Menu rozwijane

01 marca 2016
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Pałacu Prezydenckim

To piękny moment dla mnie, który mam wielki zaszczyt po raz pierwszy jako Prezydent Rzeczypospolitej uczestniczyć w wielkim święcie, jakim jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Żołnierzy Niezłomnych. Mogę mówić dzisiaj o dumie, jaką jest dla mnie możliwość kontynuowania drogi opowiadania i honorowania prawdziwej polskiej historii i prawdziwych jej bohaterów. Drogi, którą wytyczył pan prezydent profesor Lech Kaczyński działalnością w przestrzeni polityki historycznej, ale także przez to, że to właśnie dzięki jego inicjatywie ustawodawczej mamy to piękne narodowe święto 1 marca, że czcimy je, że pamiętamy, że ta pamięć została odtworzona.

To także wielkie dzieło młodych ludzi z Ligii Republikańskiej i innych organizacji, którzy od początku lat 90. upominali się o prawdziwych polskich bohaterów, o Żołnierzy Niezłomnych. To także wielka zasługa w przestrzeni badań historycznych i ich inspirowania nieżyjącego już prezesa IPN pana profesora Janusza Kurtyki – nie sposób o nim w tym pięknym dniu nie wspomnieć. Nie sposób także nie powiedzieć, że dzisiejszy dzień w przestrzeni ostatnich lat naszej historii ma wymiar szczególny, bo choć obchodzimy to święto oficjalnie od kilku lat, to po raz pierwszy ma ono charakter prawdziwie wspólny, powiedziałbym nawet: wspólnotowy. Bo nie ma dziś odrębnych obchodów państwowych i społecznych – są obchody wspólne. Dziękuję za to panu ministrowi Antoniemu Macierewiczowi i wszystkim, którzy się przyczynili do tego, że obchodzimy te uroczystości razem. Bo tak powinno być. My, Polacy, powinniśmy to wielkie święto obchodzić razem.

To radosna chwila dla mnie także z jeszcze jednego powodu. Mogę powiedzieć, że dzisiejsza uroczystość w Pałacu Prezydenckim, wszystkie nominacje i odznaczenia, to uhonorowanie powoduje, że ma ona charakter pełny. Bo Żołnierze Niezłomni, Żołnierze Wyklęci byli żołnierzami państwa polskiego. I niech to, że dzisiaj Prezydent Rzeczypospolitej wręcza nominacje generalskie także żołnierzom Wojska Polskiego w czynnej służbie, świadczy o tym, że jest jedna polska armia – ta, która walczyła o prawdziwą wolność i niepodległość Rzeczypospolitej, i ta dzisiejsza. Że to byli żołnierze polskiego państwa, wolnego i prawdziwie niepodległego. I to oni właśnie tę wolność i niepodległość w swoim sercu nieśli. Nieśli często aż do bezimiennego grobu.

I dlatego chciałem pogratulować panom generałom tych nominacji generalskich. Panu generałowi Janowi Podhorskiemu, który nie jest już w czynnej służbie wojskowej, ale jestem zaszczycony, że mogłem panu generałowi tę nominację dzisiaj wręczyć. Także panu generałowi Krzysztofowi Królowi i panu generałowi Jarosławowi Kraszewskiemu. Cieszę się, że te nominację są. Ogromnie się cieszę, że są właśnie dziś, bo to wskazanie na to, co powiedziałem: na łączność dzisiejszego Wojska Polskiego, naszej armii z tamtą armią podziemia antykomunistycznego, dzielnie walczącą mimo beznadziejnej sytuacji o prawdziwą wolność, niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. Bez zgody na obcą dominację, bez zgody na obce panowanie na terenie naszego kraju, z pamięcią o II Rzeczypospolitej, którą z taką dzielnością budowano, za którą przelewano krew w czasie I wojny światowej, w czasie wojny roku 1920 przeciwko sowietom, przez całą II wojnę światową od 1939 roku.

Gratuluję panom generałom, bo dzisiaj dla współczesnej Polski, jej bezpieczeństwa i dla polskiej armii realizujecie niezwykle ważne zadania. Pan generał Krzysztof Król wspiera dowódcę wielonarodowego korpusu Północ-Wschód generała Manfreda Hofmanna w dziele dostosowania tego korpusu, aby spełniał swoje zadanie dowodzenia siłami głównej odpowiedzi NATO. To jest dziś niezwykle ważny element naszego bezpieczeństwa. Przez to, że jesteśmy członkami wspólnoty Zachodu, że jesteśmy członkami w pełni wolnego świata, my dziś jesteśmy nimi także i instytucjonalnie. Żołnierze Wyklęci tę wolność i przynależność do wolnego świata Zachodu nosili w swoich sercach i o nią walczyli.

Gratuluję także panu gen. Jarosławowi Kraszewskiemu.  Pan generał również spełnia dziś ważne zadanie jako ten, który odpowiada za departament zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. To dzieło budowy silnej polskiej armii, które przyjęliśmy na siebie i które wierzę, że zrealizujemy tak, abyśmy w dziedzinie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej przede wszystkim mogli polegać na naszych Siłach Zbrojnych, a sojusznicy by dla nas stanowili rzeczywiście tylko realne wsparcie. Ale przede wszystkim, żebyśmy mogli liczyć na siebie samych. To praca, która musi zostać w przyszłości wykonana, a która już jest realizowana. Wierzę w to, że zostanie w najbliższych latach zrealizowana z powodzeniem dla dobra Rzeczypospolitej i dla bezpieczeństwa jej obywateli.

