Menu rozwijane

14 września 2023

Jacek Bańka („Tematy Dnia”): Panie Prezydencie, za nami – w ramach Krynica Forum – forum polsko–koreańskie. Czy to spotkanie przyniesie rozszerzenie strategicznej współpracy między oboma krajami? Bo sam Pan zwracał uwagę, Panie Prezydencie, że ta współpraca ma już charakter strategiczny.

Prezydent RP Andrzej Duda: Tak, jest jeszcze kilka elementów, które chcielibyśmy rozwinąć w ramach tej współpracy. Ona rzeczywiście ma charakter strategiczny. Tak można powiedzieć, że po pierwsze, koreańska przedsiębiorczość obecna jest u nas od bardzo dawna – i to wszyscy w Polsce wiedzą. Nie tylko w postaci telewizorów, telefonów komórkowych, czy samochodów, które jeżdżą po naszych drogach, ale przede wszystkim poprzez obecność po prostu firm, poprzez produkcję, która jest realizowana w Polsce. Myślę tutaj przede wszystkim o wielodziesięcioletniej już w naszej historii obecności firmy Daewoo, ale także firm Samsung, Hyundai czy Kia. To jest dzisiaj ta przedsiębiorczość koreańska, którą wszyscy znają.

Natomiast weszliśmy na zupełnie nową drogę – w dwa obszary. Po pierwsze, współpraca militarna, która przybrała najpierw postać udziału elementów koreańskich w produkcji naszej armatohaubicy Krab. Ale została mocno rozwinięta na przestrzeni ostatniego roku poprzez kontrakty podpisane na dostawę uzbrojenia bezpośrednio z Korei. Myślę tutaj o samolotach FA–50, o armatohaubicach K9, o czołgach K2, o wyrzutniach Chunmoo. Więc to są zupełnie nowe elementy w tej współpracy.

Ale teraz jeżeli mówimy o tym, co byśmy chcieli osiągnąć w przyszłości: chcielibyśmy, żeby w Polsce była produkcja czy koprodukcja z nami uzbrojenia koreańskiego. Żeby nie tylko sprzedawano nam sprzęt, ale żeby także i technologia została przeniesiona do Polski, wdrożona na nasz rynek. Tak, żebyśmy produkując uzbrojenie u nas, wspólnie z Koreańczykami, mogli stać się także eksporterem tego uzbrojenia na zewnątrz, do krajów europejskich i dalej w świat. To po pierwsze.

No a po drugie, perspektywa wspólnej budowy elektrowni jądrowej w Polsce, która w przyszłości wypełni nasz miks energetyczny, dając nam energię, która pozwoli na realizację polityki ochrony klimatu. To są na pewno bardzo ważne wyzwania na przyszłość. I stąd ta obecność dzisiaj dużej delegacji koreańskiej na czele z Premierem, w ramach forum w Krynicy; specjalny panel forum polsko–koreańskiego i wszystkie dyskusje, które toczą się wokół. Na pewno jest to bardzo ważny element.

Panie Prezydencie, a jeszcze szersza współpraca? Transfer technologii? Ale też oba kraje – o czym również Pan mówił – łączy podobna historia. Tymczasem, powiedzmy sobie, ta wymiana naukowa nie jest zbyt duża. Owszem, są młodzi studenci z Korei, którzy w Polsce studiują, ale w drugą stronę to już tak nie działa.

Jest też trochę polskich studentów w Korei. Są nawet tacy, których osobiście znam i wiem, że studiują. Natomiast to jest na pewno obszar, na którym powinniśmy zacieśniać współpracę. Powtarzam jeszcze raz: ona wchodzi w tej chwili na nowy etap. Rzeczywiście historię mamy podobną, również jej bolesne elementy.

A dzisiaj bardzo ważnym z naszego punktu widzenia doświadczeniem koreańskim jest znakomity rozwój gospodarczy Korei, właściwie prawie że boom gospodarczy, który doprowadził Koreę do grona najlepiej rozwiniętych państw na świecie. Dzisiaj Korea jest w G20, my dopiero do G20 przecież aspirujemy.

