Szef Biura Polityki Międzynarodowej Mieszko Pawlak wskazał, że Deklaracja jest fundamentalnym dokumentem w zakresie praw człowieka i dlatego – jak mówił – Prezydentowi zależy na obecności na 75. rocznicy jej uchwalenia. Zapowiedział, że podczas genewskiego szczytu Prezydent dwukrotnie zabierze głos: podczas sesji otwarcia oraz podczas panelu poświęconego prawom człowieka w kontekście bezpieczeństwa.
– Prezydent będzie wskazywał na najważniejsze wyzwania związane z obecną sytuacją międzynarodową. Będzie mówił o prawach człowieka w kontekście agresji Rosji na Ukrainę, a także o kryzysach wywołanych przez Rosję w związku z tą agresją: chodzi o kryzys żywnościowy, energetyczny, humanitarny. Na pewno będzie zwracał też uwagę na sytuację praw człowieka nie tylko w Rosji, ale także na Białorusi. Wspomni o więźniach politycznych, także o przedstawicielach polskiej narodowości i opozycjonistach białoruskich – powiedział Mieszko Pawlak. – Na pewno będzie też okazja do tego, żeby podkreślić ogromny wysiłek włożony przez Polskę i Polaków na rzecz ukraińskich uchodźców – dodał.
Minister zapowiedział, że na marginesie szczytu zaplanowano spotkania Andrzeja Dudy z Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców oraz z Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka.
Ponadto, Prezydent spotka się w Genewie z przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomasem Bachem. Według Ministra Pawlaka, będzie to okazja do rozmowy o polskiej kandydaturze do zorganizowania Igrzysk Olimpijskich w 2036 r. Zapowiedział, że Prezydent poruszy także temat udziału rosyjskich i białoruskich sportowców w Igrzyskach Olimpijskich, które odbędą się w Paryżu w przyszłym roku. – Tutaj mamy konsekwentne stanowisko, które nie pokrywa się ze stanowiskiem MKOl–u – podkreślił minister.
Na konferencji w San Francisco, gdzie 26 czerwca 1945 r. podpisano Kartę Narodów Zjednoczonych, blisko 40 organizacji pozarządowych zaapelowało o poświęcenie większej uwagi przestrzeganiu praw człowieka. W 1946 r. ONZ utworzyła Komisję Praw Człowieka. Komisja pod przewodnictwem Eleonory Roosevelt (USA), aktywistki w dziedzinie praw człowieka oraz wdowy po prezydencie Franklinie Roosevelcie, podjęła się zdefiniowania praw człowieka i podstawowych wolności.
Praktycznie każde słowo i paragraf projektu deklaracji poddano gruntownej analizie, o czym świadczy przeprowadzenie 1,4 tys. rund głosowań. 10 grudnia 1948 r. Zgromadzenie Ogólne przyjęło Powszechną deklarację praw człowieka bez głosu sprzeciwu. Wstrzymało się od głosu osiem krajów, m.in. Polska, ZSRR i RPA.
W Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka zapisano najważniejsze prawa przysługujące wszystkim ludziom – niezależnie od płci, rasy, wyznania i korzeni kulturowych. Są to: prawo do życia, wolności, bezpieczeństwa osobistego i nauki, prawo wolności myśli, sumienia i wyznania, prawo wolności opinii i jej wyrażania, prawo ubiegania się o azyl i korzystania z niego w razie prześladowania, zakaz zastraszania, torturowania i stosowania niewolnictwa oraz prawo do życia w godziwych warunkach materialnych.
Chociaż deklaracja jest wyrazem woli politycznej, a nie prawnie wiążącym dokumentem o randze traktatu czy konwencji, uważa się ją za pierwsze znaczące dokonanie ONZ w dziedzinie ochrony praw człowieka. Z czasem stała się podstawowym źródłem międzynarodowych aktów chroniących prawa człowieka.
Charakter prawnie wiążący nadały zasadom Deklaracji dopiero Pakty Praw Człowieka, składające się z Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, obejmującego 53 artykuły, oraz Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych, zawierającego 31 artykułów, oba uchwalone przez Zgromadzenie Ogólne 16 grudnia 1966 r.; weszły w życie w 1976 r. Ratyfikacja obu Paktów przez Polskę 29 grudnia 1977 r. oznaczała ostateczne uznanie postanowień Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. (PAP)