Menu rozwijane

06 czerwca 2025

– Każdy jest prezydentem swojego kraju. Nie ma w tym nic nienaturalnego, że dany prezydent twardo stawia sprawy swojego kraju, że stawia bardzo „ostre” oczekiwania. W ostatnim czasie jest często taki zarzut wobec Donalda Trumpa, że prowadzi „brutalną” politykę. On prowadzi politykę, której celem jest realizacja interesów amerykańskiego podatnika – powiedział Prezydent RP podczas wywiadu dla Telewizji Biznesowej w odpowiedzi na pytanie dotyczące cech przywódców krajów.

– Oczywiście, jest w tym „ostry”, ma w tym swój styl – bardziej „biznesowy” niż polityczny, ale to jest bardzo jaskrawy przykład zdecydowanego, twardego reprezentowania interesów kraju i to jest tak naprawdę obowiązek każdego prezydenta. Podstawowym obowiązkiem jest reprezentowanie interesów kraju i obywateli. To jest cecha, o której można powiedzieć, że jest cechą wspólną – dodał.

Pytany o to, czy rozmowy prezydentów dotyczą niekiedy innych tematów niż polityka, Andrzej Duda podkreślił, że „politycy i przywódcy państw też są ludźmi”. Dodał, że poza oficjalnymi spotkaniami plenarnymi, odbywają się również spotkania na „marginesie różnych wydarzeń”, a w trakcie samych spotkań bilateralnych, przywódcy „mają możliwość rozmowy na inne tematy”.

 Często jest tak, że z przywódcami innych państw po prostu dobrze się znamy, bo widzieliśmy się już wiele razy i od wielu lat razem pracujemy. Od 10 lat pełnię urząd Prezydenta RP […], bywa tak, że w tym czasie prezydenci innych krajów zmieniali się już kilka razy – powiedział Andrzej Duda.

Jak wyjaśnił, częstym tematem rozmowy między przywódcami jest tzw. „wymiana poparć”. – Często jest tak, że mamy np. kandydata na określoną funkcję […] i prosimy o poparcie w zamian za to, że kiedy to państwo w jakimś formacie wystawia swojego kandydata, oferujemy nasze poparcie. […] To jest właśnie wtedy polityka – podkreślił.

CAŁA ROZMOWA >>

Może Cię zainteresować Prezydent Andrzej Duda gościem Kanału Zero Wywiad Prezydenta RP dla TV Republika

W odpowiedzi na pytanie dotyczące wymiany upominków między prezydentami Andrzej Duda zaznaczył, że najczęściej są to „rzeczy będące charakterystyczne dla danego kraju”. – To nie są rzeczy, które mają jakąś ogromną wartość rynkową, tylko one są niejednokrotnie bardzo ciekawe. To są z reguły artefakty z różnych krajów, np. rzeźby. My bardzo często dajemy pas słucki, jako część polskiego tradycyjnego stroju szlacheckiego – przekazał.

Andrzej Duda został również zapytany o to, jaką informację przekazałby w liście do następnego prezydenta, gdyby w Polsce obowiązywała taka tradycja. – Na pewno chciałbym – i mam nadzieję, że to zrobię – powiedzieć mojemu następcy o kwestiach dotyczących przede wszystkim polityki zagranicznej – powiedział.

Zakładam, że w polityce krajowej każdy polityk ma swój program i wizję. To, co [przyszły prezydent] będzie chciał zrealizować, to jest jego kwestia, jego odpowiedzialności i tego, co obiecał wyborcom – dodał.

– Przede wszystkim, jeżeli chodzi o politykę międzynarodową – na pewno chciałbym przekazać, jak i gdzie do tej pory rozkładałem ciężary, gdzie są w moim przekonaniu dobre relacje, na co warto zwrócić uwagę, co bym prosił, żeby przyszły prezydent rozważył jako możliwość swojego działania na przyszłość. Gdybym pisał list, na pewno to bym w nim umieścił – przekazał Prezydent RP.