Ale ten rozwój był realizowany mimo ogromnego niebezpieczeństwa, w jakim Korea cały czas znajduje się od ponad 70 lat – myślę tutaj o Korei Północnej. Ona cały czas zagraża. Więc jest to państwo, które rozwija się w cieniu zagrożenia nuklearnego, a więc dużo poważniejszego niż wszystko to, z czym my do tej pory się spotkaliśmy. A jednak rozwija się znakomicie, niezwykle dynamicznie. Wykorzystuje wręcz kwestię tego zagrożenia do pozyskiwania technologii, do ich wdrażania, do szybkiego rozwoju gospodarczego. To jest bardzo ważny wzorzec.

A czy to spotkanie w Krynicy przyniosło też konkretne rozmowy, konkretne umowy czy też zapowiedź takich umów już w niedługim czasie?

Nie, ale proszę wziąć pod uwagę, że obecny jest tutaj Premier. Obecny jestem tutaj ja i uczestniczę w tych spotkaniach. Obecni są przedstawiciele rządu ważnych dla gospodarki ministerstw właśnie w tych obszarach, w których ta współpraca ma miejsce – obecny jest choćby Pan Andrzej Adamczyk, Minister Infrastruktury. Sprawy własności państwowej, współpracy gospodarczej, firm państwowych – Pan Minister Jacek Sasin również jest obecny. Więc ta reprezentacja tutaj jest bardzo poważna.

Choć – jak wiemy – też polskie firmy żywnościowe wchodzą na rynek koreański. A skoro o żywności, Panie Prezydencie, to jakie mogą być skutki tego przedłużonego embarga na ukraińskie zboże? Takiego jednostronnego. No może nie jednostronnego, bo są inne państwa z naszej grupy, które mają podobne zdanie na temat tego embarga. W jaki sposób to zaważy na relacjach Warszawa–Kijów, Warszawa–Bruksela?

Na razie pamiętajmy, że przede wszystkim te decyzje, które do tej pory zostały podjęte, to są decyzje europejskie. To nie są polskie decyzje. Oczywiście tu były nasze wnioski i naszych sąsiadów, czyli tych, których problem bezpośrednio dotyczy, bo mają granicę z Ukrainą. Ale to są decyzje podjęte na poziomie europejskim. Więc od tego zacznijmy.

Natomiast na czym polega cały problem? Otóż nie chodzi o to, żeby zablokować możliwość wywożenia zboża z Ukrainy. Chodzi dokładnie o cztery gatunki zboża, o cztery rodzaje, których my nie chcemy, aby były sprzedawane na naszym, polskim rynku. Były sprzedawane, doprowadziło to do bardzo trudnej sytuacji, wywołało to kryzys w naszym rolnictwie, uderzyło to bardzo w interesy polskich rolników. W związku z powyższym ze względu na nasze, polskie interesy, ochronę naszego rynku, ochronę interesów naszych rolników my po prostu nie możemy sobie na to pozwolić.

Ale chcemy, żeby zboże ukraińskie mogło iść tam, gdzie jest naprawdę potrzebne. My mamy swoje zboże, my nie potrzebujemy tak naprawdę zboża z Ukrainy. Natomiast mało: jeszcze w dodatku jest problem z tym, aby to zboże spełniało wymogi Unii Europejskiej. Natomiast są inne rynki – w Afryce, w dalekich krajach azjatyckich – na których to zboże jest pożądane i oczekiwane. I dlatego stworzyliśmy korytarze tranzytowe – znacznie wydajniejsze niż to, z czym mieli do czynienia eksporterzy ukraińscy tutaj, w naszym kraju, do tej pory – do tego właśnie, aby to zboże poza Ukrainę i poza polskie granice mogło być poprzez Polskę wywożone. I to się dzieje.

Zwrócę tylko uwagę na jedno: zanim korytarze zostały przez nas stworzone – choćby w lutym ten tranzyt z Ukrainy to było ok. 104 tys. ton – już w marcu, kiedy usprawniliśmy te procesy, było to 120 tys. ton. Ale kiedy w czerwcu powstały korytarze, tego zboża wyjechało tymi korytarzami już 260 tys. ton. Jeżeli porównamy zeszły rok do obecnego, to trzeba powiedzieć tak: pięć krajów, które dzisiaj uczestniczą w tej akcji ochrony swoich rynków, ale jednocześnie w pomocy w eksportowaniu na zewnątrz ukraińskiego zboża – przez te kraje przechodziło 2,9 mln ton miesięcznie zbóż ukraińskich.

