Wielce Szanowna Pani Minister,
Wielce Szanowny Panie Wojewodo,
Wielce Szanowny Panie Burmistrzu,
Szanowni Państwo Radni – miejscy, powiatowi i wojewódzcy,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
ale przede wszystkim Wielce Szanowni Państwo – Mieszkańcy Słubic i powiatu!
Bardzo dziękuję za możliwość spotkania się dzisiaj z Państwem tutaj, w Słubicach, na granicy polsko-niemieckiej, która w sensie podziału granicznego ma dzisiaj charakter wyłącznie polityczny i geograficzny. Nie stanowi już bariery dzielącej dwa państwa i dwa narody. Patrzę na to z ogromną radością.
Może Cię zainteresować Spotkanie Prezydenta z mieszkańcami Słubic Pamiętam, jak w połowie lat 90. – gdy z mojego Krakowa jeździłem do Niemiec, by odwiedzić moją żonę na stypendium w Heidelbergu – staliśmy w autobusie na granicy, jak czekaliśmy na odprawę, jaką barierę wciąż stanowiła ta granica pomiędzy Polską a Europą Zachodnią.
Później z ogromną satysfakcją przyjąłem nasze wejście do Unii Europejskiej, sam popierałem tę ideę naszego wejścia do Wspólnoty w referendum, które wtedy się odbyło. Ale przede wszystkim cieszył mnie sam moment. W tym roku obchodzimy 15-lecie tamtego niezwykle ważnego dla nas wydarzenia.
Ale jeśli chodzi o ten spokojny ruch graniczny, który codziennie Państwo obserwują i w którym uczestniczycie, dla mnie jednym z wielkich okresów satysfakcji były lata 2006 i 2007, gdy – będąc wiceministrem sprawiedliwości – uczestniczyłem w pracach przygotowujących Polskę do wejścia do strefy Schengen. Ten dzień, gdy faktycznie ta granica zniknęła, gdy można się było już zupełnie swobodnie przemieszczać, wiem, że także tutaj, w Słubicach, był dniem wielkiej radości.
Dzisiaj po obu stronach są współpracujące ze sobą uczelnie, stowarzyszenia. Ludzie przechodzą na zakupy z Polski do Niemiec, pracują po obu stronach granicy, mają przyjaciół. To jest to, o czym przez tyle lat pokolenia Polaków urodzonych po II wojnie światowej, a także tych, którzy przeżyli II wojnę światową, marzyły.
Dziś jest to faktem. Dziś wolna Polska w wolnej Europie jest tym, co realizujemy, i tym, w czym bierzemy udział. Chcę szczególnie tutaj, w Słubicach, wyrazić z tego powodu ogromną satysfakcję i podziękować wszystkim, którzy na co dzień przyczyniają się do pogłębiania polsko-niemieckiej przyjaźni, pogłębiania więzi pomiędzy naszymi narodami i państwami. Dziękuję, bo realizują Państwo naprawdę wspaniałe dzieło. Robicie – można powiedzieć – w tym zakresie piękną robotę i także swoją codzienną działalnością, życiem i pracą reprezentujecie nas przed naszymi zachodnimi sąsiadami.
Wiem, że czynicie to dobrze i ta współpraca się rozwija, za co chcę ogromnie podziękować Panu Burmistrzowi, wszystkim, którzy się do tego przyczyniają, władzom miejskim, powiatowym, wojewódzkim, czyli regionalnym, ale także wszystkim mieszkańcom – profesorom, naukowcom, tym, którzy pracują w Collegium Polonicum, i tym, którzy na Uniwersytecie Europejskim Viadrina we Frankfurcie współpracują z Polską, uczą także polskich studentów.
Ale dziękuję również za postawę, pamięć o historii, o korzeniach. Dziękuję za pomnik, który odsłonili Państwo tutaj, w swoim mieście, upamiętniający tych, którzy zostali zesłani na Sybir, a także tych, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę. Wiem, że odsłonili Państwo ten pomnik 17 września. Wiem, że został zbudowany wysiłkiem mieszkańców i władz miejskich, które wsparły tę oddolną inicjatywę. Jestem za to ogromnie wdzięczny – że pamiętacie o swoich korzeniach, o tych, którzy cierpieli i krwawili się po to, byśmy mogli żyć w wolnej Polsce. Dziękuję Państwu za to ogromnie!
Obchodziliśmy w zeszłym roku i cały czas jesteśmy w okresie obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Wtedy, w 1918 roku – rzecz jasna – Polski tutaj nie było. Ale byli Polacy, którzy walczyli o Polskę – walczyli gdzieś na Kresach Wschodnich – żeby Polska wróciła na mapę Europy i świata. Byli Polacy, którzy walczyli, broniąc Lwowa, i w powstaniu wielkopolskim, i tacy, którzy walczyli w różnych zakątkach naszego kraju. Bronili Polski przed sowieckim najazdem, walczyli w powstaniach śląskich, których rok mamy teraz – w 2019.
To były także Państwa rodziny – pradziadkowie, dziadkowie, czasem ojcowie, wujkowie, stryjowie. To także Państwa historia, bo to historia nas, wszystkich Polaków. Dziękuję za to, że także tutaj, w Słubicach – na tej ziemi, na której Polska znów jest od 1945 roku – Państwo świętowaliście i świętujecie obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości; że wspominacie bohaterów tamtych czasów; że mówicie o tym młodym, wyjmujecie rodzinne albumy i pokazujecie tę wielką historię i wielką pracę, którą wykonali wtedy nasi – jak powiedziałem – pradziadkowie, dziadkowie, ojcowie, odbudowując Rzeczpospolitą i starając się przez okres dwudziestolecia międzywojennego stworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju.
Tak, oczywiście, II wojna światowa przerwała proces budowy II Rzeczypospolitej. Po II wojnie światowej, choć Słubice znalazły się w Polsce, nie odzyskaliśmy w pełni wolności i niepodległości. Ale zwykli Polacy przyjechali tutaj z różnych stron – właśnie często z syberyjskiego zesłania, z Kresów Rzeczypospolitej, ziem, które Polska straciła, z Wielkopolski – żeby tutaj się odbudować. W znaczeniu dosłownym: bo wiele trzeba było podnieść z ruin po II wojnie światowej, ale także odbudować swoje życie, bardzo często przez wojnę rozbite.
To także rzeczywistość Państwa i Państwa rodzin. Dziękuję, że przez te wszystkie lata zrobiliście to w sposób tak piękny, że to miasto tak dzisiaj wygląda, że jest tyle nowoczesnych, pięknych budynków; że sąsiadujecie dzisiaj z Niemcami i – jak powiedziałem – budujecie w tym zakresie dobre sąsiedztwo. Wiem, że tu, u Państwa, prawie nie ma bezrobocia, że mogą Państwo podróżować za granicę. Pewnie wielu ludzi także poza granicą pracuje, na co dzień mieszkając w Słubicach – po prostu przechodzą czy przejeżdżają komunikacją miejską na drugą stronę, jak powiedział Pan Burmistrz.
Ale chciałbym podkreślić jedno: pragnę, żeby w Polsce żyło się tak jak w Niemczech – to moja wielka ambicja. Oczywiście upłyną jeszcze lata, zanim zdołamy to zrealizować. Ale chciałbym, by Polakom żyło się coraz lepiej, żeby podział dóbr w naszym państwie był sprawiedliwy. Żeby na tym, co zyskujemy co roku – bo przecież co roku nieprzerwanie wzrasta polski PKB – chciałbym, żeby owoce tego wzrostu gospodarczego, który obserwujemy, ale przecież w którym wszyscy też swoją codzienną pracą uczestniczymy, były odbierane przez całe polskie społeczeństwo. Żeby były – krótko mówiąc – sprawiedliwie dzielone.
Cieszę się ogromnie, że jest z nami dzisiaj pani minister Elżbieta Rafalska, która w jakimś sensie jest mamą programu 500+. Tak, tak, Pani Minister – brawa! Pani Minister wprawdzie nie wymyśliła programu 500+, ale był on bardzo ważnym elementem programu Prawa i Sprawiedliwości, który kiedyś miałem zaszczyt i możliwość osobiście przedstawiać na jednym z kongresów partii, gdy jeszcze byłem posłem i członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Ale naszą – moją – wielką ambicją było, aby go zrealizować.
Tej realizacji podjęła się właśnie Pani Minister, bo po uchwaleniu ustawy to na jej barki spadł obowiązek, by program 500+ rozprowadzić i wprowadzić w życie. Stało się to i zostało zrobione bardzo dobrze, choć była to jedna z najszerzej zakrojonych operacji administracyjnych w ciągu ostatnich lat. Pani Minister w tym zakresie spisała się znakomicie i jest to rzeczywiście jeden z tych programów, który powoduje, że Polska staje się państwem bardziej sprawiedliwym.
Bo sprawiedliwe państwo to także takie, które dzieli to, co zostało wspólnie wypracowane. I tu jeden bardzo ważny element, zwłaszcza dla wszystkich, którzy w Polsce ciężko pracują. Wiem, że wielu ludzi tutaj, na tej ziemi, prowadzi własny biznes, pozakładało swoje przedsięwzięcia gospodarcze – to uczciwi, porządni polscy przedsiębiorcy, którzy płacą podatki, odprowadzają VAT do budżetu państwa.
Pragnę powiedzieć bardzo mocno: chcemy raz na zawsze skończyć z tą wielką kradzieżą, bo wszyscy byliśmy okradani z VAT-u, i to przez długie lata! Poprzednio rządzący dopuszczali do tego, że VAT był rozkradany w nieprawdopodobnych liczbach. Szacuje się, że w ciągu tych czterech lat udało się zaoszczędzić 50 mld zł tylko w wyniku tego, że podatek VAT jest wreszcie rzetelnie pobierany. To m.in. dzięki temu można realizować takie programy prospołeczne jak właśnie 500+, który wspomaga polską rodzinę posiadającą dzieci.
Mam nadzieję, że Państwo odczuwają to wsparcie, bo jest to dla mnie bardzo ważne, aby przeciętna polska rodzina właśnie odczuwała to, że żyje jej się lepiej niż wcześniej. To – nie ukrywam – wielki cel także mojej prezydentury. Mówię to wszędzie, gdzie jestem: moją wielką ambicją jest to, by Polakom żyło się coraz lepiej. A to dla mnie oznacza, że gdy będę kończył prezydencką służbę, to będę mógł usłyszeć od przeciętnej polskiej rodziny: „Proszę pana, tak, żyje nam się lepiej niż wtedy, gdy został pan Prezydentem, niż wtedy, gdy pana wybraliśmy”.
Jeżeli będę mógł to usłyszeć, będę szczęśliwy i odejdę z tej służby ze spokojem. Mam nadzieję, że tak się właśnie stanie. Dziękuję rządowi za to, że możemy współrealizować taką właśnie prospołeczną, a zarazem propaństwową politykę. Mam nadzieję, że będziemy mogli to robić dalej, bo jest to bardzo ważne, by dorównać naszym sąsiadom zza zachodniej granicy – wiele nam jeszcze do zrobienia zostało.
Wierzę, że będą Państwo nadal wspierali ten proces budowy silnej i bezpiecznej Polski. To oznacza także, że dzięki zgodzie społecznej – bo bardzo mocno chcę podkreślić, że ta społeczna zgoda jest; i chcę za nią bardzo mocno podziękować – możemy realizować nasze wydatki na modernizację polskich sił zbrojnych. Na to, by polski żołnierz był lepiej wyposażony, by służył w lepszych warunkach, bezpieczniej, na najnowocześniejszym sprzęcie, by mógł nas w sposób sprawny obronić.
Dziękuję wszystkim, którzy zgłaszają się do tworzonych Wojsk Obrony Terytorialnej – to bardzo ważne. To pokazuje Państwa wspaniałą patriotyczną postawę. Dziękuję Państwu za ciężką codzienną pracę, za budowanie dobrych relacji przez tę istniejącą już tylko na mapie granicę pomiędzy Polską a Niemcami. Dziś – chcę to bardzo mocno podkreślić – jesteśmy także w sensie politycznym członkami wspólnoty Zachodu.
Czekaliśmy na to przez wiele lat. Ja czekałem przez 17-18 lat mojego życia, aby żelazna kurtyna, ten mur dzielący nas od Zachodu padł. Żebyśmy stali się także w sensie politycznym częścią Zachodu. To się stało dzięki wyborom 1989 roku, dzięki postawie Polaków. Ja jeszcze wtedy nie mogłem głosować, ale moi rodzice i wielu innych ludzi w Polsce – miliony poszły i zagłosowały za wolną Polską, za Polską prawdziwie demokratyczną, niepodległą i suwerenną.
Zagłosowali za wolnością – i to było właśnie najważniejsze. Nie to, że te wybory nie były całkowicie wolne, ale to, że poszli do nich Polacy i oddali głos za wolną Polską! To dzięki temu Polska stała się wolna, to dzięki temu mogliśmy w 1999 roku stać się członkiem NATO, dzięki temu mogliśmy w 2004 roku wejść do Unii Europejskiej. To dzięki temu mogliśmy się stać członkiem strefy Schengen. I to wreszcie dzięki temu dzisiaj na naszej ziemi mogą stacjonować sojusznicze oddziały – nie armia radziecka, tylko oddziały amerykańskie, mogą być inni nasi sojusznicy z NATO. To nasz wielki dorobek, nas – Polaków.
Dziękuję wszystkim Państwu za to, że tak tutaj właśnie działacie. Dziękuję, że budujecie nas jako element wolnej, suwerennej, niepodległej zachodniej Europy. Życzę, abyśmy się mogli nadal w tym kierunku rozwijać. Życzę Państwu wszelkiej pomyślności, żeby Polska rozwijała się, stawała się krajem coraz zamożniejszym, dobrze rządzonym. Żeby – niezależnie od tego, kto jest przy władzy – była rządzona dobrze i uczciwie, bo to niezwykle ważne, żeby się mogła swobodnie rozwijać.
I żeby Państwo mogli jak najlepiej się rozwijać w wolnym, niepodległym i suwerennym kraju, budować swoje rodziny, pomyślność i spokojnie wychowywać dzieci. Tego Państwu życzę: żyć spokojnie i pracować spokojnie.
Dziękuję bardzo.