To także dla panów generałów wielkie zobowiązanie. Otrzymać nominację generalską w ten dzień, 1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to wielkie zobowiązanie. Zobowiązanie do służby dla Rzeczypospolitej – wiernej i nieugiętej, niezłomnej, do samego końca.  Macie Panowie dzisiaj wielkich świadków swojej uroczystości. To bohaterowie polskiego podziemia antykomunistycznego, którzy przyjęli dzisiaj ode mnie wysokie odznaczenia państwowe. To bohaterowie Polskiego Państwa Podziemnego, którzy patrzą na nas gdzieś z góry, a otrzymali dzisiaj nominacje na pierwszy stopień oficerski i odznaczenia – niestety pośmiertnie, bo polegli w walce lub zostali zamordowani przez komunistycznych oprawców za to, że do końca stali po stronie wolnej Polski i nigdy, do samego końca się nie poddali. A za to w tamtych czasach czekała śmierć, a w najlepszym przypadku katownia, więzienie, cierpienie i ból.

Są z nami także najbliżsi tych, którzy cierpieli, którzy walczyli,  którzy odeszli. Chciałem Państwu dzisiaj podziękować za życie Waszych bliskich. Chciałem Wam podziękować, że przez te wiele, wiele lat, kiedy Polska nie była państwem suwerennym, kiedy nie była państwem w pełni wolnym, kiedy wszyscy w związku z tym nie byliśmy ludźmi w pełni wolnymi, a Państwo cierpieliście bardzo często prześladowania, odbierano Wam życiowe szanse właśnie dlatego, że ojciec, stryj, wujek, brat był tym, który się nie ugiął i stał do końca przy wolnej Polsce –  że Państwo to przetrwaliście i że tę wolność i dumę przenieśliście przez te wszystkie lata w swoich sercach.

To niezwykle ważne, bo Żołnierze Niezłomni, Żołnierze Wyklęci to nie jest tylko i wyłącznie historia. To nie jest tylko i wyłącznie zamknięta księga naszej historii. To jest otwarta księga naszej przyszłości, bo oni są wzorcem dla młodych ludzi. Przy Żołnierzach Wyklętych stoi dzisiaj przede wszystkim polska młodzież, bo oni dla niej są wzorcem. Wzorcem postawy niezłomności, czegoś, co jest tak niezwykle cenne. Żeby mieć w sobie tę siłę wewnętrzną, która sprawia, że człowiek, mimo wszystkich przeciwności, mimo często strachu, bólu, tego, co jest naturalne, umie się przełamać i powiedzieć „nie” – nie złamią mnie, nie poddam się, nie zaprę się swoich ideałów, nie zaprę się tego, w co wierzę, nie zaprę się przysięgi, którą złożyłem. To wielki i wspaniały model. To fundament, na którym – wierzę w to – będziemy budowali przyszłość silnej, suwerennej i niepodległej Rzeczypospolitej. I dlatego dziękuję też tym, którzy w procesie tego budowania uczestniczą. Tym wszystkim, którzy zostali dziś uhonorowani za swoją pracę przez lata na rzecz pamięci o Żołnierzach Wyklętych, na rzecz pokazywania prawdziwego obrazu polskiej historii. To wielkie dzieło, które musi być kontynuowane, bo ogromnie wiele zostało jeszcze na tym polu do zrobienia. Ale ufam, że te wszystkie badania, wspierane przez polskie państwo w sposób zdecydowany, że budowanie instytucji kultury pokazujących prawdziwe oblicze polskiej historii, że tworzenie także kultury popularnej, jak film o wielkim żołnierzu Polski niepodległej, o „Roju”, że ten proces dopiero się rozpoczyna i nabiera tempa. Że będzie zrealizowany i że Żołnierze Niezłomni staną się wielkim i pięknym fundamentem silnej, suwerennej, niepodległej Polski, z której jej obywatele, zwłaszcza młodzi, przyszłe pokolenia, są dumni – że mieszkają w niej, że mogą uczestniczyć w tworzeniu jej potencjału, jej potęgi, jej wielkości.

Bardzo dzisiaj tego potrzebujemy – dla Polski, dla jej bezpieczeństwa, dla wolności, dla dobrobytu naszego, ale przede wszystkim przyszłych pokoleń, bo to o nich musimy myśleć. Chciałbym, żebyśmy tak właśnie myśleli o Żołnierzach Niezłomnych, o Żołnierzach Wyklętych, o ich historii, tej prawdziwiej, gdzie bohaterów będziemy wreszcie nazywali bohaterami, a oprawców i morderców będziemy wreszcie nazywali oprawcami i mordercami. Gdzie nie będzie zakłamania i tego wszystkiego, czym karmiono pokolenie od połowy lat 40., przez lata 50., 60., 70. i 80., a niestety czasem także i później. Ale wierzę w to głęboko, że ten czarny czas jest już za nami i że dzisiaj jasna, pogodna i suwerenna Polska, niosąc na sztandarach swoich Niezłomnych, ludzi wolności, idzie po właściwej drodze. Cześć i chwała Bohaterom! Wieczna Pamięć Poległym!