W tej chwili przechodzi 3,4 mln ton zbóż ukraińskich. Czyli w istocie ten wywóz zboża z Ukrainy dzięki powstaniu korytarzy transportowych, tranzytowych jest dzisiaj sprawniejszy, niż był. W istocie Ukraina zyskuje na tym, biorąc pod uwagę blokadę na Morzu Czarnym. Więc naprawdę staramy się po prostu pomóc. No ale jednocześnie musimy chronić nasze interesy, musimy bronić naszych rolników.

Panie Prezydencie, to wrócę do forum w Krynicy. Nie tylko polsko–koreańskie spotkanie, również wizyta – oczywiście – Prezydenta Litwy i deklaracja taka jasna o wspólnych manewrach?

Tak, w Kłajpedzie odbyły się wspólne manewry wojsk specjalnych tuż przed szczytem NATO, obserwowaliśmy je razem z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą. Wtedy ustaliliśmy, że kolejne manewry będą przeprowadzone w Polsce. I rzeczywiście można się spodziewać, że – powiedzmy – w niedługim czasie takie manewry będą.

W niedługim czasie to jest kwestia miesięcy, rozumiem, Panie Prezydencie?

Tak, oczywiście.

Rozmawiamy w Krynicy na Forum. Tutaj dominują tematy związane z bezpieczeństwem energetycznym, klimatycznym, przede wszystkim militarnym. Sporo na ten temat rzeczywiście tutaj słów padło. Zresztą Pan Prezydent brał wczoraj udział w panelu wraz z Prezydentem Litwy. Czy Małopolska potrzebuje tego typu spotkań? Innymi słowy: jaka jest waga takich spotkań jak Forum w Krynicy dla całego regionu? Jak by to można było zmierzyć, zbadać?

Oczywiście, że jest. Bo pamiętajmy o tym, że dyskutujemy nie tylko o bezpieczeństwie tym twardym, militarnym, które – rzecz jasna – jest ważne dla całej Polski, dla każdego jej mieszkańca, bo to chodzi o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Mało jest takich narodów w Europie jak my, Polacy, którzy przez tyle lat i tyle razy doznaliśmy niewoli. Więc – oczywiście – że to wszystko jest ważne.

Ale oprócz tego to także rozwój infrastrukturalny. Dzisiaj – myślę – mieszkańcy małopolski znakomicie wiedzą, co to oznacza, kiedy infrastruktura się rozwija; gdy od paru lat jest modernizowana, budowana nowa część zakopianki; gdy już niedługo będziemy mieli północną obwodnicę Krakowa – wreszcie teraz, po dziesiątkach lat oczekiwania, zbudowaną po obietnicach, po błaganiach w latach 2007–2015.

Pan Minister Andrzej Adamczyk sam obiecywał przecież, że to będzie realizowane. Zresztą razem ze mną – razem jako posłowie kiedyś mówiliśmy, że jeżeli tylko zwyciężymy w wyborach, to będziemy realizowali te projekty. One są rzeczywiście przez nas dzisiaj realizowane, za co jestem też ogromnie wdzięczny Ministrowi Andrzejowi Adamczykowi i rządowi Zjednoczonej Prawicy.

To budowa trasy Warszawa–Kraków, czyli S7, która już niedługo będzie zakończona i niedługo będziemy się cieszyli pełnym połączeniem – nowoczesną drogą dwupasmową pomiędzy Krakowem a Warszawą i dalej, do Gdańska. Więc to się dzieje i o tym też dyskutujemy, bo to są połączenia północ–południe; Kraków–Warszawa to jest północ–południe.

Więc jeżeli rozmawiamy z Prezydentem Litwy, to mówimy o naszej współpracy także i w ramach Trójmorza. A to właśnie nie tylko Via Carpatia, nie tylko Rail Baltica, nie tylko Via Baltica, ale to także – w jaki sposób dojechać przez Warszawę, przez Kraków do Słowacji; w jaki sposób przemieścić się dalej, do Bułgarii, do Rumunii czy wreszcie nawet do Grecji, która od niedawna, dosłownie od tygodnia, także jest częścią współpracy w ramach Trójmorza.

Może Cię zainteresować Rozmowa Prezydenta z PAP na Krynica Forum 2023 Krynica. Otwarcie Forum Polsko–Koreańskiego Prezydent: Polsko-litewska współpraca ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa