękowania na ręce obecnego tutaj Pana Marszałka Ortyla. Panie Marszałku, dziękuję z całego serca (oklaski). Dziękuję za wszystkie ważne dla Polski wydarzenia, które się tutaj odbyły. Dziękuję za gościnne przyjmowanie naszych amerykańskich sojuszników na tej ziemi. Dziękuję także za przyjęcie tutaj tej Konferencji i Pana dzisiejszą obecność tutaj z nami – to niesłychanie ważne.
Proszę Państwa, nie mam żadnych wątpliwości, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi trzeba umacniać, że one powinny być przez najbliższe lata – mam nadzieję: przez najbliższe dziesięciolecia, a może nawet i stulecia – umacniane przez kolejne polskie władze. To jest w moim osobistym przekonaniu wynikająca z naszych doświadczeń historycznych konieczność dziejowa na przyszłość – nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla przyszłych pokoleń. Mam nadzieję, że taka polityka będzie realizowana już w najbliższym czasie i że Polska będzie nadal podążała drogą rozwoju w mądry sposób: poprzez zacieśnianie sojuszy, poprzez zacieśnianie więzi euroatlantyckich. I wierzę w to, że będziemy w absolutnej europejskiej awangardzie – z tego punktu widzenia patrząc.
Ta część Europy jest bardzo ważna. I nie mam żadnych wątpliwości – po moich wielu rozmowach – że obecny Prezydent Stanów Zjednoczonych, Pan Donald Trump, znakomicie to rozumie. Jak Państwo wiecie, wielokrotnie z nim rozmawiałem i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć: sprawy naszej części Europy, jak również jej historię, jej problemy, jej bolesne karty zna on znakomicie i znakomicie rozumie. Wierzę w to głęboko, że właśnie z nim można będzie – tak jak do tej pory – realizować mądrą politykę: nie tylko umacniania polsko–amerykańskiego sojuszu, ale przede wszystkim umacniania bezpieczeństwa tej części Europy poprzez współpracę ze Stanami Zjednoczonymi na wielu polach. Poprzez współpracę militarną, poprzez współpracę gospodarczą, inwestycyjną, poprzez współpracę energetyczną.
Trzeba uczynić wszystko, aby budowa pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej w technologii amerykańskiej, w technologii firmy Westinghouse została jak najszybciej w terminie zrealizowana. (oklaski) Jest to niezbędne dla zapewnienia nam bezpieczeństwa energetycznego. Ale jest to także niezbędne dla zacieśniania strategicznego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Wzywam wszystkich – a w szczególności wzywam rząd, obecne polskie władze – do tego, aby to było realizowane. Mam nadzieję, że przyszły polski Prezydent będzie patronem tego i nigdy tego nie odpuści, nie pozwoli tego ani opóźnić, ani zniszczyć. To jest dzisiaj nam niezbędnie potrzebne. (oklaski)
Szanowni Państwo!
Jak znakomicie wiecie, za dwa miesiące kończę moją prezydencką służbę, co – oczywiście – absolutnie nie oznacza, że kończę swoją służbę dla Rzeczypospolitej. (oklaski) Mam nadzieję, że będę mógł Polsce służyć jeszcze na różne sposoby, ilekroć zostanę do tego wezwany, ilekroć będzie taka potrzeba. Ale chcę przede wszystkim podkreślić jedno: mam nadzieję, że te spotkania – spotkania środowisk konserwatywnych polskich i amerykańskich – będą się w naszym kraju od teraz odbywały cyklicznie; że konferencja CPAC będzie u nas, tutaj, organizowana. Że będzie można się spotykać, że będzie można dyskutować, że będzie można zacieśniać więzi.
Jeszcze raz dziękuję za obecność na tej konferencji Pani Sekretarz – przedstawicielce Pana Prezydenta Donalda Trumpa. To ważny gest ze strony Prezydenta Stanów Zjednoczonych, że jego współpracownik odpowiedzialny za kwestię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych jest z nami tutaj dzisiaj, w Polsce, na Podkarpaciu, w pobliżu ukraińskiej granicy – w tym miejscu, które jest w tej chwili tak bardzo sensytywne nie tylko w Polsce, ale w Europie; nie tylko w Europie, ale także na mapie światowego bezpieczeństwa.
Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie. Dziękuję wszystkim Państwu za przybycie. Niech żyje myśl konserwatywna! Niech żyje Polska! Niech żyje sojusz ze Stanami Zjednoczonymi! Dziękuję bardzo. Boże, błogosław Polsce! Boże, błogosław Stanom Zjednoczonym Ameryki!
Może Cię zainteresować Andrzej Duda w Jasionce: USA największym gwarantem bezpieczeństwa Prezydent dla TV Republika: Z satysfakcją i dumą kończę dwie prezydenckie kadencje [CAŁOŚĆ]